„Dlaczego Krzna przepływająca przez centrum miasta od ul. Wyszyńskiego ma tak wolny nurt?”, „Krzna w centrum miasta w lecie przedstawia obraz nędzy i rozpaczy” - to tylko część głosów łukowian, jakie dotarły do nas. Postanowiliśmy uważniej przyjrzeć się łukowskiej rzece.
Krzna Południowa, bo o niej mowa, wypływa z Jaty. Do lat 70., kiedy to przeprowadzono poważne prace przy regulacji biegu rzeki, jej charakterystyczną cechą były piękne meandryczne brzegi i wiosenne rozlewiska. Uregulowanie rzeki było koniecznością, ale, jak to w latach 70., estetyka nie była najważniejsza.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!