Ponad 700 uczestników, wspólna modlitwa, koncert uwielbienia i spotkania w grupach – w Pratulinie rozpoczęło się Jerycho Młodych 2026. Tegoroczne wydarzenie odbywa się pod hasłem „JESTEM”, które ma przypominać o bliskości Boga i miejscu każdego człowieka we wspólnocie Kościoła.
Pierwszy dzień katolickiego festiwalu młodzieży rozpoczął się 5 czerwca od wspólnej integracji. Uczestnicy zatańczyli tradycyjną „belgijkę”, a energizer poprowadził Wodzirej Paweł. Oficjalne otwarcie wydarzenia odbyło się o godz. 12.30.
– Dobrze, że jesteście z nami w Pratulinie – usłyszeli młodzi na początku spotkania.
Jak podkreślali organizatorzy, ks. Radosław Piotrowski i Mateusz Leszczyński, obecność każdego uczestnika jest ważna dla wspólnoty tworzącej Jerycho Młodych. W tym roku do Pratulina przyjechało już ponad 700 osób, nie licząc wolontariuszy.
Tegoroczne hasło „JESTEM” nawiązuje do słów Boga i przypomina, że Kościół jest miejscem otwartym dla każdego człowieka. Po wywieszeniu flagi Jerycha i odśpiewaniu nowego hymnu uczestnicy rozpoczęli pracę w grupach, a następnie spotkali się na Eucharystii pod przewodnictwem biskupa siedleckiego Grzegorza Suchodolskiego.
– Bóg do każdego człowieka mówi: „Ja jestem przy Tobie”. Boże „Jestem” jest zaproszeniem do relacji szczerej i prawdziwej. Bóg nie zaczyna od oceniania człowieka, ale od miłości – podkreślał w homilii bp Grzegorz Suchodolski.
Biskup zachęcał młodych, aby podczas festiwalu odkrywali swoją relację z Chrystusem, którego porównał do Dobrego Pasterza troszczącego się o każdą owcę z osobna. Nawiązał również do duchowego patronatu Unitów Podlaskich, przypominając o ich świadectwie wierności Kościołowi i walce o jedność chrześcijan.
Po Eucharystii uczestnicy modlili się podczas litanii do Najświętszego Serca Pana Jezusa oraz procesji eucharystycznej, która stała się publicznym świadectwem wiary młodego Kościoła.
Ważnym punktem programu była także konferencja o. Michała Legana OSPPE. Paulin odwołał się do historii biblijnego Jakuba – postaci przewodniej tegorocznego Jerycha Młodych. Mówił o poszukiwaniu własnej tożsamości, ludzkich słabościach i Bożej miłości, która nie jest uzależniona od doskonałości człowieka.
– Bóg nie szuka ideałów. Przyjmuje człowieka takim, jaki jest, zna jego słabości i mimo to nie przestaje go kochać – podkreślał zakonnik.
Wieczorem młodzi uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu, a pierwszy dzień zakończył koncert uwielbienia zespołu „Tu i Teraz” działającego przy Centrum Duszpasterstwa Młodzieży w Siedlcach.
Jak podsumowuje Patrycja Wesołowska, młodzi przyjechali do Pratulina nie tylko po wspólną zabawę i integrację, ale przede wszystkim po doświadczenie żywej wspólnoty wiary. Tegoroczne hasło „JESTEM” ma przypominać, że każdy człowiek jest ważny dla Boga i może znaleźć swoje miejsce we wspólnocie Kościoła.
Jerycho Młodych potrwa do niedzieli. Organizatorzy informują, że nadal można zarejestrować się na wydarzenie na miejscu.
Zdjęcia: Jan Gerlicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przed laty z parafii pw. Świętego Ducha jeździłem do Czatachowy – archidiecezja częstochowska, gdzie tysiące osób uczestniczyło w spotkaniach z Ojcem Danielem Galusem. Teraz słyszę o przestrogach udziału w spotkaniach z Galusem na terenie diecezji siedleckiej. W związku z coraz większym zainteresowaniem Tygodnika sprawami wiary, może Redakcja napisze co jest złego w spotkaniach z Ojcem Danielem Galusem?
Dużo ładnych dziewcząt przyjechało. No to będzie się tam dzialo.
Przed laty z parafii pw. Świętego Ducha jeździłem do Czatachowy – archidiecezja częstochowska, gdzie tysiące osób uczestniczyło w spotkaniach z Ojcem Danielem Galusem. Teraz słyszę o przestrogach udziału w spotkaniach z Galusem na terenie diecezji siedleckiej. W związku z coraz większym zainteresowaniem Tygodnika sprawami wiary, może Redakcja napisze co jest złego w spotkaniach z Ojcem Danielem Galusem?
Dużo ładnych dziewcząt przyjechało. No to będzie się tam dzialo.