Urzędnicy garwolińskiego Starostwa Powiatowego sprawdzą, kiedy wykiełkowały żołędzie, z których wyrosły posadzone w Parysowie dęby.
Zdaniem byłego wójta Parysowa, Kazimierza Sionka, było to 11 lat temu. Obecna wójt Bożena Kwiatkowska twierdzi, że od tego momentu na pewno nie minęło jeszcze 10 lat. Sprawa jest poważna. Od tego, w którym roku żołędzie spadły z drzew, zależy czy gmina zapłaci karę.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!