Szczypiornistki MKS Pogoń Siedlce sprawiły sobie prezent z okazji Dnia Kobiet, wygrywając mecz II ligi seniorek z ekipą KPR ROOKiS Radzymin.
Spotkanie miało bardzo emocjonujący przebieg. Lepsze wrażenie w pierwszej połowie sprawiały zawodniczki drużyny przyjezdnej. Pogoń utrzymywała jednak bezpieczny dystans punktowy, nie pozwalając rywalkom odskoczyć na więcej niż trzy bramki. Do przerwy było 16:13 dla ekipy z Radzymina.
Po zmianie stron Siedlczanki znacznie poprawiły grę w ataku i obronie. Seryjnie wykorzystywały sytuacje, gdy bramka KPR była pusta – ze względu na strategię przyjezdnych, polegającą na utrzymywaniu przewagi liczebnej w polu. Celne rzuty pogonistek z własnej połowy stały się ozdobą konfrontacji.
MKS odrobił straty, a w miarę upływu czasu uzyskał nawet przewagę. W końcówce Siedlczanki były nie do zatrzymania, triumfując 37:32.
Pogoń przygotowała miłą niespodziankę dla zawodniczek z obu drużyn z okazji Dnia Kobiet. Szczypiornistki z tytułem MVP spotkania otrzymały bukiety kwiatów, a pozostałe piłkarki – po róży. Obdarowana została również trenerka zespołu z Radzymina, która skwitowała to słowami: – Jest mi bardzo miło. Jeszcze nigdy po meczu nie dostałam kwiatów.
Trzeba przyznać, że męska część siedleckiego klubu stanęła na wysokości zadania. Brawo!
– To był jeden wielki rollercoaster. Zaczęliśmy bardzo ospale, a obudziliśmy się tak naprawdę dopiero po przerwie. Moim zdaniem przeważyła bardzo dobra postawa w obronie. Uzyskana pięciopunktowa przewaga w pełni nas satysfakcjonuje – mówił tuż po spotkaniu trener Pogoni Jakub Altin.
Dla młodych siedleckich szczypiornistek jest to dopiero pierwszy sezon w II lidze i pierwsza styczność ze sportem w wydaniu seniorskim.
– Zdecydowaliśmy się na taki eksperyment i nie żałujemy. Mamy 17-, 18-letnie dziewczyny, które chciały sprawdzić się na tle seniorek i radzą sobie całkiem nieźle, walcząc o miejsce w pierwszej dwójce. Nie są na straconej pozycji i na pewno pokażą to w kolejnych meczach – stwierdził siedlecki szkoleniowiec.
Niektóre z siedleckich zawodniczek zbierają cenne doświadczenie, rywalizując równolegle na parkietach I ligi. To skutek podpisanego porozumienia pomiędzy Pogonią a ekipą KS Handball Łomża.
– Wczoraj dziewczyny wygrały ważne spotkanie z Rzeszowem, a już dzisiaj musiały być gotowe na starcie z Radzyminem. To doświadczenie zdecydowanie procentuje. I liga to już granie na naprawdę solidnym poziomie. Są tam zawodniczki, które mogłyby być mamami naszych reprezentantek. To dla pogonistek prawdziwa lekcja życia i sportu. Jesteśmy na dobrej drodze do przedłużenia tej współpracy – opowiadał Jakub Altin.
W Pogoni, w różnych grupach wiekowych, trenuje obecnie około 80 zawodniczek. Jakie plany na przyszłość ma klub?
– Chcemy dać naszym dziewczynom pole do jak najlepszego rozwoju i płynnego przechodzenia pomiędzy kategoriami wiekowymi. Progres jest widoczny gołym okiem. Siedlecka piłka ręczna zdecydowanie rośnie w siłę – mówił trener Altin.
MKS Pogoń Siedlce – KPR ROOKiS Radzymin 37:32 (13:16).
Pogoń: Aleksandra Zgódka, Aleksandra Luks, Karolina Janus, Weronika Wysocka, Aleksandra Żuber, Julia Fiuk, Natalia Szkutowicz, Lena Żelazo, Aleksandra Sadoch, Alicja Luks, Karolina Kaczkowska, Aleksandra Jarosiewicz, Agata Karwowska, Lena Duczkowska, Oliwia Drosio.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Brawo dziewczyny i trener. Jest niemal pewne że praca u podstawa przyniesie wymierne sukcesy. Zapowiada się że w przyszłości jeszcze wiele dobrego o Nich usłyszymy. Dostarczą emocji i radości
Brawo dziewczyny i trener. Jest niemal pewne że praca u podstawa przyniesie wymierne sukcesy. Zapowiada się że w przyszłości jeszcze wiele dobrego o Nich usłyszymy. Dostarczą emocji i radości