Bez samochodu, bez zaplanowanych noclegów, za to z wiarą, determinacją i rowerami – dziesięcioosobowa grupa młodych ludzi pod przewodnictwem ks. Radosława Piotrowskiego wyruszyła z Siedlec do Wiecznego Miasta. Czeka ich ponad 2 tysiące kilometrów, upały, Alpy i niezwykła przygoda, której celem jest nie tylko Rzym, ale przede wszystkim wspólnota.
Z parafii pw. Ducha Świętego w Siedlcach wyruszyła dziś wyjątkowa pielgrzymka. Dziesięcioosobowa grupa młodych osób – kobiety i mężczyźni – rozpoczęła rowerową wyprawę do Rzymu, odpowiadając na zaproszenie papieża Franciszka do udziału w Jubileuszu Młodych, który odbędzie się na przełomie lipca i sierpnia w Wiecznym Mieście.
Pielgrzymów pobłogosławił biskup siedlecki Grzegorz Suchodolski podczas porannej Mszy Świętej. Po ostatnich przygotowaniach i wspólnej modlitwie grupa wyruszyła w drogę liczącą blisko 1600 kilometrów, którą planują pokonać w 21 dni, z uwzględnieniem kilku dni na odpoczynek i regenerację.
Choć celem podróży jest Rzym, równie istotne jak miejsce, jest znaczenie samej drogi – jej trud, niepewność i spotkania z ludźmi. Pielgrzymi nie planują noclegów z wyprzedzeniem – zabierają namioty i liczą na gościnność napotkanych osób, podobnie jak w czasie wcześniejszych wypraw.
– Zawsze znalazł się ktoś, kto otworzył drzwi, użyczył miejsca, czasem i ciepłego posiłku. Ufamy, że i tym razem tak będzie – dodaje ksiądz.
Trasa prowadzi przez Otwock, Włoszczową, Śląsk, Czechy, Wiedeń, Alpy i północne Włochy. Grupa nie korzysta z samochodu technicznego – wszystkie rzeczy wiezie w sakwach przy rowerach. Największym wyzwaniem będą alpejskie podjazdy i letni upał, dlatego codzienne etapy zaczynają wcześnie rano, z przerwami na Eucharystię i posiłki.
– Nie boimy się kilometrów, ale przewyższeń i upałów. Dlatego ruszamy o świcie i szukamy cienia w ciągu dnia – wyjaśnia ks. Radosław.
Rowerowa pielgrzymka jest nie tylko formą duchowej wędrówki, ale też świadectwem odwagi, wiary i zaufania. Uczestnicy podkreślają, że jadą nie dla wyczynu, lecz z potrzeby serca – by odpowiedzieć na papieskie wezwanie i spotkać młodych z całego świata w samym sercu Kościoła.
Zdjęcia: Aga Król
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak pobłogosławił to nawet nikt flaka w kole nie powinien złapać. a jak złapie flaka, to wiadomo do kogo w reklamacją.
Siedleckie stowarzyszenia rowerowe są bardzo aktywne i nawet pielgrzymują do świętych miejsc.
I nawet ciśnieniowcy na tę krótką chwilę jakby ozdrowieli..
Jak pobłogosławił to nawet nikt flaka w kole nie powinien złapać. a jak złapie flaka, to wiadomo do kogo w reklamacją.
Siedleckie stowarzyszenia rowerowe są bardzo aktywne i nawet pielgrzymują do świętych miejsc.
I nawet ciśnieniowcy na tę krótką chwilę jakby ozdrowieli..