Budowa nowych dróg wzbudza emocje i dzieli społeczności. Jednym są one potrzebne, a drugim przeszkadzają. Tak jest właśnie w Łukowie. Starostwo powiatowe chce jak najszybciej rozpoczynać przygotowania do inwestycji.
Przeciwnicy polecają wstrzemięźliwość. Wolą by z ostatecznymi decyzjami zaczekano, a w tym czasie chcą rozmów.Na jedną z takich debat wykorzystano nawet wczorajszą (31.01) sesję Rady Powiatu Łukowskiego. Zwolenników budowy drogi, która może przyczynić się do rozładowania coraz większych korków w centrum miasta, jest niemało. Na sesji za budową opowiedziała się policja, straż pożarna, przedsiębiorcy, zrzeszenie instruktorów nauki jazdy, część radnych Rady Powiatu, Zarząd Powiatu i starosta łukowski, Janusz Kozioł, a także wiceburmistrz miasta, Jarosław Sych.
Nowa droga ma połączyć ul. Żelechowską i Warszawską z ul. Świderską i Radzyńską. Zaprojektowana z ćwierć wieku temu jako ulica miejska, ale z rozmachem godnym miasta europejskiego. Dookoła centrum mają przebiegać szerokie jezdnie, pasy zieleni, droga dla ruchu wewnętrznego, chodniki, sygnalizacja świetlna, przejścia dla pieszych... Starosta dorzucił jeszcze ekrany dźwiękochłonne.
Mieszkańcy osiedla Sienkiewicza i osiedla domów jednorodzinnych Nowy Łuków stwierdzają, że drogi nie chcą. By jednak nie utrudniać innym życia i godzą się na opisywaną drogę tylko w innym miejscu, z dala od ich domostw. – Dlaczego nasze władze idą na łatwiznę i chcą budować drogę zaplanowaną wiele lat temu? Czy zwykli ludzie w tym mieście nie mogą mieć świętego spokoju? – wypisano na komputerze. Pismo podpisali: Helena Ładna, Marianna Milewska i Józef Świder.
Obecnie biorąc pod uwagę wszystkie wymiary planowanej ulicy jezdnie znajdą się w odległości ok. 15 metrów od szczytu kilku bloków na oś. Sienkiewicza. Droga ma być budowana według nowoczesnej technologii. Wzdłuż jezdni planowany jest chodnik ze ścieżką rowerową. W razie potrzeby, a na to wskaże opracowywane studium oddziaływania na środowisko, będą zakładane ekrany dźwiękochłonne. Na życzenie mieszkańców projektanci mogą uwzględnić potrzebę wybudowania dodatkowych przejść dla pieszych w określonych miejscach.
Argumenty zwolenników budowy drogi trafiają w próżnię. Adwersarze mówią „NIE” lecz nie podają żadnych racjonalnych powodów.
Zaproponowano społeczne konsultacje w sprawie budowy II etapu tzw. obwodnicy. Ale i tu spotkano się z oporem ze strony protestujących. Nie chcą oni, by w sondażu wypowiadali się inni łukowianie poza mieszkańcami os. Sienkiewicza.
Szczegółowy, obszerny materiał na temat nakreślonego sporu można przeczytać w "TS" nr 5. A teraz zachęcamy do wzięcia udziału w internetowym referendum w sprawie budowy łukowskiej małej obwodnicy.
a) Jestem za budową drogi według obecnego projektu.
b) Jestem za opracowaniem nowych planów i budową drogi poza terenem miasta.
c) Jestem przeciwko budowie drogi w sąsiedztwie os. Sienkiewicza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!