SP ZOZ w Łosicach zakończył 2024 rok z rekordowym zyskiem, przekraczającym 1,35 mln złotych.
Podczas posiedzenia komisji budżetu przedstawiono sprawozdanie z działalności SP ZOZ w Łosicach za 2024 rok. Radni poznali także aktualną sytuację placówki.
– Jeżeli chodzi o rok 2024, to można powiedzieć, że zysk był imponujący. To ponad 1,35 mln zł. Jest to chyba największy, albo jeden z największych w historii funkcjonowania naszego ZOZ-u – powiedział Janusz Kobyliński, przewodniczący komisji budżetu.
Ubiegłoroczny wynik finansowy SPZOZ jest na minusie, ale, jak poinformowała dyrektor Grażyna Sobczyńska-Podlipniak, szpital ma nadwykonania, za które ma zapłacić NFZ. Dlatego w ogólnym bilansie będzie na plus. SP ZOZ w Łosicach realizuje kontrakt z NFZ bez zakłóceń. SPZOZ nie zobowiązań przeterminowanych, w związku z tym zachowana jest płynność finansowa. Wszystkie zobowiązania są płacone na bieżąco.
- Proszę trzymać rękę na pulsie. Jest prawie 9 mln zł kapitału zapasowego, w związku z tym nawet przy potknięciu, jest z czego pokryć. Ale lepiej, żeby takich sytuacji nie było– powiedział Janusz Kobyliński i pogratulował dyrektor SPZOZ i całej załodze szpitala dobrych wyników.
SPZOZ w Łosicach nie ogranicza się jednak wyłącznie do stabilizacji finansowej. W przychodni „Zdrowie” prowadzone są szerokie działania profilaktyczne, m.in. w zakresie chorób układu krążenia oraz nowotworów. Szczególnie aktywnie realizowana jest profilaktyka raka szyjki macicy oraz mammografii.
- Te badania nie są ograniczone wyłącznie dla pacjentów zadeklarowanych do przychodni „Zdrowie” – podkreśliła Grażyna Podlipniak- -Sobczyńska.
W kwietniu uruchomiona została opieka koordynowana w zakresie kardiologii, obejmująca współpracę między lekarzami POZ, specjalistami, pielęgniarką i dietetykiem. Dzięki temu połączono profilaktykę z diagnozowaniem, leczeniem i edukacją pacjenta na temat wybranych chorób. Poza tym w SPZOZ od 1 kwietnia 2025 r. zatrudniony został nowy lekarz ginekolog Krzysztof Zydlewski. Pani dyrektor poinformowała, że trwają także rozmowy z pulmonologiem, co pozwoli zwiększyć dostępność do poradni specjalistycznych. Dodała, że 20 kwietnia odebrała wraz ze starostą z rąk ministrów Władysława Kosiniaka-Kamysza i Izabeli Leszczyny porozumienie o współpracy „Szpitale przyjazne wojsku”. - Program zakłada ścisłą współpracę szpitali cywilnych z wojskiem, administracją rządową i samorządową oraz wspieranie krajowego systemu bezpieczeństwa – powiedziała Grażyna Podlipniak-Sobczyńska.
Równolegle trwają intensywne prace przy inwestycjach infrastrukturalnych. Oddano do użytku wiatę przejazdową dla karetek i samochodów sanitarnych. Poradnia chirurgiczna została rozbudowana o nowe pomieszczenia, poprawiono warunki lokalowe pracowni tomografii komputerowej. W pierwszym półroczu 2025 r. planowane jest uruchomienie monitoringu z 25 kamerami i wprowadzenie strzeżonych miejsc parkingowych. Planowana jest też przebudowa klatki schodowej starej części szpitala. W ramach rozwoju szpitalnej bazy technologicznej planowany jest za kup nowoczesnego sprzętu endoskopowego: 3 kolonoskopów, 3 gastroskopów oraz toru wizyjnego.
- Nowoczesny sprzęt da możliwość wykonania pełnego spektrum badań i zabiegów endoskopowych - zaznaczyła pani dyrektor. A na pytanie radnego Stanisława Hornowskiego o czas oczekiwania na badania, odpowiedziała: - Trudno powiedzieć, bo teraz jest tzw. kolejka oczekujących. To zależy, czy pacjent ma skierowanie na „pilny”, czy na „stabilny”. To nie takie proste. Nie można przesuwać kolejki, bo za to jest 100 tys. zł kary. Nikt nie śmie tego robić. Z tego, co wiem, to na pewno pan doktor ma bardzo dużo pacjentów, robi bardzo dużo badań. Robimy więcej badań niż szpital wojewódzki. Kupuję kolonoskopy i gastroskopy, bo ciągle są używane. Miesięcznie wykonujemy około 250 badań - poinformowała.
Grażyna Podlipniak-Sobczyńska podkreśliła, że w związku z tym, że sprzęt został kupiony za unijne pieniądze, szpital nie może robić badań prywatnych.
- Ani tomografii, ani rezonansu, ani badań kolonoskopowych. Myślę, że czas oczekiwania na pewno wynosi z pół roku. Chociaż przyznam, że u nas i tak jest naprawdę w miarę dobrze – powiedziała Grażyna Podlipniak-Sobczyńska.
Pani dyrektor przyznała, że jednym z problemów jest obsada lekarzy na oddziale dziecięcym.- Łosice to małe miasto, nikt nie chce przyjść do pracy. W Siedlcach jest tylu specjalistów z drugim stopniem specjalizacji, młodych ludzi, którzy mogliby być ordynatorami, ale absolutnie nie chcą. Największy problem to jest odpowiedzialność, bo trzeba być 24 godziny na dobę dostępnym. Młodzi lekarze nie chcą. Rozmawiam cały czas z lekarzami, ale nie mam specjalnych efektów – wyznała Grażyna Podlipniak-Sobczyńska.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Szkoda, że porodówka w Siedlcach ma się fatalnie. Może tym się zajmiecie? Powinno gazetę obchodzić co się dzieje w naszym mieście a nie w jakiś Łosicach. Łosice nas nie dotyczą.
Szkoda że Siedleckie Szpitale nie biorą przykładu z Łosic,ale jaki gospodarz taki szpital
No bo siedleckie szpitale biorą wszystko i leczą wszystkich, a nie tylko te opłacalne przypadki? Spędziłem dwa dni na SOR z migotaniem przedsionków za które siedlecki szpital nie dostał nawet złotówki więcej tylko tyle co w ramach umowy na SOR. Trochę to kosztowało na pewno. Nieopłacalne kompletnie ale mi było niezbędne do życia że tak powiem. W Łosicach nie ma ani SOR który zawsze jest deficytowy ale w cholerę ważny.
może wypowiedzą się pacjenci tego szpitala?
Nie ma na stołkach politycznych klakierów jak w Siedlcach i wszystko działa jak trzeba
ale przyjmujecie tam kogoś czy tylko odsyłacie do Siedlec?
Bo nie ma Araszkiewicza w zarządzie
Szpital powinien wychodzić na swoje, a nie generować zyski. Jeżeli zostało 1,5 bani z kontraktowania NFZ, tzn. że można i trzeba było leczyć więcej chorych, wykonać więcej badań. Szpital państwowy to nie firma, która ma generować zyski.
Pani Dyrektor lat 70 w 2024r. zarobiła w szpitalu 1,7 MILIONA - chwali się, że szpital jest w dobrej kondycji bo ma 1,5 miliona zysku ???
Szkoda, że porodówka w Siedlcach ma się fatalnie. Może tym się zajmiecie? Powinno gazetę obchodzić co się dzieje w naszym mieście a nie w jakiś Łosicach. Łosice nas nie dotyczą.
Szkoda że Siedleckie Szpitale nie biorą przykładu z Łosic,ale jaki gospodarz taki szpital
No bo siedleckie szpitale biorą wszystko i leczą wszystkich, a nie tylko te opłacalne przypadki? Spędziłem dwa dni na SOR z migotaniem przedsionków za które siedlecki szpital nie dostał nawet złotówki więcej tylko tyle co w ramach umowy na SOR. Trochę to kosztowało na pewno. Nieopłacalne kompletnie ale mi było niezbędne do życia że tak powiem. W Łosicach nie ma ani SOR który zawsze jest deficytowy ale w cholerę ważny.