Reklama

Wiosenny sezon wędkarski w pełni, a wśród amatorów wędkowania dominuje pytanie: Gdzie podziały się te ryby?

Sprawę rozpoznałem dosyć dobrze, a można powiedzieć, bez przechwałek, że trochę się znam na temacie. I nie mam niestety zbyt optymistycznych informacji.

Mowa o wiosennym wędkowaniu na Liwcu. Rejon to przede wszystkim odcinek od Zaliwia do Wólki Proszewskiej, a także okolice Niwisk i Bali, choć trzeba pamiętać, że przy tych dwóch ostatnich miejscowościach jest odcinek rzeki „No kill”, czyli obowiązują haczyki bezzadziorowe, a każda złowiona ryba wędruje do wody.

No właśnie, uwagami o tym „złowieniu ryby” chciałem się podzielić przede wszystkim. Bo marzec to dla mnie, a pewnie i wielu innych wędkarzy, najlepszy okres do połowu płoci, a na Liwcu także kleni i jazi, którymi to rzeka była w ostatnich latach intensywnie zarybiana. O grubszych okoniach, które w marcu i kwietniu należały do częstych zdobyczy, nie mówię, bo w tym czasie wprowadzono dla nich okres ochronny. Zresztą bardzo słusznie, bo wyławianie napchanych ikrą „garbusów” na pewno trzeba było ukrócić. Oczywiście trafiają się one jako „przyłów” i trzeba im zwracać wolność.

Reklama

Co się dzieje z tą płocią?

Wracając jednak do głównej, wiosennej ryby na Liwcu, czyli płoci, to można wręcz mówić o prawdziwym załamaniu. Kilka razy wybierałem się na wiosenne wędkowanie i nie złapałem nawet jednej, grubej płoci! Nawet gdybym złożył to na karb braku umiejętności i szczęścia, to nie sposób tego tak wytłumaczyć. Bo w określonych miejscach zawsze spotykam znajomych wędkarzy, którzy także zadają sobie pytanie – co się dzieje z tą płocią?

Zresztą posucha jest ogólna, bo nie biorą nie tylko płocie, przynajmniej te gruntowe, ale też okonie trafiają się sporadycznie. Za to jeśli już, to naprawdę grube. Ja złowiłem „garbusa” 38-centymetrowego, ale widziałem, jak kolega wędkarz wyholował „czterdziestaka”! To już naprawdę okaz. Tyle że jeden okoń na kilka wypadów nad rzekę na kolana nie powala.

Reklama

Niektórzy mogą się zdziwić, ale najczęściej biorą małe plocie a przede wszystkim niewielkie klenie i jazie. Takie między 20-30 centymetrów, ale mnie trafił się jeden o długości 42 centymetrów. To zresztą też żaden rezultat. Sporadycznie trafiają się też krąpie. Kolega chwalił się, że złowił 50-centymetrowego leszcza. Ja leszcza nigdy w Liwcu nie złowiłem, ale wierzę, że pojedyncze sztuki mogą się (w rejonie Wólki Proszewskiej) trafiać, choćby te, które wędkarze wypuszczają z zalewu do Muchawki.

Już kilka razy, także w marcu tego roku, udało mi się złowić kilka małych (ok. 30 centymetrów) boleni. Tego gatunku na tym odcinku rzeki nie było, ale ostatnio w rybostanie sporo się zmieniło. Polski Związek Wędkarski prowadzi politykę zarybiania, w której preferuje ryby typowo rzeczne. Liwiec jest więc zarybiany kleniem, jaziem, boleniem, jelcem a nawet świnką, której w Liwcu nie pamiętają już najstarsi górale.

Reklama

Pollityka zarybiania

Generalnie jednak coraz trudniej w Liwcu złowić coś konkretnego. Niektórzy wędkarze z uporem polują na liny, które, owszem, jeszcze kilka lat temu dość regularnie się tu trafiały. Już jednak ubiegłoroczny sezon był zdecydowanie gorszy. A jaki jest ten, dobrze określa odpowiedź jednego z kolegów„po kiju” na pytanie, czy„trafił linka”. - Jak złapię tego, a potem jeszcze dwa, to razem będę miał trzy - odparł. A ja już o nic nie dopytywałem.

Zastanawialiśmy się natomiast nad tym, dlaczego w Liwcu tak drastycznie spadła liczba ryb, głównie tych, które głównie się tutaj łowiło, czyli płoci i okoni. I kolega, który wędkuje od lat około 60, dał genialnie prostą receptę. - Ryb nie ma, bo nie mają co jeść - oznajmił.

Reklama

Faktycznie, kiedyś woda w rzecze roiła się dosłownie od chruścików (doskonała przynęta na ryby). Teraz te małe robaczki wyginęły. I to nie tylko w Liwcu. Może to kwestia zmian klimatycznych, ale to już sprawa dla naukowców. Wędkarzom pozostaje nie wnikać w detale i czekać na branie. A do tego potrzebna jest coraz większa cierpliwość.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości