Podnosić, nie podnosić... Radni miasta spierali się o podwyżki podatków od nieruchomości i środków transportowych. Jedni mówili o odpowiedzialności za budżet miasta, inni ostrzegali przed odpływem przedsiębiorców. Ostatecznie podwyżki będą.
Sesja rozpoczęła się standardowo - przewodniczący Rady Miejskiej Daniel Krakowski zaproponował, jak zwykle, pominięcie odczytywania uchwał. Ale tym razem reakcja była błyskawiczna.
- To kwestia istotna dla mieszkańców – zaznaczyła radna Wioletta Strzała-Nowakowska, domagając się prezentacji projektów podwyżek.
W grę wchodziło 4% podwyżki podatku od nieruchomości dla większości podatników i 2% procent dla przedsiębiorców oraz podwyższenie opłaty od środków transportu. Ale nie tylko o skalę wzrostu chodziło. Dyskusja pokazała spór o wizję rozwoju miasta: chronić budżet, zwiększając obciążenia fiskalne, czy przyciągać biznes niższymi podatkami?
Przedstawiony projekt stawek od nieruchomości zakładał wzrost dochodów miasta o 410 tys. zł.
- Jestem przeciw. Owszem, do budżetu wpłynie 410 tys. zł. To dużo pieniędzy z punktu widzenia gospodarstwa domowego, ale z punktu widzenia miasta nie są to ogromne kwoty, skoro wydajemy 337 tys. zł na paczkowarkę do wody (pitnej – red.) - komentował radny Michał Lipiński.
Przewodniczący Daniel Krakowski wtrącił, że paczkowarka zostanie kupiona całkowicie z dofinansowania, a radny kontynuował główną myśl. Przedsiębiorcy ponoszą duże koszty działalności gospodarczej, a „wyższe podatki od nieruchomości to niepotrzebne dodatkowo obciążanie”.
Skarbnik Elżbieta Hermanowicz sprecyzowała, że jeśli chodzi o budynki pod działalność gospodarczą wzrost wyniesie 73 groszy za m2. - 73 grosze nie zabiją działalności gospodarczej – stwierdził radny Karol Krakowski. - Przedsiębiorcom podwyższamy o 2%, a nie jak wszystkim o 4%. To ukłon w ich stronę.
Wioletta Strzała-Nowakowska przyznała, że na komisjach „walczyła”, by nie podnosić przedsiębiorcom podatków. Jej zdaniem stawki w Sokołowie w porównaniu z innymi miejscowościami i tak są wysokie.
Radny Lipiński zaznaczył zaś: - Powinniśmy wspierać przedsiębiorców, ściągać ich do nas, a nie nakładać coraz większe obciążenia - zaapelował i zagłosował „przeciw”. Od głosu wstrzymali się: Wioletta Strzała-Nowakowska, Marek Krysiak, Piotr Sikorski.
Gdy na tapetę trafiła uchwała o podatkach od transportu, naczelnik wydziału finansowego Paweł Krysiak wyjaśnił, że wzrost stawki o 100 zł to 103 900 zł więcej do miejskiego budżetu. A transportowcy płacą w terminie i kupują więcej samochodów, niż sprzedają.
- Dla większości z nas podnoszenie podatków jest nieprzyjemne, ale w pierwszej kolejności musimy dbać o dochody miasta - zaczął radny Karol Krakowski. - Proszę sobie zadać pytanie, skąd wziąć na wydatki bieżące? Niestety śmierć i podatki to są dwie rzeczy pewne w życiu i musimy się tego trzymać.
Radny Piotr Sikorski postanowił zaprezentować alternatywną wizję polityki fiskalnej miasta. Koszty utrzymania firm są wysokie, rośnie wynagrodzenie minimalne, a rada powinna dbać, by przybywało w mieście przedsiębiorców, bo wtedy „będzie więcej podatków”.

Piotr Sikorski Fot. MC
- Chciałbym być zapamiętany w tej kadencji jako radny, który dążył, żeby pracodawców zachęcać do inwestowania w Sokołowie, tworzyć strefy ekonomiczne, nawet dawać ulgi podatkowe tym, którzy się pojawią – mówił radny. Przypomniał, że stawki od transportu w okolicznych miastach „są konkurencyjne”. - A nierzadko już mniejsze. Więc pracodawca się zastanawia: „a może zainwestuję w Łosicach, a nie w Sokołowie?”.
- Moje propozycje stawek w komisjach, zostały odrzucone, więc nie zgadzam się z tym projektem uchwały i będę głosował przeciw – zaznaczył radny Sikorski.
W pewnym momencie do dyskusji włączył się radny Marek Landzberg:
- Podoba mi się pana troska o pracodawców i pracowników. Widzi pan przyszłość, że będzie lepiej się działo i tak dalej. Super, bardzo mi się podoba – zaczął z przekąsem. - Tylko chciałem panu powiedzieć, że dokonuje się obecnie na naszej planecie rewolucja technologiczna. Za chwilę ci sami pracodawcy, którzy teraz mają środki transportu i zatrudniają ludzi, o których się martwimy, wprowadzą samochody ciężarowe autonomiczne (wyposażone w sztuczną inteligencję – red.). I tam nie będzie żadnych pracowników.
Karol Krakowski zauważył, że radny Sikorski sam przyznał, iż nie miał od transportowców pism w sprawie niepodnoszenia podatków, zatem jego propozycja podczas komisji była trochę populistyczna.
- Jestem więc za tą podwyżką, dlatego że nikt do nas nie zgłaszał, że to przedsiębiorców zabije, zlikwiduje miejsca pracy... W związku z tym procedujmy zgodnie z naszym zadaniem, czyli dbałością o dochody miasta - ocenił Karol Krakowski.
Piotr Sikorski odpowiedział spokojnie: - Nie zatrzymamy postępu technologicznego, zgadzam się, ale miasto jest od tego, by pomagać pracodawcom. Nie chcę siać populizmu. Chcę wpłynąć na zmianę myślenia w kwestiach podatkowych, bo gdzieś ta granica podatkowa jest i w którymś momencie pracodawca może powiedzieć: „Nie, dziękuję, w Sokołowie już dalej nie prowadzę biznesu”.
Wiceburmistrz Danuta Domańska wtrąciła, że do miasta wpłynęło 46 nowych wniosków o wpis do centralnej ewidencji informacji o działalności gospodarczej. Przewodniczący Daniel Krakowski zakończył dyskusję ostrzeżeniem:
- Jeśli teraz populistycznie obniżymy podatki albo zostawimy je na tym samym poziomie, to potem będziemy musieli je drastycznie podwyższyć. Myślicie, że ja z łatwością zgadzam się z podnoszeniem tych podatków? To się państwo mylicie. Tak jak każdy z nas nie chcę tego robić, bo to jest niepopularne. Ale trzeba patrzeć kompleksowo na to, co się dzieje.
Podczas głosowania nad podatkiem od środków transportowych Piotr Sikorski był przeciw, Michał Li piński i Wioletta Strzała-Nowakowska wstrzymali się od głosu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
4% ????? W Siedlcach w tamtym roku Wójt i jego Ekipa z RADY MIASTA podnieśli o kilkadziesiąt %. A za miesiąc już kolejne podwyżki szykują. Ale dobrze tak mieszkańcom - chcieli to mają.
4% ????? W Siedlcach w tamtym roku Wójt i jego Ekipa z RADY MIASTA podnieśli o kilkadziesiąt %. A za miesiąc już kolejne podwyżki szykują. Ale dobrze tak mieszkańcom - chcieli to mają.