Reklama

Samorządowe NIE dla europosła

Trzeciomajowe uroczystości w Łukowie minęły jak zawsze: msza, zbiórka ze sztandarami pod pamiątkową tablicą, poświęconą rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja, przemówienia i kwiaty. Dariusz Szustek, radny miejski PiS, zamierzał odczytać do zgromadzonych list od posła do Parlamentu Europejskiego, prof. Mirosława Piotrowskiego. Organizatorzy uroczystości, czyli samorząd miejski i powiatowy, nie wyrazili na to zgody.

Powiedzieli NIE, bo jak dowiedział się „TS”, chciano ustrzec się przed politycznym zamieszaniem. Wiele wskazuje jednak, że decyzja władz właśnie zamieszanie wywołała.

– Stała się rzecz niesłychana. Nie spodziewałem się tego w najśmielszych ocenach działań politycznych, podejmowanych przez miejskie i powiatowe władze w Łukowie – powiedział nam D. Szustek i opowiedział jak doszło do tej przykrej sytuacji.

– W środę 28 kwietnia i złożyłem w Starostwie Powiatowym prośbę o umożliwienie odczytania listu eurodeputowanego. Sądziłem, że to formalność, bo w dzisiejszych czasach nikt nikomu, a tym bardziej europarlamentarzyście z naszego regionu, nie będzie bronił prawa do wypowiedzi. W piątek 30 kwietnia przekazano mi informację, że nie będę mógł odczytać listu. Interweniowałem. Starosta składał odpowiedzialność na burmistrza, burmistrz na starostę – zrelacjonował radny.

– Postanowiliśmy nie wyrazić zgody na odczytanie listu, ponieważ gdybyśmy pozwolili na wystąpienie przedstawicielowi PiS-u, trzeba by taką samą zgodę dać też innym ugrupowaniom, a mieliśmy już ustalony porządek uroczystości – odparł starosta łukowski Longin Kajka.

Więcej na ten temat, w tym fragmenty „zakazanego” listu europarlamentarzysty, w papierowym i e-wydaniu „TS”. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości