Ponad 1500 osób podpisało się pod petycją dotyczącą likwidacji Straży Miejskiej w Łosicach. Dokument trafił na biurko burmistrza Mariusza Kucewicza. Burmistrz zastanawia się, teraz, czy pomysłodawcy likwidacji Straży nie mają racji, gdy zwracają uwagę, że strażnicy nie mają zbyt wiele pracy, a koszty ich utrzymania są spore.
– Jeśli taka jest wola mieszkańców, to trzeba się sprawą zająć. Przygotuję pisma do komendanta wojewódzkiego policji oraz wojewody, bo ich opina w tej kwestii jest niezbędna. Jeśli zgodzą się na likwidację, to na następnej sesji radni podejmą uchwałę w tej sprawie – mówi Mariusz Kucewicz, burmistrz Łosic.
W Łosicach jest tylko dwóch strażników miejskich. Podczas jednej z ostatnich sesji rady miejskiej przedstawili podsumowanie swojej pracy za 2014 r. I właśnie to sprawozdanie stało się punktem wyjścia do napisania petycji.
– W ciągu minionego roku strażnicy podjęli zaledwie 310 interwencji. Zastosowali 56 upomnień i wypisali mandaty tylko na 200 zł! A koszt ich utrzymania rocznie wynosi prawie 130 tys. zł! – denerwuje się pan Krzysztof, który podpisał się pod petycją. – Czym oni się zajmują? Ganianiem bezdomnych psów i przeprowadzaniem dzieci przez ulice?
Drodzy Czytelnicy artykuł to nasz dziennikarski żart prima aprilisowy. Pozdrawiamy łosickich strażników miejskich.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!