Reklama

Stadler ruszył

Mróz warstewką lodu ścina wodę święconą. Przez dziurawy dach śnieg sypie się do wnętrza hali, która do niedawna stanowiła własność kolei, a teraz dzierżawi ją szwajcarska spółka Stadler.

Po latach uzgodnień, konsultacji, przetargów, podpisywania umów wreszcie nadszedł dzień wmurowania kamienia węgielnego pod modernizowaną halę. Będą w niej montowane pojazdy szynowe. Oficjalnie ogłoszono powstanie Spółki Stadler Polska z siedzibą w Siedlcach 
Przez minione lata, wielu siedlczan, słysząc o dokonanym przez Szwajcarów wyborze Siedlec na siedzibę spółki, przyjmowało to z niedowierzaniem. Byli też tacy, którym nie zabrakło wiary i determinacji w zabiegach o ściągnięcie do miasta dużego inwestora. Niedowiarków przekona fakt, że wmurowano już kamień węgielny pod siedzibę firmy. Biskup pomocniczy Diecezji Siedleckiej Henryk Tomasik marznącą wodą święcił wnękę wykutą w betonowej posadzce, w której składano mosiężną urnę. Przy licznie zgromadzonych świadkach tego wydarzenia, do urny włożono podpisany akt erekcyjny, plan budynku, opis procesu technologicznego pojazdu, który będzie powstawał w Siedlcach, prospekty pociągu Flirt, broszurę Stadlera, monety szwajcarskie i polskie oraz wycinki z lokalnych gazet siedleckich i szwajcarskich, a wśród nich pierwsze strony ostatniego wydania „Tygodnika Siedleckiego”. Głęboko w ziemi zamurowano wnękę z kamieniem węgielnym.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości