Takiego meczu rugby w Siedlcach dawno nie było. Kibiców przyszło więcej niż w ostatnim czasie na spotkania piłkarskiej Pogoni. Niesiony dopingiem sympatyków MKS Pogoń Awenta Siedlce ograł mistrzów Polski - Orkana Sochaczew!
Starciu dwóch najlepszych drużyn bieżącego sezonu Ekstraligi Rugby towarzyszyła ogromna akcja promocyjna. Rozdano tysiące zaproszeń, reklamując mecz jako największe wydarzenie siedleckiego rugby ostatnich lat. I trzeba przyznać, że na zapowiedziach się nie skończyło. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania i nadali spotkaniu anturaż, jakiego nikt by się nie powstydził.
Mecz rozgrywany przy sztucznym oświetleniu przyszły obejrzeć tłumy kibiców. I na pewno nie żałują. Oba zespoły stworzyły bardzo ciekawe widowisko. Trudno wyobrazić sobie lepszą promocję sportu z jajowatą piłką.
Jako pierwsi zapunktowali goście, pewnie wykorzystując karnego. Kilka minut później było już 6:0 dla Orkana, po kolejnym celnym kopnięciu na słupy. Mistrzowie Polski nie szukali przyłożeń, wybierając mniej punktowane, ale skuteczniejsze kopnięcia.
W grze Pogoni widać było początkowo nerwowość. Pewności siebie siedlczanom dodała dopiero udana akcja Łukasza Kornecia. Wychowanek Pogoni zaliczył przyłożenie, zmniejszając prowadzenie gości na 6:5. Nasi rugbyści mogli już w tym momencie wygrywać, ale szansy na podwyższenie nie wykorzystał Ndlovu.
W pozostałej części pierwszej połowy obie drużyny zaliczyły po jednym udanym karnym i na przerwę schodziły przy wyniku 9:8 dla Orkana.
Po zmianie stron do ofensywy ruszyli gospodarze. Szybko wyszli na prowadzenie po skutecznym kopnięciu Ndlovu. Gracze Orkana zostali zepchnięci do głębokiej obrony. Siedlczanie długo bili głową w mur, ale w końcu skruszyli defensywę gości, przeprowadzając kolejne akcje punktowe. Ostatecznie wbili rywalowi w sumie 25 oczek. Natomiast dorobek Orkana nie zmienił się w porównaniu z pierwszą połową. Co warto podkreślić, mistrzowie Polski nie zdobyli ani jednego przyłożenia. Pogoń zdecydowanie udowodniła swoją wyższość, umacniając się na fotelu lidera.
MKS Pogoń Awenta Siedlce - Orkan Sochaczew 25:9 (8:9).
Punkty: Nkululeko Ndlovu 8 (2 K, pd), Bercho Botha 5 (P), Vaha Halaifonua 5 (P), Łukasz Korneć 5 (P), Daniel Gdula 2 (pd) – Pieter Steenkamp 9 (3 K)
Pogoń: 1. Witalij Kramarenko, 2. Marcin Maciejewski (55, 17. Adrian Chróściel), 3. Sebastian Kostałkowski (45, 16. Rati Asatiani), 4. Ołeksandr Szewczenko, 5. Krystian Olejek (25, 19. Michał Mirosz), 6. Alexander Nowicki (71, 20. Mykoła Szałajew), 7. Bercho Botha, 8. Vaha Halaifonua, 9. Jędrzej Nowicki (71, 22. Daniel Trybus), 10. Nkululeko Ndlovu (74, 23. Bartosz Kubalewski), 14. Martin Mangongo, 12. Daniel Gdula, 13. Nicolas Saborit, 11. Łukasz Korneć (80, 28. Eryk Bobryk), 15. Patryk Reksulak.
Następnym rywalem Pogoni będzie kolejna uznana marka w świecie polskiego rugby - Ogniwo Sopot. Do konfrontacji dojdzie 29 marca o godz. 18 w Siedlcach.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O!!! Jest vice Robert, co się przykleja do cudzych sukcesów.
Wiatr sprzyjał naszym. Było świetnie! A i kibicujacych przedstawicieli Miasta było wielu.
Czyżby wróciły stare dobre czasy POGONI SIEDLCE RUGBY...
Tysiące zaproszeń, dziwne - żadnego nie widziałem.
O!!! Jest vice Robert, co się przykleja do cudzych sukcesów.
Wiatr sprzyjał naszym. Było świetnie! A i kibicujacych przedstawicieli Miasta było wielu.
Czyżby wróciły stare dobre czasy POGONI SIEDLCE RUGBY...