Dramat rodzinny rozegrał się 13 marca w Węgrowie. Mężczyzna zaatakował nożem własnego brata i matkę, zadając im poważne rany. Sprawca usłyszał dwa zarzuty i trafił za kratki.
Prokuratura Rejonowa w Węgrowie postawiła zarzuty Robertowi G. w związku z brutalnym atakiem nożem na członków własnej rodziny. O sprawie policję powiadomił chirurg pełniący 13 marca dyżur w węgrowskim szpitalu.
- Do szpitala zgłosiły się dwie osoby poszkodowane z ranami ciętymi i kłutymi: Łukasz G. i jego matka Maria G.- L. Obrażenia, jakich doznali, lekarz uznał za poważne – informuje Bartłomiej Świderski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
W sprawie tej wykonane zostały niezwłocznie liczne czynności procesowe, zmierzające do ustalenia okoliczności zdarzenia, w tym m.in. przesłuchano pokrzywdzonych, uzyskano wstępną opinię co do doznanych przez nich obrażeń, jak również dokonano oględzin miejsca zdarzenia oraz zabezpieczono ślady.
Zebrany materiał dowodowy dostarczył podstaw do zatrzymania Roberta G., brata pokrzywdzonego Łukasza G i syna Marii G.- L.
Prokurator przedstawił Robertowi G. dwa poważne zarzuty. Jak informuje Bartłomiej Świderski, pierwszy dotyczy usiłowania zabójstwa brata. Robert G. miał zadać Łukaszowi G. trzy ciosy nożem. Drugi zarzut obejmuje spowodowanie u matki ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci obrażeń realnie zagrażających jej życiu.
Przesłuchany w charakterze podejrzanego Robert G. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw i złożył wyjaśnienia.
Postanowieniem z 16 marca 2026 roku Sąd Rejonowy w Węgrowie uwzględnił w całości wniosek prokuratora i zastosował wobec Roberta G. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.
Za zbrodnię zabójstwa grozi kara co najmniej 10 lat pozbawienia wolności albo kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Śledztwo jest w toku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze