W nocy z wtorku na środę (20-21.07), około godz. 1.40, cały Łuków zatonął niespodziewanie w ciemnościach. Zgasły światła w blokach na osiedlach, pogasły wszystkie uliczne latarnie. Nagle przestała lecieć z kranów woda i przestały funkcjonować niektóre telefony stacjonarne. Najprawdopodobniej mamy do czynienia z awarią sieci elektrycznej.
Do tej pory nie udało się dodzwonić nam do łukowskiego Rejonu Energetycznego. Jeśli dowiemy się czegoś więcej na temat awarii - poinformujemy Czytelników. ((pgl)Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!