Reklama

Rusków opętany psychozą

Rusków (gmina Platerów) wciąż żyje w strachu. Z dnia na dzień rośnie lęk, bo mieszkańcy tej wsi są przekonani, że gwałciciel, który zaatakował 3 tygodnie temu starszą kobietę, wciąż przebywa w pobliżu ich domów..

Od trzech tygodni nikt nie chodzi do pobliskiego lasu. Kobiety idące na cmentarz czy na poranny albo wieczorny autobus zawsze są w towarzystwie jakiegoś mężczyzny, nawet nastoletniego syna. Nie chodzą po wsi same. Boją się. Panika wciąż nasila się. - Dzieci bawią się jedynie na swoich podwórkach. Zabrania im się wychodzić poza posesję. Kobiety nawet nie chodzą na pole, nad rzeką nie widać żywej duszy – opowiada mieszkanka Warszawy, mająca domek letniskowy w Ruskowie. –We wsi panuje przerażenie. W miejscowym jednym i drugim sklepie o niczym innym się nie mówi jak o gwałcicielu.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości