Burmistrz Łochowa Robert Gołaszewski i skarbnik gminy Łochów Maria K. wracają do pracy w łochowskim Urzędzie Miejskim. Wczoraj (27 marca) Sąd Okręgowy w Siedlcach uchylił wobec nich środek zapobiegawczy jakim było trwające od lipca 2024 roku zawieszenie w czynnościach służbowych.
Od stycznia br. przed Sądem Okręgowym w Siedlcach toczy się sprawa, w której oskarżonymi są burmistrz Łochowa Roberta Gołaszewskiego i skarbnik gminy Łochów Marii K. Prokuratura Okręgowa w Zamościu zarzuca im przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych w okresie od 20 lipca 2017 roku do 29 lipca 2019 roku w związku z zawarciem i realizacją umowy z zarządem województwa mazowieckiego na dofinansowanie projektu „Odnawialne źródła energii w Gminie Łochów”. Zdaniem prokuratury, już na etapie przetargu na realizację projektu miała być faworyzowana jedna ze spółek, z którą następnie zawarto trzy aneksy na wydłużenie określonego wcześniej w umowie terminu realizacji inwestycji, co skutkowało utratą części przyznanego dofinansowania w łącznej kwocie 2.643.683,89 zł (pieniądze te zostały zwrócone Mazowieckiej Jednostce Wdrażania Projektów Unijnych). Burmistrz odstąpił też od nałożenia kar umownych za niedotrzymanie terminu realizacji zamówienia w łącznej kwocie co najmniej 2.268.147 złotych. Według prokuratury, były to działania na szkodę interesu publicznego gminy Łochów, które spowodowały szkodę w wielkich rozmiarach w wysokości prawie 5 mln złotych.
Na jednej z pierwszy rozpraw obrońca oskarżonych złożył wniosek o uchylenie środka zapobiegawczego jakim było zawieszenie w czynnościach służbowych. Sąd wówczas nie uwzględnił tego wniosku stwierdzając, że nie ustały przesłanki, które legły u podstaw zastosowania tego środka zapobiegawczego (m.in. próba wpływania na pracowników Urzędu Miejskiego w Łochowie, którzy byli świadkami w sprawie).
Podczas kolejnych rozpraw (odbyły się w lutym i w marcu) pracownicy urzędu złożyli zeznania przed sądem, więc ta przesłanka, o której wspomniał sędzia przewodniczący niejako ustała.
- Cieszę się, że sąd uwzględnił nasz wniosek. Ale na razie nie czas na świętowanie, gdyż proces toczy się dalej
– mówi burmistrz Robert Gołaszewski.
Kolejna rozprawa już 14 kwietnia. Zeznawać będą świadkowie, którzy nie stawili się w sądzie we wcześniejszym terminie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gratulacje zawsze wiedziałam że jest Pan porządnym człowiekiem.
A dlaczego nauczyciele w tej całej gminie, zaznaczam całej przez 3 lata dostają umowy na czas określony do końca czerwca a wakacje mają niepłatne? Tylko muszą iść na kuroniówkę! Czy to jest nomalne? Nie sądzę!
Zawsze byłem po Pana stronie
Gratulacje zawsze wiedziałam że jest Pan porządnym człowiekiem.
A dlaczego nauczyciele w tej całej gminie, zaznaczam całej przez 3 lata dostają umowy na czas określony do końca czerwca a wakacje mają niepłatne? Tylko muszą iść na kuroniówkę! Czy to jest nomalne? Nie sądzę!
Zawsze byłem po Pana stronie