Choć już maj, temperatury chwilowo nas nie rozpieszczają. Na dworze zimno, a to przekłada się na temperaturę w mieszkaniach.
Siedlecka Spółdzielnia Mieszkaniowa wyłączyła już ogrzewanie w swoich zasobach. Niektórzy mieszkańcy bloków zaczęli narzekać, że jest im zimno.
- Na najbliższe 2 tygodnie przewidywana maksymalna temperatura to 15 stopni w dzień, a w nocy mogą być nawet przymrozki. Niestety, w ubiegłym tygodniu SSM wyłączyła ogrzewanie. W mieszkaniach już jest zimno
- napisała do nas Czytelniczka. Jak dodaje, spółdzielnia poinformowała, że ponowne włączenie ogrzewania „trwałoby 2 tygodnie” i „niestety nie będą tego robić”.
- A my po 2 tygodniach w mieszkaniach też będziemy mieć 10-15 stopni, ale to spółdzielni nie wzrusza. Zimno, sezon grypowy w pełni, rachunki opłacone, a SSM uważa, że nie zasługujemy, aby mieszkać w ogrzewanych mieszkaniach
- podkreśla zbulwersowana siedlczanka.
W sprawie sygnałów od mieszkańców i możliwości ponownego włączenia centralnego ogrzewania „Tygodnik” skontaktował się z Siedlecką Spółdzielnią Mieszkaniową.
- Od wczoraj (5 maja) mieliśmy 4 zgłoszenia od mieszkańców. To nie jest na tyle dużo, aby ponownie uruchamiać centralne ogrzewanie dla całego zasobu spółdzielni, czyli ponad 10 tysięcy mieszkań. A nie da się tego zrobić tylko w wybranych mieszkaniach, tam, gdzie lokatorzy sobie tego życzą
Reklama
- podkreśla Monika Michalak, wiceprezes SSM.
Jak dodaje, odkręcenie przysłowiowego kurka wiąże się z kosztami, które poniosą mieszkańcy. Poza tym rozruch sieci trwałby kilka dni, a w tym czasie temperatury mogą wzrosnąć.
Wiceprezes jednak zaznacza, że spółdzielnia cały czas monitoruje sytuację i nie wyklucza, że ponownie włączy ogrzewanie.
- Staramy się reagować na głosy mieszkańców. Jeśli w kolejnych dniach będzie chłodno i lokatorzy będą interweniować, to uruchomimy ogrzewanie. To jest koszt. Musimy być ostrożni w decyzjach
Reklama
- zaznacza wiceprezes.
I podsumowuje:
- Dowiedzieliśmy się, że żaden zarządca ani wspólnota nie włączyli ponownie ogrzewania. Aktualnie ciepło z PEC-u płynie jedynie do szkół i szpitali.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
na Nowym Świecie ogrzewanie działa
Na ulicy Kosowskiej cieplurko
Starym grzybom to zawsze zimno, ja jestem po przeciwnej stronie barykady odnośnie ogrzewania. Jeszcze ze 2-3 lata temu być może, jak nie wiedziałem, że w ZIMĘ NABIJA SAMO, gdy ma się otwarte okno, a GRZEJNIK NA ZERO to co zo tego, jak z automatu się włącza? Na koniec sezonu dostałem rachunek PONAD 2000 PLN do zapłaty. Są ludzie którzy są zahartowani, nie chorują i lubią jak jest rześkie świeże powietrze, przy takim otwartym okienku w zimę to jest dopiero sen. Jak chodziłem kiedyś do klasy, albo do kumpli, albo w ogóle do kogoś, to niektórzy mają po 28, 30 stopni w domu. Ja to w krótkim rękawku się po prostu pociłem, a dla nich to było optymalne, w szkole dziewczyny, czy niektórzy mieli tak samo. Efekt? Chcieli tego ciepła to mieli w abonamencie GRATIS CIĄGLE ANGINY, GORĄCZKI, GRYPY itd. Ja? Zero przeziębień od dekad. Ludziom słońce przygrzało do czaszki, żeby w maju grzać. Jak słabym trzeba być człowiekiem. KAŻDY KTO SIEDZI W CIEPLE BANKOWO CHORUJE JESZCZE WIĘCEJ WŁAŚNIE NIE PRZEZ ZIMNO, A NADMIAR CIEPŁA I TAKIE SĄ FAKTY. Amen!
… i ty kiedyś będziesz starym grzybem…
nie mierz wszystkich swoją miarą
Pani Prezes kłamie. Mieszkam na osiedlu zarządzanym przez Wspólnotę "Zacisze" /ulica Rakowiecka/ i grzejniki są ciepłe do dnia dzisiejszego.
Zarządzanie na osiedlu Zacisze daje powód do wielu zastrzeżeń. Tam jest nagminne naciąganie mieszkańców na koszty. Przykłady: Opłaty za odśnieżanie. Zima była bardzo łagodna i niemal bezśnieżna, ale Zarząd wykazał 2000 zł opłat za odśnieżanie. Zlecają te całkowicie niepotrzebne prace chyba znajomym królika, by sobie dorobili. Śniegu napadało w nocy 2 cm, a już o świcie człowiek machał łopatą po chodnikach. Nikt nie zwraca uwagi na prognozy pogody, które przewidują kilka stopni powyżej zera. ŚNIEG SAM BY SIĘ ROZPUŚCIŁ DO POŁUDNIA. Jednak zarząd w dziwnej trosce o kieszenie mieszkańców decydował, że trzeba te 2000 było wydać. druga sprawa, to koszty ogrzewania w częściach wspólnych, które wyniosły 57 000 zł. Z uwagi na zwykle dodatnie temperatury zimą niemal wszystkie grzejniki na klatkach schodowych były zakręcone. Koszty ich ogrzewania jednak były j.w. Przypuszczam, że przez paru dziwaków, którzy u siebie w mieszkaniach oszczędzają na ogrzewaniu, a próbują to zrekompensować włączając na maksa grzejniki na klatce schodowej. Przynajmniej tak robi jeden emeryt w bloku nr 4. Ile razy przechodzę po schodach, to grzejnik aż promieniuje, nawet, jak na zewnątrz jest +15°C. Nie pomaga zakręcanie, bo on ten grzejnik monitoruje na okrągło i zaraz pokrętło nastawia ma makimum. Przypuszczam, że nasłuchuje, czy ktoś przechodzi po schodach i zaraz sprawdza ustawienie termostatu. Przez takich pajaców wszyscy ponoszą dodatkowe koszt. Następna sprawa, to woda w częściach wspólnych. Za nią ponieśliśmy opłatę 8500 zł. Nie mam pojęcia skąd taki wysoki koszt. Pani sprzątająca zmywa schody raz na tydzień, więc jakim cudem zużyła jej 780 m3 przez rok? Zaznaczam, że trawniki w ogóle nie są podlewane. Kolejny kwiatek, to bezpłatne parkowanie na zewnątrz. Miejsc w garażach jest tylko 32, a wszystkich parkujących samochodów pewnie niewiele mniej niż 200. one wszystkie stoją na parkingu i chodnikach, a ich właściciele nie ponoszą za to żadnych kosztów. Dlaczego Zarząd i Wspólnota nie wpadły dotąd na pomysł, by wprowadzić za to opłaty, a wpływy w nich przeznaczyć na remonty bieżące? Osiedle istnieje już niemal 20 lat, a kasa funduszu remontowego świeci pustkami. Genialny Zarząd uchwalił za to dodatkowe opłaty na remonty bieżące. Ja sam płacę na nie dodatkowo prawie 1000 zł rocznie. A bloki zaczynają się powoli sypać i wymagać ciągłych napraw. Przez partactwo projektanta i budowlańców, już dwukrotnie były remontowane wszystkie tarasy nad II piętrem. Przeciekały, jak durszlaki. Podobnie jak wszystkie okna wykuszowe na ścianach szczytowych budynków. Można było tego uniknąć, gdyby właściciele mieszkań zgłaszali w terminie usterki budowlane i egzekwowali ich usuwanie przez dewelopera. Nikt chyb tego nie robił, co skutkuje remontami co parę lat na koszt Wspólnoty.
Żebyś ty wiedział z jakiego materiału budowano pierwsze bloki na Rakowieckiej, to nie dziwiłbyś się, że się sypie. Dobrze, że to w ogóle jeszcze stoi.
Właśnie..co to za segregacja mieszkańców!
Właśnie..co to za segregacja mieszkańców!
Inni nie wlaczyki ponownie, bo nie wyłączali ogrzewania. Proponuję najpierw skarwdzic czy ktoś inny poza spółdzielnią wyłączył ogrzewanie, które włącza się jeszcze w nocy.
Nie włączali ponownie, bo nie wyłączali niepotrzebnie... czyli cały czas grzeją
Śmiech na sali. Słyszycie? Rachunki opłaciliście ale ciepło wam się nie należy
Siedlecka Spółdzielnia nadaje się do rozwiązania. Tu gdzie żeby coś załatwić trzeba mieć znajomości. Tak jak z przetargami gdzie np. tyle lat ociepla bloki jedna firma dziwne. Tu gdy wybuchła afera z wodą nagle wodomierze zaczęli wymieniać bo też ktoś posmarował i były montowane chińskie wadliwe firma podobno z pod Warszawy i wiele innych wszystko na koszt mieszkańców(sprawa dla prokuratury)Zdawało mi się że spółdzielnia powinna być dla mieszkańca niestety jest tak że mieszkaniec jest dla spółdzielni dojną krową. Nie pozdrawiam.
Jak zimno jak mamy ocieplenie klimatu? a rafał czosnkowski mówi, że "planeta płonie" i czeba ceny prądu zwiększać, a kopalnie zasypać. TYLKO Grzegorz Braun gwarantuje brak kolejnej pandemii, export imigrantów, tani prąd z naszego węgla i że Polska wróci do Polaków !!!
No bez przesady 5 czy 10 osobom zimno a płacic będzie 10 tysięcy lokatorów. Owszem jest chłodniej ale tez bez przesady jak komuś jest aż tak zimno to może sie farelkiem dogrzać
Lubię jak jest chłodniej ale nawet ja już śpię pod kołdra kocem i w skarpetach ..to coś nie tak
W Polsce jak zwykle. Drogowcy nie korzystają z prognozy pogody i SSM tak samo.... .
4 osoby w pokoju w tym małe dzieci. Rano temperatura w pokoju poniżej 20st.chyba spółdzielnia ma zapewnić min 21 st
nas się wychowało 4 dzieci plus 2 rodziców w jednym pokoju i nic się nie stało, piec kaflowy...Ja se napaliłam na wsi sama patykamy
Nie mogę się nadziwić, że dzisiaj ktoś jeszcze wierzy w tą instytucję SSM. Twór komuny, nierentowny, niekompetentny. Dziadostwo. Beton. A na końcu każdy ździwiony przy rachunku :) Ale za to jaka radość jak się zobaczy PANA PREZESA i całą ŚWITĘ!!!!!!!!
Kupiłem mały elektryczny grzejnik w markecie budowlanym.Dzieciom zimno.Spłódzielnia do likwidacji!!!
Bez przesady w maju grzać ?
Płacić nierobom pozatrudnianym po znajomości a ludzie marzną a płacą słone rachunki co miesiac
Zdrowsi będziecie bez ogrzewania. Jakby spółdzielnia włączyła to zaraz płakali by, że rachunki za wysokie. Starym prykom nic nie pasuje jak zwykle. U nas we wspólnocie wyłączone również i nie płaczemy.
pocałuj mnie w.... sam sobie siedź w zimnym
To nie stare pryki narzekają, oni są zahartowani od dziesięcioleci, trudami życia. To jęczą roszczeniowi młodzik, którzy na wszystko narzekają i uważają, ze wszystko im się należy. Zwłaszcza skrócony tydzień pracy, 800+ i inne nienależne socjale. Dzisiejsi emeryci wypracowali ten dzisiejszy dobrobyt, z którego tak pazernie korzystacie, a sami męczą się na głodowych emeryturach i rentach. Nie wiem, jak wam jest w ogóle w domach zimno? U mnie nawet w nocy jest przynajmniej 21 stopni, mimo, ze ogrzewanie mam wyłączone od miesiąca. Może się w coś ubierzecie, a nie paradujecie po mieszkaniach z gołymi doopami.
Faktycznie, maj przywitał nas przymrozkami , a to odczuwa się w blokach. trudno dogrzewać się w maju farelkami , bo to rodzi dodatkowe koszty. Jednak niektórzy lokatorzy, zachowują się jak Eskimosi i otwierają okna na klatce schodowej przez całą noc i dzień ! Jedni twierdzą , że im śmierdzi gotowanie obiadu, inni , że zapach z piwnic. A jeszcze inni nie odróżniają , jaki czasami niesie się z wiatrem zapach czyszczenia kurników , a jest on wyjątkowo nieprzyjemny i uważają , że to na klatce schodowej. Spółdzielnia po wyłączeniu, nie może ponownie uruchamiać sezonu grzewczego, więc prośba na łamach gazety, żeby jednak zimnolubni ,nie otwierali tak bezczelnie okien na klatkach schodowych, gdy temperatura spada poniżej zera !!
Ludzie w nocy i w dzień otwierają okna na klatkach schodowych i drzwi wejściowe aby wietrzyć. Gdyby dbali o porządek wokół siebie nie musieliby tego robic. Spóldzielnia na takie zachowania powinna obciążać większymi kosztami tych którzy tak się zachowują.
Najpierw krzyczą że zimno a potem będą krzyczeć że ogrzewanie drogo wyszło.
A POGONIĆ tym nieudaczników z SSM !!!!
Ja lubię ciepło, nie przeszkadzało by mi zapłacić za to. Dziwię się SSM, że nigdy nie wiedzą jakie mają być temperatury na dworze. Jesienią długo czekamy na włączenie ogrzewania a wiosną szybko wyłączają. Czy tam pracują tylko ludzie, którzy mają swoje domy i w nich sobie grzeją?!
Jeszcze nikt nie urodził, żeby każdemu dogodził.
Poza tym rozruch sieci trwałby kilka dni - a ciepła woda to ogrzewana jest z ogniska? Sieć cieplna pracuje cały rok
na Osiedlu Dylewicza nadal działa ogrzewanie, proszę nie podawać nieprawdziwych informacji
Na ul. Sekulskiej (Wspólnota Mieszkaniowa, zarządca P. Borkowska) zimno bardzo. Dogrzewamy się piecykiem olejowym i będziemy płacić za energię większe rachunki. To skandal żeby wyłączyć ogrzewanie gdy od dawna wszystkie prognozy przewidywały kilkustopniowe przymrozki i nadal ma być bardzo zimno. Ale P. Administratorka nawet w tzw. sezonie grzewczym raczyła nas zimnymi kaloryferami, gdy tylko w dzień było trochę słońca. Będę głosować za zmianą zarządu wspólnoty i administratora, nikt mi łaski nie robi - opłacam rachunki za ogrzewanie a nie za zimne kaloryfery nawet w sezonie grzewczym. Oszczędności poczynione w tym okresie pozwoliłyby spokojnie na kontynuowanie ogrzewania w czasie gdy jest to potrzebne. We wrześniu zeszłego roku też marzliśmy w mieszkaniach chociaż na rachunkach już była opłata za ogrzewanie, dopiero w pażdzierniku raczono je uruchomić.
My swoją wspólnotę mamy w PUK i tam jak zgłaszałam o wyłączenie czy włączenie to Pani z biura powiedziała, że sami jako administrator nie mogą decydować, kontaktowali się z zarządem wspólnoty, zarząd dopiero z nami mieszkańcami i wszytko ok. Nikt sobie bez mieszkańców nie decydował sam o wyłączeniu. Dziwne że Wasza administrator sama podejmuje decyzję, skoro to Państwo płacicie zaliczki. I Wy decydujecie
ACHTUNG !!! ACHTUNG !!! - Uwaga, uwaga! - GRZEJNIKI SĄ CIEPŁE (dla mnie niestety)... Czyli cytując: "Jak dodaje, spółdzielnia poinformowała, że ponowne włączenie ogrzewania „trwałoby 2 tygodnie” i „niestety nie będą tego robić”." - OKAZAŁO SIĘ KŁAMSTWEM. Dziękuję, dobranoc, amen!
W starych blokach jest problem w węzłach ciepłowniczych.Do każdego bloku musi jechać ekipa i odkręcać ręcznie zawory.Nie zmodernizowali tego podczas remontów a kase pewnie doliczyli do termoizolacji.A teraz w 150 blokach to odkręcic na kilka dni wydaje się być bez sensu.
Spółdzielnia wznowiła grzanie, jednym będzie odpowiadać inni będą na nich psy wieszać jak tu dogodzić ?
na Nowym Świecie ogrzewanie działa
Na ulicy Kosowskiej cieplurko
Starym grzybom to zawsze zimno, ja jestem po przeciwnej stronie barykady odnośnie ogrzewania. Jeszcze ze 2-3 lata temu być może, jak nie wiedziałem, że w ZIMĘ NABIJA SAMO, gdy ma się otwarte okno, a GRZEJNIK NA ZERO to co zo tego, jak z automatu się włącza? Na koniec sezonu dostałem rachunek PONAD 2000 PLN do zapłaty. Są ludzie którzy są zahartowani, nie chorują i lubią jak jest rześkie świeże powietrze, przy takim otwartym okienku w zimę to jest dopiero sen. Jak chodziłem kiedyś do klasy, albo do kumpli, albo w ogóle do kogoś, to niektórzy mają po 28, 30 stopni w domu. Ja to w krótkim rękawku się po prostu pociłem, a dla nich to było optymalne, w szkole dziewczyny, czy niektórzy mieli tak samo. Efekt? Chcieli tego ciepła to mieli w abonamencie GRATIS CIĄGLE ANGINY, GORĄCZKI, GRYPY itd. Ja? Zero przeziębień od dekad. Ludziom słońce przygrzało do czaszki, żeby w maju grzać. Jak słabym trzeba być człowiekiem. KAŻDY KTO SIEDZI W CIEPLE BANKOWO CHORUJE JESZCZE WIĘCEJ WŁAŚNIE NIE PRZEZ ZIMNO, A NADMIAR CIEPŁA I TAKIE SĄ FAKTY. Amen!