To już kolejny w ostatnich miesiącach komunikat w tej sprawie. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Siedlcach poinformował mieszkańców gminy Mordy w kwestii dla nich bardzo ważnej – jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi, dostarczanej z wodociągu w Czepielinie.
Inspektor informuje, że w badaniach jakości próbek wody pobranych 5 września z wodociągu w Czepielinie w gminie Mordy, stwierdzono w jednym punkcie monitoringowym obecność bakterii z grupy coli, przy jednoczesnym braku obecności bakterii Escherichia coli i enterokoki. Warto dodać, że wodociąg w Czepielinie zaopatruje w wodę pitną 5549 osób.
Inspektor stwierdził warunkową przydatność wody (z wodociągu w Czepielinie) do spożycia przez ludzi. Ważne jest jednak to, że woda nadaje się do spożycia, warunkowo, tylko po przegotowaniu. Woda musi być gotowana co najmniej przez 2 minuty. Przegotowania wymaga też woda do: przygotowania posiłków, mycia warzyw i owoców przeznaczonych do spożycia na surowo, mycia zębów, naczyń, kąpieli noworodków i niemowląt. Woda bez przegotowania może być używana do mycia, prania czy prac porządkowych.
W komunikacie zaznaczono, że trwają prace mające na celu przywrócenie odpowiedniej jakości wody. Niestety, na razie trudno być specjalnym optymistą, przynajmniej w jakieś dłuższej perspektywie. Przypomnijmy bowiem, że problemy z jakością wody w gminie Mordy występowały już od października ubiegłego roku. Potem jej jakość wracała do normy, ale tylko na pewien czas. I znowu pojawiał się komunikat Sadepidu. W tle zanieczyszczenia wody była jedna z ferm drobiu. W sprawę wyjaśnień zaangażował się WIOŚ i policja. O sprawie poinformowano też Marszałka Województwa Mazowieckiego.
Praktyka w podobnych sytuacjach bywa dość niepokojąca. Do zanieczyszczania wody w wodociągu dochodziło też regularnie na terenie gminy Domanice. Jeszcze poprzedni wójt wzywał specjalistyczne firmy, z odległych części kraju, aby uporały się z problemem. A efekt jest taki, że część mieszkańców zaczęło kopać studnie. Liczymy oczywiście na to, że w przypadku jakości wody w gminie Mordy zakończenie problemu będzie znacznie szybsze a przede wszystkim pozytywne dla mieszkańców. Ci na dobre wieści czekają z niecierpliwością.
- Kiedy zobaczyłem kolejny komunikat o złej jakości wody, to się naprawdę zdenerwowałem - mówi mieszkaniec gminy Mordy. - No bo ile można? Jeśli w dzisiejszych czasach nie potrafią zapewnić odpowiedniej jakości wody w wodociągu, to ja się naprawdę bardzo niepokoję. Mamy dwoje dzieci. Gdzie mamy je kapać? Mamy chodzić do Liwca?
W przypadku wcześniejszych sytuacji dotyczących złej jakości wody stosowano płukanie i chlorowanie wodociągu. Jak się okazuje, skutek nie jest najlepszy. Jedyną pocieszającą informacją jest fakt, że tym razem w zbadanych próbkach nie stwierdzono bakterii enterokoki. To już jakiś postęp, ale zapewne dla nikogo nie jest on zadowalający. Tymczasem zalecenia Inspektora Sanitarnego z 8 września pozostają w nocy do czasu wydania kolejnego komunikatu.
Z. Juśkiewicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nałrokiemu się wypłaczcie albo pijcie taka jaka jest
Dobry biznes to zrobiły sobie "koncerny spożywcze", sprzedając butelkowaną zwykłą wodę, opakowując to w jakiś marketingowe pitu-pitu - nawadniaj się, pij 3 minimum 3 litry dziennie, kationy, aniony, minerały, ładne opakowanie, markę itd. itd. Ludzie kompletnie sobie nie zdają sprawy, że zwykła "kranówa", musi przejść przez większe restrykcje od sanepidu, niż tak taka "woda" butelkowana. Osad z wody, ta biała "szadź" czy kamień w czajniku to właśnie minerały jak magnez, czy wapń, pijąc bez tego tylko wypłukujesz sobie minerały z organizmu. Już nawet nie wspomnę o czymś takim jak "woda smakowa" czyli w rzeczywistości zwykłe napój w kolorze przezroczystym czy tam bezbarwnym. Smacznego!
Ja tylko przypomnę że to poprzedni Burmistrz zmienił przyłącze wodociagowe bo mu nie wiem co nie pasowało pamiętam sprzed zmiany sieci wodociagowej tamta woda była o wiele lepsza o ile pamiętam z (Paprotni) natomiast odkad zmianil mega twarda, już nie wspomnę że moja skóra głowy bardzo źle na nią reaguje mam teraz LZS przez tą wodę właśnie przez tyle lat Wrócić z powrotem do poprzedniego przylacza proponuje
Nałrokiemu się wypłaczcie albo pijcie taka jaka jest
Dobry biznes to zrobiły sobie "koncerny spożywcze", sprzedając butelkowaną zwykłą wodę, opakowując to w jakiś marketingowe pitu-pitu - nawadniaj się, pij 3 minimum 3 litry dziennie, kationy, aniony, minerały, ładne opakowanie, markę itd. itd. Ludzie kompletnie sobie nie zdają sprawy, że zwykła "kranówa", musi przejść przez większe restrykcje od sanepidu, niż tak taka "woda" butelkowana. Osad z wody, ta biała "szadź" czy kamień w czajniku to właśnie minerały jak magnez, czy wapń, pijąc bez tego tylko wypłukujesz sobie minerały z organizmu. Już nawet nie wspomnę o czymś takim jak "woda smakowa" czyli w rzeczywistości zwykłe napój w kolorze przezroczystym czy tam bezbarwnym. Smacznego!
Ja tylko przypomnę że to poprzedni Burmistrz zmienił przyłącze wodociagowe bo mu nie wiem co nie pasowało pamiętam sprzed zmiany sieci wodociagowej tamta woda była o wiele lepsza o ile pamiętam z (Paprotni) natomiast odkad zmianil mega twarda, już nie wspomnę że moja skóra głowy bardzo źle na nią reaguje mam teraz LZS przez tą wodę właśnie przez tyle lat Wrócić z powrotem do poprzedniego przylacza proponuje