Od momentu zauważenia sygnału policjanta do zatrzymania na drewnianym płocie golf przejechał około 50 metrów. Kierowca był pijany. W organizmie miał blisko 1,8 promila alkoholu.
W niedzielę 22 listopada, około godz. 1.20, w Skibniewie gm. Sokołów Podlaski, patrol policji zauważył wyjeżdżający spod baru samochód osobowy. Auto kierowało się w stronę miejscowości Dybów. Policjanci dali kierowcy sygnał czerwonym światłem latarki do zatrzymania. Wtedy samochód gwałtownie przyspieszył i nie zatrzymując się, pojechał dalej. Nie ujechał nawet 50 metrów, gdy w gęstej mgle zatrzymał się na drewnianym płocie.
Kierującym okazał się 31-letni mieszkaniec powiatu węgrowskiego. Za jazdę pod wpływem alkoholu policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy kat. BCE. Przed nim rozprawa sądowa. Sąd zadecyduje, przez jaki czas nie będzie mógł wsiadać za kierownicę.
asp.szt. Sławomir Tomaszewski KPP w Sokołowie Podlaskim (opr. Ana)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!