Jeden z łukowskich policjantów został ranny w pościgu, jaki podjął za pijanym piratem drogowym. Funkcjonariusz po operacji groźnego złamania nogi pozostaje pod opieką lekarzy. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Zaczęło się od kolizji przy ul. Ławeckiej w Łukowie: kierujący czarnym Mercedesem 190 uderzył w samochód Fiat 126p. i odjechał z miejsca zdarzenia. Kierowca Mercedesa nie reagował na sygnały funkcjonariuszy. Zaczął uciekać w kierunku ul. Zimna Woda. Na przejeździe kolejowym na Wiatrakach przemknął tuż przed rozpędzonym pociągiem pozostawiając pościg za sobą.
Ostatecznie jednak sprawca kolizji stracił panowanie nad samochodem i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji na Poważu. Dalej uciekał pieszo w kierunku pobliskiego lasu.
Przestępca został zatrzymany, jednak podczas biegu przez łąki, jeden z policjantów z drogówki na nierówności terenu groźnie złamał nogę (kość udowa z przemieszczeniami). Konieczna była operacja.
Okazało się, że przed policją uciekał 24-letni mieszkaniec Łukowa, Jacek K. Miał ponad półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie posiadał prawa jazdy, bo stracił je wcześniej w wyniku popełnienia podobnego przestępstwa. Teraz znowu stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat więzienia.
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu „TS”. (pgl)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!