Decyzja burmistrz Iwony Kublik o odwołaniu Marcina Celińskiego wywołała falę komentarzy. Jak wynika z dokumentów, burmistrz podejmując decyzję o zwolnieniu, jako powód podała naruszenie przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem przez dyrektora SOK.
- Jako naruszenie przez Pana Marcina Celińskiego przepisów prawa w związku z zajmowanym stanowiskiem, należy wskazać w pierwszej kolejności na uchybienia stwierdzone w toku postępowania kontrolnego prowadzonego w SOK przez Zespół Kontrolny Komisji Rewizyjnej Rady Miejskiej w Sokołowie Podlaskim – czytamy w uzasadnieniu do zarządzeniu.
Raport ten stał się podstawą zawiadomienia do prokuratury, które złożył przewodniczący rady Daniel Krakowski.
Jednak jak informuje Leszek Soczewka, prokurator Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim, prokuratura nie dopatrzyła się w zarzutach znamion czynu zabronionego i odmówiła wszczęcia postępowania. W międzyczasie Mazowiecka Jednostka Wdrażania Projektów Unijnych, która kontrolowała projekt realizowany przez SOK, również nie stwierdziła uchybień w działaniach dyrektora.
MJWPU, która przeprowadziła audyt w SOK, nie dopatrzyła się żadnych uchybień. Nie stwierdziła nieprawidłowości, o których donosił jednostce "sygnalista", dostarczając do MJWPU wnioski z protokołu komisji rewizyjnej.
Marcin Celiński zapowiada walkę o swoje dobre imię.
– Złożę pozwy sądowe zarówno w sprawie odwołania, jak i naruszania mojego dobrego imienia. Moja rodzina i ja ponieśliśmy ogromne koszty tej kampanii opartej na fałszywych zarzutach – mówi Marcin Celiński
Iwona Kublik i przewodniczący Daniel Krakowski komentując kontrolę MJWPU wydali oświadczenie, podkreślając, że zakres kontroli MJWPU jest inny niż komisji rewizyjnej i „w związku z czym wyniki obu tych kontroli nie mogą być ze sobą zestawiane”. Oświadczenie można przeczytać TUTAJ
Więcej na temat kontroli MJWPU i argumentów Iwony Kublik, które przyczyniły się do odwołania Marcina Celińskiego, przeczytacie w najbliższym wydaniu „TS”
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze