Reklama

Radny woli być dyrektorem

W Łukowie trwa sesja Rady Powiatu. Porządek obrad jest dość obszerny, bo zawiera 24 punkty. Radni mimo to, na wniosek starosty Longina Kajki, dodali jeszcze 5 punktów. Pierwszym, po załatwieniu sesyjnych formalności jak stwierdzenie prawomocności obrad, zatwierdzenie protokołu z poprzedniej sesji itp., jest punkt o podjęciu uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu radnemu Zbigniewowi Gajdzie.

Sprawą radnego Z. Gajdy radni powiatu łukowskiego żyją już od niemal 2 lat. Tyle bowiem trwa spór o jego mandat. Pisaliśmy o tym wielokrotnie. Ostatnio informowaliśmy o sporze, który toczy się nadal przed NSA. Radny nie zgadzał się z decyzją wojewody lubelskiej, Genowefy Tokarskiej, która z urzędu wygasiła jego mandat w związku z naruszeniem przepisów, zabraniających łączenia funkcji radnego z prowadzeniem działalności gospodarczej (albo zarządzaniem prowadzeniem takiej działalności) z wykorzystaniem mienia powiatu. Ostatnio, wobec powierzenia radnemu przez starostę L. Kajkę obowiązków dyrektora Powiatowego Urzędu Pracy, Z. Gajda sam z mandatu radnego zrezygnował.

Rezygnację musi w formie uchwały skwitować Rada Powiatu. Przed podjęciem uchwały wywiązała się dyskusja. Jednym z najważniejszych powodów wywołujących kontrowersje była dotychczasowa obrona mandatu radnego wbrew decyzjom wojewody i wbrew wyrokowi Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a co za tym idzie wydaniem na ten cel z budżetu powiatu ponad 20 tys. zł.

– Pragnę oświadczyć, że radni „Przymierza dla Ziemi Łukowskiej” nie wezmą udziału w tej farsie, która za moment będzie miała miejsce. Przez tyle czasu nie szanowano prawa, a wystarczyła propozycja objęcia intratnej posady i mandat radnemu można bez problemu wygasić – powiedział radny Karol Ciołek.

Przed głosowaniem projektu uchwały głos zabrał też radny Z. Gajda. Poinformował, że został zwolniony z pracy z Banku Spółdzielczego w Trzebieszowie ze względów politycznych, a sprawa konieczności wygaszenia jego mandatu w związku z wcześniejszą jego pracą w banku obsługującym finansowo Starostwo jest kontrowersyjna.

– Dysponuję wykluczającymi się opiniami prawników, dlatego podjąłem walkę o ustalenie prawdy. Po wyrzuceniu mnie z pracy znalazłem się w sytuacji krytycznej. Dziękuję Radzie Powiatu i starości, że wspierali mnie i pomagali mi – powiedział Z. Gajda.

Na sali obrad było 20 radnych. W głosowaniu uchwały o wygaszeniu mandatu radnemu Z. Gajdzie wzięło udział zaledwie 9. Za opowiedziało się 8, wstrzymał się od głosu jeden. Reszta głosowanie zbojkotowała.

Więcej szczegółów z sesji Rady Powiatu Łukowskiego zamieścimy w papierowym i e-wydaniu „TS”. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości