Finisz prac remontowych ulicy Piłsudskiego będzie możliwy dopiero wiosną, ale zmiany w organizacji ruchu, które już obowiązują, nie wszystkim przypadły do gustu. Radny Roman Ignaciuk z Bezpartyjnych Siedlec uważa nawet, że popełniono błąd projektowy.
I nie ma dla radnego znaczenia fakt, że ów projekt powstał jeszcze za kadencji Andrzeja Sitnika…
W okolicy przystanku przy kościele św. Stanisława powstała wysepka, która pełni rolę parkingu. Przystanek został więc „odseparowany” od ulicy, a autobusy komunikacji miejskiej, które skręcają w ulicę Kościuszki i dalej jadą ulicą Konarskiego, nie mogą się już się na nim zatrzymywać. Są to autobusy linii nr: 9, 25, 35 oraz jeden kurs linii nr 18. Przystanek alternatywny dla nich znajduje się teraz na ul. T. Kościuszki, tuż za przejściem dla pieszych. Początkowo planowano, że tak będzie docelowo. Na ostatniej komisji gospodarki radni uznali jednak, że przystanek należy przesunąć za skrzyżowanie z ul. Świrskiego. Dlaczego?
Wszystko źle?
Na sesji radni przystąpili do punktu obrad, w którym mieli głosować nad umiejscowieniem nowego przystanku przy ul. Kościuszki. Jako pierwszy głos zabrał radny Roman Ignaciuk, który odniósł się do całości rozwiązań komunikacyjnych już wdrażanych w nowo wyremontowanym centrum. I zaczął z „grubej rury”: – To błąd projektowy, który nie zmieni sytuacji w tamtym rejonie. Inwestycja jest zupełnie niefunkcjonalna. Niedawna przebudowa kluczowego węzła komunikacyjnego, czyli ulicy Piłsudskiego, Floriańskiej, Starowiejskiej i Kościuszki, została wykonana bardzo wadliwie. Nowo wybudowana zatoka przy kościele św. Stanisława nie pozwala na obsługę niektórych linii autobusowych. Proponuje się nam zrobienie „protezy” na ul. Kościuszki. To nieefektywne wydatkowanie środków publicznych – przekonywał i dodał, że nikt z mieszkańców, z którymi rozmawiał, nie pochwalił nowej organizacji ruchu. (...)
Jak Pan może, panie radny?
Z odpowiedzią śpieszył prezydent Tomasz Hapunowicz. – Nie zgadzam się z pana krytyką. Będą bronił poprzedniego prezydenta i bardzo proszę nie krytykować Andrzeja Sitnika, bo to za jego czasów był zatwierdzony projekt ul. Floriańskiej, łącznie z ul. Piłsudskiego. I ten projekt był wykonany prawidłowo – zgodnie z warunkami technicznymi. (...)
Cały tekst w papierowym wydaniu TS z 11 lutego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wystarczyło wymienić nawierzchnię ulicy, krawężniki, a Floriańska była przecież wzorowa między Pułaskiego, a Sienkiewicza. Teraz jest ciasne guano dla slalomistów. Zapewne nawierzchnia po Zeltechu nie wytrzyma nawet 2 lat jak na rondzie Starowiejska/Janowska, a łaty będą z kostki. Tak, to jest marnotrawienie publicznych pieniędzy.
Wtedy będzie można zaorać te bzdurne zmiany i wrócić do poprzedniej wersji.
Był przejazd "na prosto" Piłsudskiego, a teraz wymalowali jakiś zygzak zmuszający do jazdy slalomem. To ma niby spowalniać ruch czy jak?! Głupota!
Nie cierpię pisiorów, ale Sitnik był beznadziejny a wielu aspektach. Dlatego przegrał w wyborach. Zatwierdzić takiego gluta jakim był tez tzw. "projekt", to trzeba posłużyć się przysłowiem: "albo nie mieć rozumu" albo nic nie rozumieć. Raczej to drugie. A swoja drogą to najlepiej jest teraz bronić Sitnika zrzucając całą winę na niego. A "Zeltech" nie jest bez winy - nie widziały gały co brały ? Tak to jest jak ktoś bez stosownego doświadczenia w branży bierze się za coś za co nie powinien.
Widać gołym okiem, że projektantem tego remontu był nauczycielem wychowania fizycznego co lubi biegać slalomem
Sitnik przegrał właśnie dlatego że nie interesował się drogami tylko szkołami i innymi pierdołami. Wystarczyło wyasfaltować główne ulice na równiutko i miałby kolejną kadencję. Ale że zamiast asfaltowania to się robi teraz cały cyrk z chodnikami i DDR a do tego zwęża ulice to jest co jest...
romuś jedzie po andrzeju hahahhahahahaha planeta płonie XD
Projektantem tego skrzyżowania była firma z południa Polski kompletnie nieznająca realiów poruszania się samochodem po Siedlcach, w których układ komunikacyjny jest i tak fatalny. Dlaczego urzędnicy UM nie definiują sprytnie (aby nie naruszyć zakazu konkurencji i zasady równości stron) w przetargach w SWZ takich kryteriów, które pozwolą wybrać lokalnych projektantów dróg? Jak nie wiedzą jak to zrobić to niech zapytają ChataGPT albo Claude.ai. Niestety ten slalom pod Św. Stanisławem i przy placu liceum Prusa to ogromny bubel.
Urzędnicy powinni w kryteriach podać, że ulice nie mogą być zwężone, a wręcz odwrotnie - powinny poszerzone. Zwalanie winy na projektanta to dziecinada, bo jak budujesz dom to ty mówisz projektantowi co chcesz, a czego nie, więc jak projektant wciska ci sypialnię 9m2 to masz słuszne prawo zaprotestować, bo to twój dom i ty tam będziesz mieszkał itd. Nie wiedzieć czemu włodarze miasta godzą się na takie bublowate projekty, a potem jeszcze cieszą się, że fajnie wyszło. Ludzie! Jaki fajnie?! Zwężenie ulic, pasów, zwłaszcza przed skrzyżowaniami to wygoda i ergonomia ruchu? Czy do reszty zgubiliście ostatki rozsądku i logiki? Ktoś pytał mieszkańców czy im to co jest się podoba? Nie! Niech prezydent spyta się kierowców, zwłaszcza MPK czy fajnie się im teraz jeździ czy może wcześniej było lepiej. Nie tędy droga panie Hapunowicz (i Sitnik).
Radny ma rację, projekt spełnia formalnie wymagania i dostał pozwolenie na budowę, tylko: JAK WSZYSCY WIDZĄ JEST NIEFUNKCJONALNY. JAZDA PRZEZ TO SKRZYŻOWANIE POGORSZYŁA SIĘ, NAJGORZEJ WYSZLI NA TYM UŻYTKOWNICY KOMUNIKACJI. Gdzie był poprzedni Prezydent jak zlecano projekt? GŁÓWNYM WINOWAJCĄ JEST WYDZIAŁ DRÓG Z ODWOŁANYM JUŻ NACZELNIKIEM (to on, a nie Prezydent czy radni zaproponowali koncepcję organizacji ruchu i ją później zaakceptowali odbierając projekt. Co do Zeltechu.... Dostał zlecenie i wykonał je zgodnie z projektem. Inaczej nie mógł. - Reasumując: wina Sitnika - brak nadzoru nad Wydziałem Dróg. Może niech Pan radny do niego ma pretensje.
Znawco. trzeba było stanąć do przetargu i zaprojektować. Pojęcia ZERO, a pouczasz projektanta z uprawnieniami. SIEDLCE pełną gębą ... Czemu Pan Prezydent obecny nie poprawił tego złego projektu?
#Stefek albo Wandzia - niezalogowany 2026-02-11 19:58:18 Szanowny Panie. Poczytaj i miej podstawy funkcjonowania o prawie budowlanym, żeby dalej dyskutować. Twoje uwagi dotyczą TYLKO Ciebie i świadczą o Twojej ZEROWEJ znajomości zagadnienia. Akurat trafiłeś kulą w płot, bo mam uprawnienia wykonwawcze w innej branży. Przechodząc do meritum argument: "Znawco. trzeba było stanąć do przetargu i zaprojektować." bez sensu, bo nie projektuję w branży drogowej i nie jestem zainteresowany zleceniami z tego tematu. wskaż mi gdzie pouczam projetkanta. Oceniam tylko zaprojektowane rozwiązanie jako fatalne, co potwierdza większość komentujących. Kolejna kwestia "Czemu Pan Prezydent obecny nie poprawił tego złego projektu?" - bo to nie jego rola. Miał naczelnika, Pana Wojciecha C. który ten projekt przyjął i po prostu zogranizował finansowanie i zlecił wykonanie w formie przetargu, który wygrał Zeltech. Zapamiętaj sobie na zawsze - W zatwierdzonym decyzję pozwolenia na budowę (lub w innej formie) projekcie nie można dokonywać ŻADNYCH ZMIAN ISTOTNYCH. Mógł wyrzucić projekt do śmieci i zlecić opracowanie nowego lub przeprojektowanie. Co do Zeltechu jeśli to ty miałeś uwagi, to jako wykonawca nie ma prawa wprowadzać żadnych zmian ani naruszać warunków przetargu, który wygrał składając najkorzystniejszą ofertę. Także Szanowny Panie jak nie masz pojęcia nie komentuj i nie obrażaj.
