Wójt gminy Siedlce ma jak zwykle pomysł na własne, oryginalne i proste rozwiązanie problemu. Tym razem w sprawie sygnalizacji w Strzale.
Ostatnio pisaliśmy o tym, jak udrożnić ruch przy przy skrzyżowaniu ulicy Długiej, biegnącej od strony Purzeca z ulicą Siedlecką w Strzale. Chodzi przede wszystkim o ułatwienie włączenia się do ruchu samochodów jadących ulicą powiatową do ruchu na bardzo obciążonej drodze krajowej.
Duża grupa mieszkańców zabiega o zbudowanie tu sygnalizacji świetlnej, ale ma to też swoje negatywne strony – przede wszystkim spowolnienie ruchu na drodze krajowej, która już teraz jest permanentnie korkowana.
Starosta siedlecki Karol Tchórzewski zapowiedział, że nie wprowadzi do budżetu na 2024 rok budowy sygnalizacji, choćby ze względów formalnych. Z kolei wójt gminy Siedlce Henryk Brodowski nie miesza się do kwestii ewentualnej budowy sygnalizacji przy ulicy Długiej, choć osobiście jest przeciwnikiem takiego rozwiązania. Ale ma, jak to zazwyczaj w przypadku wójta bywa, własną koncepcję rozwiązania problemu i rozładowania ruchu na ulicy Długiej. Tym samym budowa sygnalizacji nie będzie zdaniem wójta wcale potrzebna.
– Moje rozwiązanie jest bardzo proste, skuteczne i nie wymaga znaczących nakładów inwestycyjnych – zapewnia Henryk Brodowski. – W tym celu zamierzam przedłużyć ulicę Słoneczną w Strzale, która odchodzi od ul. Długiej i biegnie równolegle do ulicy Siedleckiej. Po przedłużeniu Słonecznej zyska ona połączenie z ulicą Wesołą, która została niedawno elegancko wyasfaltowana. A ulica Wesoła łączy się z główną drogą, czyli ul. Siedlecką, do tego w bardzo dogodnym miejscu, bo w rejonie Zespołu Oświatowego w Strzale.
Wójt kalkuluje, że to rozładuje ruch na skrzyżowaniu Długiej z Siedlecką. I trudno odmówić racji jego
rozumowaniu.
– Wszyscy, którzy chcą jechać ulicą Długą w kierunku Chodowa, czy dalej, Węgrowa lub Sokołowa Podlaskiego, skręcą wcześniej w ulicę Słoneczną, potem skręcą w Wesołą i już są na głównej trasie. Z kolei ci, którzy chcą jechać ul. Długą w kierunku Siedlec, będą nią jechali do końca, do skrzyżowania z Siedlecką, które będzie już znacznie mniej obciążone. To na pewno będzie działało, bo jest prostym i naturalnym rozwiązaniem. A tych sygnalizacji to mamy już chyba wystarczająco dużo. I poza pewnymi wyjątkami są one raczej utrapieniem dla kierowców. Po co więc jeszcze w Strzale komplikować sytuację?
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze