W łukowskim Starostwie aż huczało od plotek na temat służbowych podróży byłego starosty i na temat pieniędzy z powiatowego budżetu. Gdy w październiku ub. r. Prokuratura Okręgowa w Lublinie zaczęła śledztwo w sprawie nadużyć w Starostwie, niemal wszyscy nabrali wody w usta. Niczego nie pamiętają, niczego nie widzieli, o niczym nie słyszeli.
Poza zatrudnianiem w urzędach i instytucjach podległych Starostwu oraz częstym przyznawaniem urzędnikom nagród, o czym już pisaliśmy, najwięcej hałasu było o korzystanie ze służbowych samochodów.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!