Szanowny Panie. To ze Tobie i kilku komentującym coś się nie podoba nie znaczy ze jest złe. (Nie ja komentowałem o Zeltechu). Co do prezydenta, jeżeli uważał by ze projekt był zły, mógł go wykonać CZĘŚCIOWO, np. jako etap bez skrzyżowania, skoro zrobił w całości widocznie uznał ze jest OK. Nie wiedziałeś, że tak można? Rozumiem ze masz jakiś żal do poprzedniego naczelnika... rozumiem, ale naczelnicy nie mają takiej wszechwładzy jak Ci sie wydaje. Pracuje w samorządzie od 5 lat i widzę ile oni mogą. Ale go nie bronię bo go nie znam. Jak napisałeś, jesteś z innej branży a stanowczo krytykujesz rozwiązania projektanta z uprawnieniami. napisze jeszcze raz, to że Tobie się nie podoba bo jeździłeś 20lat a teraz zmiana i sie gubisz nie znaczy ze jest żle. A poza tym samochody w tym mieście to nie święte krowy, ja się cieszę ze ścieki rowerowej bo kożystam.
Tam błędów projektowych związanych z warunkami dla infrastruktury drogowej jest o wiele więcej, pytanie czy urzędnicy potrafią je dostrzec , jeśli nie widzieli ich w dokumentacji projektowej, ciekawie będzie jak będzie zdarzenie drogowe, kto będzie ponosił odpowiedzialność
W marcu będą nakręcać program tv Absurdy Drogowe za przyjęcie takiej przebudowy i wprowadzenie tyłu utrudnień ktoś powinien braknąć
... nieobecny Cylwik. To główny winowajca. Co trzeba mieć w głowie żeby zamówić i odebrać takiego bubla.
Kuriozalne jest również rozwiązanie ruchu pieszych i rowerów na samym rogu przy ul. Kościuszki. W pewnym momencie chodnik z lewej strony ul. Kościuszki w stronę kościoła św. Stanisława się kończy i pieszy musi zejść na drogę dla rowerów, co jest bardzo niebezpieczne, bo od strony drogi dla rowerów jest on niewidoczny z odpowiednim wyprzedzeniem, bo zasłania go budynek stojący na samym rogu. Osobiście miałem taką sytuację, na szczęście jechałem bardzo wolno i zdążyłem wyhamować, ale oboje z pieszą nieźle się zestresowaliśmy.
Naprawianie, przerabiacie. Za chwilę znów naprawiacie naprawione i tak topicie ciężkie pieniądze. Tak to jest gdy drogi naprawia nauczyciel lub inny laik. Dlaczego nie słuchacie fachowców⁉️dumą, pycha wam nie pozwala⁉️
Ułatwiajcie, a nie utrudniające komunikację. W budynkach, w których urzędujecie zwykły petent musi wdrapywać się na piętra, gdzie ten niepełnosprawny wjedzie podjazdem do holu Starostwa, popatrzy na schody i zrezygnowany wyjedzie pokazowym zjazdem przed budynek oczywiście nic nie załatwiwszy, bo urzędnik i jego biureczko jest gdzieś na szczycie tych nieprzyjaznych schodów. Bariera‼️ktoś ją zniweluje⁉️
Panie Iganciuk jeszcze sie Pan musi sporo nauczyć
Roman nie krytykuj Sitnika nieładnie sie zachowujesz
za bezpieczeństwo i umiejscowienie przystanków zatok i vałej infrastruktury,odpowiadać powinien projektant z kierownikiem-a tu proszę-radni podnoszą ręce i głosują za tym cvzy przystanek ma być za skrzyżowaniem czy przed?-jakie oni mają do tego predyspozycje?/bycie radnym?-troche za mało. skoro projekt był z poprzedniego zarządu-a radni ci sami-to znaczy że się wcześniej nie popisali.
Wystarczyło wymienić nawierzchnię ulicy, krawężniki, a Floriańska była przecież wzorowa między Pułaskiego, a Sienkiewicza. Teraz jest ciasne guano dla slalomistów. Zapewne nawierzchnia po Zeltechu nie wytrzyma nawet 2 lat jak na rondzie Starowiejska/Janowska, a łaty będą z kostki. Tak, to jest marnotrawienie publicznych pieniędzy.
Wtedy będzie można zaorać te bzdurne zmiany i wrócić do poprzedniej wersji.
Był przejazd "na prosto" Piłsudskiego, a teraz wymalowali jakiś zygzak zmuszający do jazdy slalomem. To ma niby spowalniać ruch czy jak?! Głupota!