W powiecie łukowskim jest kłopot z dyrektorami pełniącymi funkcje w placówkach pomocy społecznej, takich jak Domy Pomocy Społecznej oraz Domy Dziecka. Okazuje się, że po nowelizacji przepisów ustawy o pomocy społecznej formalnych warunków do dalszego piastowania funkcji nie posiada troje z nich: Wojciech Pogodziński z DPS w Ryżkach, Jan Szerszeń z Domu Dziecka w Radoryżu Smolanem i siostra Anna Andrzejuk, która kieruje DPS-em i Domem Dziecka w Łukowie przy ul. Broniewskiego. W dwóch spośród trzech przypadków chodzi o brak 3-letniej praktyki w placówkach opieki społecznej i Domach Pomocy Społecznej. W jednym przypadku mowa o uprawnieniach do kierowania Domem Dziecka.
W stosunku do dyrektora W. Pogodzińskiego z Ryżek wojewoda lubelski, Genowefa Tokarska, uchyliła w postępowaniu nadzorczym uchwałę Zarządu Powiatu o powołaniu na stanowisko. – Powierzając Wojciechowi Pogodzińskiemu stanowisko dyrektora mieliśmy świadomość, że jednego z wymogów nie spełnia. Jednak sprawdził się w roli szefa tej placówki, gdy rok kierował nią jako pełniący obowiązki dyrektora. Uzyskiwał pozytywne opinie dyrektora Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie oraz dyrektora Powiatowego Centrum Pomocy w Rodzinie, Lecha Dębczaka. Instytucje te wiedziały jaka jest sytuacja z dyrektorem w Ryżkach i nie zgłaszały uwag – mówi Janusz Kozioł, łukowski starosta.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!