Prawosławny Metropolita Warszawski i Całej Polski od 1965 roku był świadomym i tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie Jurek – wynika z akt zachowanych w IPN. Oprócz metropolity Sawy, jako tajnych współpracowników SB zarejestrowano również 5 arcybiskupów, w tym ordynariusza lubelsko-chełmskiego, abpa Abla.
fragmenty tekstu Cezarego Gmyza „Przeszłość arcybiskupa Sawy”, opublikowanego 13 stycznia przez „Rzeczpospolitą” Prawosławnego Seminarium Duchownego w Warszawie i Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej. Przyjął postrzyżyny mnisze i święcenia kapłańskie. W latach 1982-4 był proboszczem prawosławnej parafii w Komańczy. W 1984 r. został archimandrytą monasteru św. Onufrego w Jabłecznej. 25 marca 1989 przyjął chirotonię biskupią i objął funkcję ordynariusza nowo utworzonej diecezji lubelsko-chełmskiej. W 2001 r. otrzymał godność arcybiskupa. (za Wikipedią Ana)
„Atak na Zwierzchnika Cerkwi Prawosławnej i Duchowieństwo wpisuje się w zakrojony na skalę światową atak na Prawosławie” – napisał abp Sawa w oświadczeniu, którego fragmenty opublikowała dziś, 14 stycznia "Rzeczpospolita" w informacji Cezarego Gmyza "Arcybiskup oskarża "RZ" o spisek".
Abp Sawa zarzucił "RZ", że artykuł "Przeszłość arcybiskupa Sawy" to „atak na życie Cerkwi, jej stabilność”. „Jeżeli chodzi o moją tzw. współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa, nie polegała ona w dzisiejszym populistycznym znaczeniu tego słowa” – napisał zwierzchnik polskiego prawosławia. Przyznał jednak, że spotykał się m.in. z agentami SB. „Rozmawialiśmy z tymi ludźmi, tak jak czynimy to dzisiaj. Może kiedyś i za to będziemy sądzeni. Jakie Panowie ci składali sprawozdania, to ich sprawa. Nikt nam ich nie pokazywał. Papier wszystko przyjmie. Trudno, by były one wiarygodne” – napisał arcybiskup.
W żadnym z fragmentów swego oświadczenia metropolita nie odniósł się do faktu, że w teczce zachowały się donosy pisane jego ręką i podpisywane pseudonimem Jurek. (...) Mimo prób usprawiedliwień, arcybiskup Sawa prosi o wybaczenie. „Wiem, że niniejsze oświadczenie nie zadowoli niektórych. Dlatego też jako Zwierzchnik Cerkwi przepraszam za moje i naszego duchowieństwa zachowanie wobec SB. Doskonałość jest cechą Boga. Cechą Cerkwi jest leczyć i podawać rękę upadłym. Taka jest i będzie nasza lustracja” – napisał w oświadczeniu. Publikacja „Rz” wywołała szok w środowisku prawosławnym. – Szanse na zmiany są jednak minimalne, skoro większość zwierzchników diecezji była uwikłana we współpracę – powiedział „Rz” jeden z duchownych prawosławnych, proszący o zachowanie anonimowości. (opr. Ana)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!