Setki, a może i tysiące osób przyszły dziś (19 marca) na Rynek Mariacki w Węgrowie, by spotkać się ze Sławomirem Mentzenem, kandydatem Konfederacji na Prezydenta RP. Wśród publiczności dominowali młodzi i bardzo młodzi ludzie.
Spotkanie ze Sławomirem Mentzenem w Węgrowie organizatorzy zaplanowali na godz. 15, więc może „starsza” publiczność była jeszcze w pracy. Gdyby wiec wyborczy odbył się godzinę lub dwie godziny później, to uczestników byłoby może jeszcze więcej. Ale to i tak frekwencyjny sukces. W Węgrowie tyle osób gromadzi się na Rynku Mariackim, gdy na plenerowej scenie występuje jakiś bardzo popularna gwiazda muzyki pop, albo znana kapela rockowa lub zespół hip-hopowy. A tu tylko polityk…
Spotkanie ze Sławomirem Mentzenem poprzedziły wystąpienia działaczy i polityków Konfederacji, m.in. posłów Grzegorza Płaczka i Krzysztofa Mulawy. Po ich wystąpieniach na mini scenę wkroczył Sławomir Mentzen.
- Nie spodziewałem się, że aż tyle państwa tutaj przyjdzie. Mamy godzinę 15 w środku tygodnia, a jest państwa tutaj tak wielu, za co serdecznie państwu dziękuję, że widzimy się tutaj w Węgrowie w tak dużej liczbie – stwierdził ma początku Sławomir Mentzen. Poinformował, że spotkanie w Węgrowie jest już jego dwusetnym spotkaniem w tej kampanii i że odwiedził już 200 powiatów.
Pierwszą część wystąpienia Sławomir Mentzen poświęcił zagadnieniom związanym z bezpieczeństwem państwa i obywateli. Jego zdaniem w tym obszarze jest, źle i bardzo źle. A to dlatego, że Polską rządzą ludzie, którzy nie są zainteresowani tym, być coś zmieniło się na lepsze. Mamy niewydolną służbę zdrowia oraz system sądownictwa, gdzie na wyroki czeka się latami (jako przykład podał sprawę z Wołomina o podział majątku po rozwodzie, która ciągnie się od marca 2003 roku) oraz armię, która ma amunicji na… 5 dni wojny.
O taki stan oskarżył polityków rządzących Polską od ponad dwóch dekad. – Ci ludzie zbudowali nam państwo z przemoczonego kartonu łączonego na trytytki i są zdziwieni, że mamy coraz bardziej dosyć takiego państwa – stwierdził Sławomir Mentzen.
Kandydat Konfederacji na Prezydenta RP zadeklarował, że nie wyśle polskich żołnierzy na Ukrainę. Odnosząc się do świadczenia 800+ wypłacanego ukraińskim dzieciom stwierdził, że Polska wysyła socjal na Ukrainę. Skrytykował też darmową służbę zdrowia dla obywateli Ukrainy, którzy przyjeżdżają naszego kraju w ramach „turystyki medycznej”. Stwierdził, że należy z tym skończyć.
Sławomir Mentzen zaznaczył, że polskie władze od lat przyznają odznaczenia ludziom, którzy „obrażają Polskę i Polaków”. Wśród nich wymienił m.in. byłego wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa oraz historyka Jan Tomasza Grossa, „który twierdzi, że w czasie wojny Polacy zabili więcej Żydów niż Niemcy”. Obiecał, że jak zostanie prezydentem, odbierze im te ordery.
W Węgrowie Sławomir Mentzen złożył kilka obietnic. Obiecał, że jako prezydent nie podpisze żadnej nowej ustawy podwyższającej podatki lub wprowadzającej nowe podatki. Zadeklarował, że doprowadzi do tego, że nie będzie podatków od emerytur, gdyż to są pieniądze, które ludzie przez lata pracy sobie odłożyli. – Przekażcie to swoim dziadkom, bo oni z telewizji się o tym nie dowiedzą – powiedział Sławomir Mentzen zwracając się do młodzieży. – Niech głosują na mnie dla swojego dobra.
Zadeklarował też, że jako prezydent odrzuci Zielony Ład, który rujnuje polską gospodarkę oraz budżety domowe, i nie pozwoli na masową imigrację i na „podrzucanie” nam imigrantów. – Jeżeli jeszcze raz do Polski przyjedzie jakiś niemiecki radiowóz podrzucający ich imigrantów, to ten radiowóz będziemy rekwirować, a policjantów aresztować. To są ich migranci i ich problem, i niech nam ich nie podrzucają – stwierdził.
- Marzy mi się dumna, bogata i bezpieczna Polska. Chcę Polski silnej, poważnego państwa, które zajmuje się niewieloma obszarami naszego życia, ale robi to na poważnie i dobrze. Chciałbym Polski dumnej i suwerennej, która sama podejmuje decyzje i nie pyta się o zgodę w Brukseli, Berlinie, czy Waszyngtonie. Chciałbym Polski dumnej ze swojej pięknej historii, prowadzącej poważną politykę historyczną, asertywną politykę zagraniczną, Polski dumnej zamieszkałej przez dumnych i wolnych Polaków, którzy sami będą decydować jak chcą żyć, jak wychowywać swoje dzieci, czego ich uczyć i jak wydawać swoje pieniądze – powiedział kandydat na prezydenta na zakończenie. Zaznaczył, że po majowych wyborach jest szansa na rozpoczęcie budowy takiej Polski.
Po wystąpieniu Sławomir Mentzen zszedł ze sceny i przez ponad 20 minut fotografował się z uczestnikami wiecu. Chętnych, którzy chcieli selfie z kandydatem na prezydenta było bardzo dużo.
Po zakończeniu sesji zdjęciowej Sławomir Mentzen szybo opuścił węgrowski Rynek Mariacki. Ale nie biegiem, ja to miało miejsce w innych miastach, tylko… na elektrycznej hulajnodze.
zdjęcia: St. Jastrzębski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To dopiero kandydat na prezydenta ! Ludzie czy wy umiecie słuchać i dobrze znacie swój język ojczysty to się zastanówcie bo potem będzie za późno ..... ....
To jak należy powiedzieć: pojechałbym na Węgry, czy w Węgry? byłem na Ukrainie, ale już nie będę w Ukrainie? A poza tym jedyny tak skutecznie przemilczany Grzegorz Michał Braun jako drugi wrzucił 200 tysięcy głosów poparcia tuż po pierwszym przynoszącym Sławomirze Mentzenie. I patriota Braun jest pomijany w sondażach i wygumkowany przez siły lichwiarzy.
To dopiero kandydat na prezydenta ! Ludzie czy wy umiecie słuchać i dobrze znacie swój język ojczysty to się zastanówcie bo potem będzie za późno ..... ....
To jak należy powiedzieć: pojechałbym na Węgry, czy w Węgry? byłem na Ukrainie, ale już nie będę w Ukrainie? A poza tym jedyny tak skutecznie przemilczany Grzegorz Michał Braun jako drugi wrzucił 200 tysięcy głosów poparcia tuż po pierwszym przynoszącym Sławomirze Mentzenie. I patriota Braun jest pomijany w sondażach i wygumkowany przez siły lichwiarzy.