Czterech uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 i dwóch z ZSP nr 2 w Garwolinie zostało zatrzymanych. Trzech z nich aresztowano. Wszyscy odpowiadają za to samo: wymuszenia rozbójnicze lub ich usiłowanie.
Garwolińska policja nie robiła przedstawienia – uczniów zatrzymano w domach, a nie w szkole. Po to, by nie wyprowadzać ich w kajdankach na oczach innych uczniów i nauczycieli. Na początku listopada zatrzymano trzech uczniów ZSP nr 1 – dwóch 17-latków i jednego 16-latka. Po kilku dniach dołączył do nich kolejny 17-latek. Sprawa być może nie wyszłaby na jaw, gdyby nie czujność ojca jednego z uczniów ZSP nr 1 w Garwolinie. Zauważył, że od pewnego czasu giną z domu pieniądze. Nasilenie nastąpiło we wrześniu i październiku. Podejrzane wydało mu się zachowanie syna. Zaczął więc z nim rozmawiać. W końcu okazało się, że chłopak podbiera rodzicom pieniądze, by opłacić się swoim „kolegom”. – Kasę masz mieć, bo jak nie, to wiesz, co cię czeka – takie warunki stawiała mu w szkole grupa chłopców wymuszających pieniądze. Co go czekało? – Pobicie – mówi Klemens Serzysko, zastępca komendanta powiatowego policji w Garwolinie. – Chłopak się bał, więc pieniądze przynosił.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!