W powiecie mińskim w ostatnich miesiącach znacząco wzrosła liczba wydawanych orzeczeń o niepełnosprawności. Jak podkreśla dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Mińsku Mazowieckim, Renata Małecka, to zjawisko wpisuje się w ogólnopolski trend, a jego skutki coraz wyraźniej widać także w lokalnym systemie wsparcia.
- W ubiegłym roku wydawaliśmy średnio około 190 orzeczeń miesięcznie, a w tym roku liczba ta wzrosła do 230 - informuje pani dyrektor. - Widać więc wyraźnie, że coraz więcej mieszkańców potrzebuje pomocy.
Zjawisko wzrostu liczby orzeczeń to ogólnopolska. Eksperci wskazują, że wpływ mają na to przede wszystkim zmiany w przepisach. Od czerwca 2025 roku obowiązują nowe regulacje, które wydłużają okres ważności orzeczeń dla dzieci i osób z chorobami rzadkimi, a od sierpnia możliwe stało się uzyskanie orzeczenia nawet bez udziału komisji lekarskiej, jeśli dokumentacja medyczna jest kompletna. To sprawia, że procedura stała się prostsza i bardziej dostępna.
Swoje znaczenie ma również większa świadomość społeczna. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że decyzja o niepełnosprawności otwiera dostęp do ulg podatkowych, świadczeń finansowych, programów rehabilitacyjnych i wsparcia edukacyjnego.
Wzrost liczby orzeczeń w powiecie mińskim można więc odczytywać dwojako: z jednej strony to dowód, że coraz więcej osób ma odwagę i świadomość, by ubiegać się o przysługujące im prawa; z drugiej - wyraźny sygnał, że system wsparcia musi się rozwijać równie szybko, jak rosną potrzeby mieszkańców. Bo za każdą liczbą stoi konkretny człowiek, często zmagający się z codziennymi ograniczeniami, ale też z nadzieją, że w swoim powiecie nie zostanie pozostawiony sam sobie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie więcej mieszkańców potrzebuje pomocy tylko więcej mieszkańców próbuje oszukiwać i to się im udaje.
Nie więcej mieszkańców potrzebuje pomocy tylko więcej mieszkańców próbuje oszukiwać i to się im udaje.