Reklama

Z mocy prawa...

Zbigniew Gajda, członek Rady Powiatu Łukowskiego, był radnym powiatowym i przewodniczącym Komisji Budżetu i Finansów. Jednocześnie zasiadał w Zarządzie Banku Spółdzielczego w Trzebieszowie, który prowadzi finansową obsługę łukowskiego starostwa. Prawo zakazuje łączenia tych funkcji, a w razie gdy do takiej sytuacji dochodzi automatycznie wygasa mandat radnego.

Radny Z. Gajda, od chwili wyboru do Rady Powiatu, miał 3 miesiące na rezygnację z członkostwa w Zarządzie Banku Spóldzielczego. – Nie zrezygnowałem, bo nie wiedziałem o tej konieczności. O wygaśnięciu mego mandatu dowiedziałem się niedawno przypadkiem z mediów. Nie wiem dlaczego dopiero po 2 latach pełnienia przeze mnie funkcji ktoś dopatrzył się, że dochodzi do łamania prawa. W przypadku innego radnego, który był prezesem banku obsługującego starostwo nikt przez całą kadencję nie mówił, że on łamie prawo i że trzeba go pozbawić mandatu radnego. Ja prawa przestrzegam, więc podporządkuję się decyzji Rady Powiatu – stwierdził Z. Gajda.
Więcej na ten temat w papierowym wydaniu "TS”. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości