Reklama

Siedlce stolicą smogu?

​​​​​​​Powietrze w Siedlcach jest coraz gorszej jakości. Tylko jednego dnia normy stężenia szkodliwych pyłów zostały przekroczone kilkasetkrotnie. Lekarze ostrzegają: smog to tykająca bomba dla naszego zdrowia. Eksperci klimatyczni przypominają o wpływie smogu na efekt cieplarniany. A władze miasta zapewniają, że nie bagatelizują problemu.

Początek listopada. Ogólnopolska stacja radiowa podaje komunikat: „Jakość powietrza w całej Polsce w normie, poza Siedlcami”. Pani Magda, mama dwuletniej córeczki, pamięta ten dzień. – Każdego ranka z trwogą sprawdzam aplikację informującą o jakości powietrza. Zosia uwielbia plac zabaw, ale jak widzę czerwone alerty, to nie ma mowy o wyjściu. Pediatra ostrzegał, że smog zwiększa ryzyko astmy, alergii, a nawet problemów z koncentracją – opowiada. Jak dodaje, wtedy zamknęła się córką w domu. – Wolałam włączyć jej bajki, niż narażać na trujące powietrze. To nie jest normalne – stwierdza z goryczą.

Pan Maciej, kiedy przeszedł na emeryturę, znalazł radość w prostych czynnościach: długich spacerach. – Codziennie staram się robić kilka kilometrów. Kiedy jednak widzę te mgły nad miastem, boję się wychodzić z domu. Patrząc na kominy, można się domyślić, czym palą niektórzy właściciele domów. Do tego samochody stojące w korkach. Jeden siwy dym, aż trudno oddychać. Po takim spacerze włosy i ubranie pachną dymem lub spalenizną – zwraca uwagę mężczyzna.

Reklama

fot. pixabay

Wsiądź na rower, pójdź do parku

Siedlce usiane są siecią czujników monitorujących jakość powietrza, temperatury, ciśnienia i wilgotności. Umieszczono je w kilku punktach: przy ul. Woszczerowicza, Ogrodowej, Podlaskiej, Okrzei, Wiązowej i Konarskiego. – Mierzą aktualny poziom zapylenia pyłami PM2,5 i PM10. Dzięki infografikom mieszkańcy mogą na bieżąco sprawdzić stan powietrza w pobliżu swojego domu, pracy czy szkoły. Informacje z umieszczonych czujników można odczytać za pomocą aplikacji Airly – informuje Piotr Woźniak, naczelnik gabinetu prezydenta miasta. Podkreśla też, że miasto nie bagatelizuje problemu i przeciwdziała zanieczyszczeniu powietrza na wielu płaszczyznach.

Reklama

Brutalna prawda jest taka, że Siedlce dusi tzw. niska emisja – zanieczyszczenia pochodzące z domowych pieców i kotłowni. Najgorszej jakości powietrze zalega nad osiedlami domów jednorodzinnych. – Mamy program dopłat do wymiany starych kotłów, tzw. kopciuchów, które najbardziej zatruwają, na nowoczesne i ekologiczne źródła ciepła. Dotacji celowych na wymianę źródeł ciepła udzielamy od 2011 r. Każdego roku w budżecie miasta zapewnione są środki na ten cel. Na wymianę starego pieca można dostać do 4,5 tys. zł. – podkreśla urzędnik.

Ale liczba osób korzystających z dotacji na wymianę pieca spada. Kilka lat temu było to kilkadziesiąt gospodarstw rocznie, ostatnio. Mniej niż dziesięć. Czy ma na to wpływ braku możliwości łączenia miejskiej dotacji z rządowymi dofinansowaniami?

Reklama

Negatywny wpływ na jakość powietrza mają też niewątpliwie samochody uwięzione w korkach. W ostatnim czasie w mieście prowadzonych jest jednocześnie kilka remontów dróg. Dlatego władze namawiają mieszkańców do przesiadania się na rowery. Jedną z zachęt jest budowa kolejnych ścieżek rowerowych. – Do marca 2027 r. w mieście powstanie prawie 5,5 km nowych dróg dla jednośladów. Rowerzyści będą mogli bezpiecznie i płynnie przejechać przez sporą część miasta bez ciągłego zsiadania z siodełka – podkreśla naczelnik Woźniak. Miasto nakłania także do korzystania z komunikacji miejskiej. Niedługo na ulice wyjedzie 14 nowych autobusów elektrycznych. – To pojazdy zeroemisyjne, co oznacza, że nie emitują spalin, które przyczyniają się do smogu – zaznacza urzędnik. Ulgę mają przynieść także parki kieszonkowe: – Będą magazynować wodę i chłodzić otoczenie. Poza tym drzewa i rośliny działają jak naturalne filtry, pochłaniając zanieczyszczenia, jednocześnie produkując tlen.

