Reklama

Sobotnia zadyma w Stoczku

W Stoczku Łukowskim, w ośrodku “Zgórznica” nazywanym też „Domem pod lipami” albo „Dworzem Zgórznica”, wybuchł dziś przed południem ostry konflikt.

Do spadkobierczyni dawnych właścicieli, Katarzyny Markiewicz, będącej w stanie sporu z przedstawicielem Tej Fajnej Fundacji „Pociechom”, Piotrem Nalepą musiała przyjeżdżać policja. K. Markiewicz, uzyskawszy decyzję ministra rolnictwa, o zwrocie bezprawnie zabranego po II wojnie światowej majątku jej rodziców, zamierza w obiekcie realizować własne plany. Fundacja „Pociechom” od 10 niemal lat poddzierżawiała nieruchomość. W sobotnie przedpołudnie K. Markiewicz z rodziną i swymi pracownikami usunęli P. Nalepę wraz z wolontariuszem Fundacji z budynku. Uniemożliwiono obu dostanie się do wnętrza.

P. Nalepa uważa, że Fundacja „Pociechom” ma prawo przebywać w budynku i korzystać z innych obiektów, ponieważ władze miasta zaskarżyły decyzje ministra do Naczelnego Sądu Administracyjnego, a okres wypowiedzenia umowy, ze względów proceduralnych przedłużony o kilka miesięcy, jeszcze się nie skończył.
Wezwany patrol policji nie wprowadził jednak działaczy Fundacji do budynku, przyznając w sporze rację Katarzynie Markiewicz. Działacze Fundacji przenieśli się do stajni, skąd próbują telefonicznie skontaktować się z prawnikami wspomagającymi swymi poradami dotychczas Fundację. Konflikt może przybrać na sile. Więcej na ten temat będzie można przeczytać w najnowszym numerze „TS”.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości