Jakie będą losy Młodzieżowego Ośrodka Socjoterapii w Gródku Dworze? Przewodniczący rady powiatu sokołowskiego mówi o wojnie wypowiedzianej ośrodkowi. A radni nie mogą się dowiedzieć, ile dzieci przebywa w MOS i ile powiat za to płaci.
Impulsem do dyskusji było sprawozdanie starosty z działań zarządu. Radna Elżbieta Sadowska zapytała wprost: – Skoro sprawa MOS była omawiana na posiedzeniu zarządu, to kiedy radni otrzymają stosowne informacje? Jaka jest obecna sytuacja placówki? Odpowiedź starosty Adama Górala była ostrożna: – Trwa kontrola, zostanie zakończona i będzie wszczęta nowa „na innej podstawie prawnej”. Starosta zapewnił też, że wyniki kontroli nie są tajemnicą i zostaną upublicznione. Wspomniał przy tym o „pewnej procedurze i kolejności postępowań”.
Radna Sadowska nie dała za wygraną.
– To, że są kontrole, wiemy. Ale ile dzieci tam przebywa? – dopytywała się.
Odpowiedź, którą usłyszeli radni, była szokująca.
– A to jest dobre pytanie. Bo nie wiemy, ile. Bo nie jesteśmy w stanie się dowiedzieć, ile, ponieważ pracownicy starostwa nie są tam wpuszczani – oznajmił przewodniczący Jarosław Puścion.
Powiat sokołowski dotuje placówkę, sprawuje nad nią nadzór, a jednocześnie nie może się dowiedzieć, ilu wychowanków w niej przebywa?! Radny Piotr Woźniak zadał pytanie, które w tej sytuacji narzuca się samo: – Nie wiemy, ile tam mamy dzieci, ale wiemy, ile płacimy? Tak? Czy ktoś to policzył? I po drugie: czy dostaliśmy refundację za poniesione do tej pory koszty? Państwo mówiliście, że mamy dostać refundację z ministerstwa… – mówił radny.
Starosta odpowiedział, że powiat płaci na podstawie deklaracji składanych przez MOS, kontrole mają zweryfi kować stan faktyczny, a dotacje z budżetu państwa są naliczane według liczby wychowanków wykazanej na 15 czerwca poprzedniego roku. Dokładnej kwoty refundacji za rok 2024 starosta nie jest w stanie podać, bo „pieniądze nie były znaczone” w budżecie.

Jarosław Puścion. Fot. MC
Gdy radny Woźniak nie odpuszczał, głos zabrał przewodniczący. W pewnym momencie jego wystąpienie zabrzmiało… wojowniczo.
– Panie radny, jeżeli to nie jest na agendzie, a pan coś zgłasza, starosta nie jest stanie panu w danej chwili odpowiedzieć o kwotach. Otrzyma pan odpowiedź w ustawowym terminie – zaczął przewodniczący. – To nie jest tak, że wszyscy mają mieć wszystkie dokumenty, bo pan radny chce na dziś mieć informację na temat MOS.
Potem Jarosław Puścion dodał, że sam jest „żywotnie zainteresowany” MOS, a następnie wygłosił deklarację: – Na dzień dzisiejszy wypowiedzieliśmy MOS-owi wojnę. To już dawno. Został złożony wniosek o wykreślenie MOS-u z placówek oświatowych z terenu powiatu sokołowskiego. MOS w ostatnim możliwym terminie złożył odwołanie i sprawa się toczy – zaznaczył.
Zapytaliśmy radnego Woźniaka, co odpowiedziało mu starostwo. Poinformował nas, że 4 marca otrzymał pismo od kierownik Wydziału Oświaty, Kultury i Promocji Eweliny Śmiejkowskiej-Steć. Dokument zawiera liczby. A czy zawiera odpowiedź pytanie radnego?
Jak nam powiedział Piotr Woźniak, z pisma dowiadujemy się, że w 2025 roku powiat przekazał na MOS w Gródku Dworze ponad pół miliona złotych, w tym: ponad 170 tys. zł na ośrodek socjoterapii, ponad 325 tys. zł na Niepubliczną Szkołę Podstawową Specjalną i prawie 16 tys. zł na Niepubliczne Liceum Specjalne. Liczba wychowanków wahała się przez rok od 9 do 34, byli to przede wszystkim uczniowie szkoły podstawowej, bo liceum w połowie roku praktycznie przestało funkcjonować.
Na rok 2026 powiat otrzymał z budżetu państwa subwencję wyliczoną na 25 wychowanków MOS, czyli w sumie ponad 2,6 mln zł na trzy placówki skupione w Gródku Dworze. W lutym 2026 roku na MOS przekazano ponad 188 tys. zł za 35 wychowanków, których liczby nikt z powiatu nie może zweryfikować na miejscu.

Piotr Woźniak. Fot. MC
– Co do refundacji za rok 2024 to odpowiedź jest równie mglista jak słowa starosty na sesji. W piśmie mam informację, że Ministerstwo Finansów przyznało powiatowi 233 236 zł „na wzrost zakresu zadań oświatowych”, nie wskazano jednak wprost, jakie zadania zostały ujęte przy wyliczeniu tej kwoty. Powiat dwukrotnie pytał Ministerstwo Edukacji o możliwość zwrotu poniesionych kosztów i dwukrotnie otrzymał odpowiedź, że korekta nastąpi „w przyszłości” – powiedział nam Piotr Woźniak. I dodał: – Odpowiedź, którą otrzymałem, jest pełna danych liczbowych, za co dziękuję pani kierownik, ale starosta nie wyjaśnił zasadniczego problemu: jak to możliwe, że podmiot dotowany przez powiat setkami tysięcy złotych rocznie blokuje samorządowe kontrole?
JAK POWSTAŁ MOS W POWIECIE SOKOŁOWSKIM?
Młodzieżowe Ośrodki Socjoterapeutyczne to placówki dla uczniów z trudnościami wychowawczymi, problemami emocjonalnymi lub uzależnieniami. Starostwo, które otrzymuje spełniający wymogi formalne wniosek o rejestrację, nie może go odrzucić. Koszty pobytu wychowanków ponosi powiat. MOS w Gródku prowadzą właściciele podobnej placówki z Zielonki pod Warszawą. W czerwcu 2024 roku zjawili się na posiedzeniu zarządu powiatu sokołowskiego. Wniosek rejestracyjny złożyli 17 lipca. Formalności zajęły niecałe cztery tygodnie. Ośrodek ruszył z czworgiem wychowanków. W lutym 2025 roku było ich już 28 i wtedy powiat sokołowski zorientował się, jakie koszty generuje nowa placówka.
MILENA CELIŃSKA
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PiS wszędzie się rozlała , najmądrzejsze mózgi. Sokołów i Siedlce zagłębie oaza PiS !!! Pan Piotr Woźniak radny Sokołowa też ma etat w Siedlcach naczelnik. PiS obrzydza system !!! Wszędzie jest dobry wszystko wie . Dramat !
Nosił parasol podczas deszczu na targach rolniczych w Siedlcach nad senatorem Kraska to i etat się znalazł :)
Nasza Burmistrzyca nie będzie zachwycona, gdy się dowie, że "Sokołów i Siedlce zagłębie oaza PiS"
Cały PIS. To nieważne że ucierpią najbardziej dzieci. Ważne że jest okazja namieszać i wszcząć awanturę. A efekty każdy widzi. PIS w Siedlcach - miasto w ruinie. PIS w Sokołowie - miasto w ruinie. PS. Pan Woźniak tych dziur w siedleckich ulicach nie widzi?
Dajcie czkowieka a paragraf znajdę. Teraz dajcie miejsce na realizację celów prywatnych to kontrole wykażą straty. Po co zajmować się problemowymi dziećmi niech idą w świąt po co radnym koszty. Wydamy na targi.
PiS wszędzie się rozlała , najmądrzejsze mózgi. Sokołów i Siedlce zagłębie oaza PiS !!! Pan Piotr Woźniak radny Sokołowa też ma etat w Siedlcach naczelnik. PiS obrzydza system !!! Wszędzie jest dobry wszystko wie . Dramat !
Nosił parasol podczas deszczu na targach rolniczych w Siedlcach nad senatorem Kraska to i etat się znalazł :)
Nasza Burmistrzyca nie będzie zachwycona, gdy się dowie, że "Sokołów i Siedlce zagłębie oaza PiS"