Koktajl toksyczny prosto do krwi 

Wiszące nisko szare chmury to tykająca bomba zdrowotna. Smog co roku skraca życie dziesiątek tysięcy osób. Kto jest najbardziej narażony na skutki zanieczyszczenia powietrza? – Ci, którzy najmniej mogą się bronić – mówi Bartosz Pałdyna, pediatra i alergolog (Uniwersytet w Siedlcach). I wymienia: – Przede wszystkim dzieci, które mają mniejsze drogi oddechowe, a ich mózg i układ odpornościowy dopiero się rozwijają. Zanieczyszczenia przenikają do krwi i mogą wpływać także na rozwój płodu. Smog dosłownie „oddycha” razem z dzieckiem. U osób starszych zwiększa się ryzyko udaru, zawału czy zaostrzenia chorób przewlekłych. Astmatykom, osobom z POChP (przewlekłe obturacyjne choroby płuc) i chorobami serca mogą nasilać się duszności i kaszel. Na dolegliwości są również narażone osoby pracujące na zewnątrz: kurierzy, budowlańcy czy sportowcy. Im więcej wysiłku, tym więcej smogu wciągamy do płuc.

Reklama

Lekarz opisuje smog jako „mały koktajl toksyczny”, w którego skład wchodzą: pyły PM1, PM2,5, PM10, sadza, rakotwórczy benzo(a)piren oraz tlenki azotu, siarki i węgla. – Wędrują do płuc, potem do krwi i wywołują reakcje w całym organizmie – podkreśla. Tym samym przyczyniają się do powstawania wielu naprawdę groźnych chorób. – Smog może doprowadzić do astmy, zapalenia oskrzeli, zawałów i udarów. Coraz więcej badań wskazuje, że przyspiesza również procesy otępienne i może wpływać na rozwój intelektualny dzieci. Wpływa również na podrażnienia i stany zapalne skóry oraz oczu – wylicza.

Choć nikt nie wynalazł jeszcze „parasola antysmogowego”, Pałdyna zaznacza, że istnieją proste sposoby, by oddychać odrobinę lżej. – Sprawdzajmy jakość powietrza w aplikacjach. Gdy normy są przekroczone, nie biegajmy, nie róbmy długich spacerów i nie wietrzmy mieszkań. Na zewnątrz używajmy masek antysmogowych z odpowiednimi filtrami. W domach możemy zastosować oczyszczacze powietrza. Do tego niektóre rośliny, jak dracena, sansewieria, chryzantema i epipremnum, potrafią pochłaniać część toksyn – podkreśla lekarz.

Reklama

Fot. pixabay

Piotr Siergiej z Polskiego Alarmu Smogowego zwraca uwagę, że zanieczyszczenia powietrza wpływają na klimat naszej planety, choć nie wszystkie działają w ten sam sposób. Wiele z nich powoduje ocieplenie klimatu. - Poprawa jakości powietrza poprzez zmniejszanie spalania węgla w gospodarstwach domowych czy wprowadzanie stref czystego transportu (eliminujących z ruchu stare, wysokoemisyjne pojazdy) bezpośrednio przyczyniają się do mniejszej emisji CO2 do atmosfery - podkreśla. Dodaje też: – Inna kwestia dotyczy drewna. Chociaż powszechnie uznawane jest za paliwo neutralne klimatycznie, to jego spalanie w starych kotłach i kominkach prowadzi do bardzo wysokiej emisji zanieczyszczeń do powietrza i powiązanych z nią negatywnych skutków zdrowotnych. Po drugiej stronie mamy spalanie gazu w domach, które praktycznie nie emituje pyłowych zanieczyszczeń do powietrza, ale jednocześnie gaz jest paliwem kopalnym i jego spalanie emituje duże ilości CO2 do atmosfery. Paradoksalnie ogrzewanie gazem, które zwiększa kryzys klimatyczny, doprowadzi do poprawy jakości powietrza.

Reklama

W siedleckich przedszkolach rezygnuje się z zabaw na „świeżym powietrzu” w sezonie grzewczym. Z kierunku dzielnic z zabudową domów jednorodzinnych wieczorami dochodzi drażniący zapach. Czerwone wskaźniki w aplikacjach pogodowych ostrzegają o złej jakości powietrza. Latem te zapachy znikną, będzie za to nieznośny upał i susza.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/12/2025 15:45
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wiwat IV Rzesza !!! - niezalogowany 2025-12-03 15:59:26

    IV Rzesza niech dyktuje czym Polacy maja w piecu palić (korzystać tylko z niemieckiego pieca), czym jeździć (tylko niemieckim das autem) , co jeść (tylko w Lidlu i Kauflandzie syf z upa-dliny) ... polecam lekturę samych dokumentów zgromadzonych w książce: A.Kowalczyk - "Nazistowskie korzenie brukselskiej Unii Europejskiej"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Siedlczanin - niezalogowany 2025-12-03 18:18:43

    Jak tak lubisz smog i dym to wsadź głowę do komina i oddychaj, a nie pisz głupot bo chyba to powietrze jednak zaszkodziło. Na ul. Sekulskiej nawet przy zamkniętych oknach przedostaje się smród. Niektórzy mieszkańcy okolicy zabierają spod wiaty śmietnikowej wystawione do odbioru meble itp. i palą aż miło, wali czarny, cuchnący dym na całe osiedle a tych domów z tradycyjnymi piecami jest tu większość. Centrum Siedlec to w porównaniu do okolic ul. Floriańskiej, Kolejowej, Ściegiennego i Sekulskiej oaza czystego powietrza.

    • Zgłoś wpis
  • olo - niezalogowany 2025-12-03 20:16:04

    ty tak na poważnie pie....sz?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości