Byli rywalami, dziś współpracują. Młode pokolenie samorządowców i lokalnych działaczy daje dobry przykład, jak można przekuć wspólne działanie w sukces. To nowa jakość w polskiej polityce. Szkoda, że na razie tylko w lokalnej.
Przemysław Komar był jednym z pięciu kandydatów na stanowisko wójta gminy Suchożebry. To młody przedsiębiorca, miłośnik wyścigów samochodowych, prezes OSP Kownaciska. Człowiek, który mało mówi, dużo działa. W wyborach pokonał go Tomasz Starzewski, obecny wójt. Dziś nikt by nie powiedział, że byli kiedyś po dwóch stronach barykady.
– Nigdy nie byliśmy przeciwnikami, tylko rywalami – podkreślają zgodnie. – I po tym poznaje się ludzi. Można rywalizować, ale wspólne cele osiąga się razem.
Przemysław Komar zaznacza, że, idąc do wyborów, obaj mieli swoje wizje i pomysły, ale wszystkie dotyczyły jednego.
– Chodziło o rozwój, spokój i zgodę – wzrusza ramionami. – Ludzie dokonali wyboru, więc trzeba to uszanować. Przecież deklarowałem, że chcę pracować dla gminy. Dalsza rywalizacja byłaby destruktywna dla naszej społeczności.
W gminie Suchożebry często mówi się o zgodzie. To pokłosie poprzednich lat, gdy nie było współpracy między urzędem gminy a radą gminy. W tym samorządzie ta współpraca układa się wzorcowo.
Tomasz Starzewski otwarcie mówi o wzajemnym szacunku i o tym, że dzisiejsze zdrowe relacje są możliwe także dzięki kulturalnej kampanii.
– Nie „strzelaliśmy” do nikogo, do siebie też nie. To była czysta gra, więc z czystym sumieniem mogliśmy i możemy rozmawiać – mówi wójt, a dawny rywal wpada mu w słowo i podsumowuje ze śmiechem: – W sumie jesteśmy na siebie skazani.
Tomasz Starzewski jest pod wrażeniem społeczności z Kownacisk. Z wielką sympatią opowiada o ogromnym wysiłku mieszkańców, którzy, nie mogąc liczyć na pomoc poprzednich władz gminy, samodzielnie wybudowali strażnicę dla OSP. Tutejsza jednostka ma długie tradycje, bo od 1928 roku, ale po la tach kryzysu reaktywowała się dopie ro 15 lat temu. Od początku prezesem powołanej jednostki był Przemysław Komar.
– Zaczynaliśmy od zera – wspomina prezes. – Ubrania szyliśmy z roboczych drelichów, na które naszywaliśmy odblaski. Mieliśmy stary garaż, w którym trudno było się przebierać, spotykać, było ciasno, wilgotno. Zrodził się pomysł, by wybudować prawdziwą strażnicę, ale w poprzednich latach tylko rzucano nam kłody pod nogi. Zawzięliśmy się. Nie wszyscy wierzyli, że się uda, a jednak.
Wójt Starzewski podkreśla, jak bardzo szanuje ten społeczny zryw. – Wszystko robili sami! Pracowali fizycznie, zbierali fundusze na materiały. To, co powstało, to za ich własne pieniądze. Jestem pełen podziwu. W dwa lata zbudowali strażnicę, bez dofinansowań, bez pomocy gminy.
W tej małej miejscowości jest 36 druhów (mężczyzn i kobiet) oraz ponad 30 osób w młodzieżowej drużynie pożarniczej. Obserwatorzy zawodów śmieją się, że czasem gaśnica jest większa od małego druha, który nie bacząc na to „zasuwa, aż się kurzy”.
Gdy Tomasz Starzewski został wójtem, spotkał się ze społecznością Kownacisk. Zapytał, jak gmina może pomóc. Oczywiście na dalszy rozwój były potrzebne pieniądze.
– Chciałem, aby pomoc była transparentna, uczciwa, a budżet był praktycznie dopięty. Dzięki przychylności radnych, udało się sprzedać gminną działkę, leżącą w Kownaciskach. Przekazaliśmy te pieniądze lokalnej społeczności na doposażenie świetlicy i rozwój OSP.
Dzięki współpracy z władzami gminy, udało się spełnić największe marzenie druhów z Kownacisk – odebrali właśnie nowy wóz strażacki. Wójt Starzewski podkreśla jednak, że wieś „wychodziła” go sama. Cały ciężar załatwiania formalności, po zyskiwania sponsorów, pożyczek, dofinansowań ta społeczność wzięła na siebie. Ale bez zapewnienia wkładu własnego gminy nie udałoby się sfinalizować zakupu. Samochód kosztował ponad 1 mln 700 tys. zł. Gmina zobowiązała się do zapewnienia 250 tys. zł ze swego budżetu.
– Ostatecznie dopłaciliśmy tylko 116 tys. zł, bo OSP wydeptała kolejne ścieżki i pozyskała kolejne dofinansowania. Jestem pod wielkim wrażeniem – mówi Tomasz Starzewski.
Przemysław Komar wyjaśnia, że to efekt projektu transgranicznego Polska-Ukraina, którego liderem była gmina Siedlce.
– Matka tego projektu to Janina Ewa Orzełowska – podkreśla. – I jeszcze jedna wspaniała kobieta ma tu ogromne zasługi – Dorota Dmowska-Paczuska, wójt gminy Mokobody, a wówczas wiceprezes ZOP ZOSPRP w Siedlcach. Ją możemy na zwać matką chrzestną – dodaje.
Dziś OSP w Kownaciskach jest wyjątkowo prężną jednostką. Tomasz Starzewski zwraca uwagę na kolejny wzruszający gest: druhowie przekazali swój stary samochód sąsiadom, OSP w Krześlinie. Nie musieli, ale jak zaznacza Przemysław Komar, sąsiedzi muszą się wspierać i liczyć na siebie. Przy okazji prezes OSP w Kownaciskach dziękuje za wsparcie Komendzie Miejskiej PSP w Siedlcach. Na ich pomoc zawsze mógł liczyć przez te 15 lat. A jakie marzenia mają jeszcze druhowie? Chcą wyspecjalizować się w akcjach poszukiwawczych. Kupiono już drony, są też prowadzone wstępne rozmowy z trenerką psów tropiących.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jako mieszkaniec ul.Kolejowej, chciałbym się dowiedzieć kiedy będzie obiecany remont ulicy? na obietnicach się skończyło jak zwykle, a ja i reszta mieszkańców ma problemy z uciążliwymi ciężarówkami które stoją na poboczu ulicy . W jednym z punktów dwa auta się nie miną , tak jest zniszczona nawierzchnia. Wójt był, obiecywał, rozmawiał i na tym się skończyło...
Bo dofinansowania sa tylko dla Brzozowa, Krynicy i Kownacisk
po co tutaj zadajesz takie pytania? Idź do odpowiedniej instytucji, chyba , że czekasz aż ktoś to za ciebie zrobi?
Właśnie przez te ciężarówki jest problem. Zrobić drogę i pobocze po to, żeby zaraz ciężarówki ją zniszczyły- bez sensu. Postawić zakaz, a następnie nasyłać policję, aby go egzekwowała- będzie kłótnia z przedsiębiorcą, który płaci do gminy podatki. Musi być najpierw chęć współpracy ze strony przedsiębiorcy.
Brawo Panowie, tak trzymać. Dobrze że tamta władza już nie wróci bo potrzebna nam zgoda a nie kłótnie
I tak powinno być! Szkoda, że nie wszyscy kontrkandydaci mają tyle klasy, tylko wolą wypisywać jakieś bzdury na fb. No ale fakt, że nawet rodzina nie lajkuje Panu "X" tych wypocin już o czymś świadczy... :D
FB - lajkowanie, życie na pokaz i na sprzedaż to bardzo słabe. Dla mnie to źle świadczy o czlowieku jak wszystko relacjonuje, polowa w tym poubarwiana
To fakt :)
Na kasie spia i jeszcze im malo...i nie zaczynaliscie od zera...
szkoda ci? zazdrość? jak pracowity to ma
jakie to polskie komuś zazdrościć! zapracowal to ma!
Zapracowal to ma? Zapracowal to ten ktory plytki uklada u takich biznesmenow i nikt mu zlotowki nie dolozy...jesli "zapracowanie" to wyciaganie reki po dotacje i ulgi, tez z moich podatkow i placenie ludziom minimalnej (lub niekoniecznie nawet tego- bo i takie opinie ludzi slyszalem) to w polsce synonim sukcesu to nie zazdroszcze...znam takich co tylko po kase przychodza i sie na konto loguja i to ich jedyna funkcja w firmie, ale sa tak strasznie zmeczeni praca ze ledwo zyja, choc legende to sobie zbudowali godna Tolkiena...nie zazdroszcze naprawde, wspolczuje...i nie dam sobie zrobic prania mozgu propaganda...
Ten artykuł był oczywiście pod kątem reklamy p. Orzełowskiej. No cóż zbliżają się wcześniejsze wybory, a PSL dołuje w sondażach.
Tej Pani akurat należy się reklama jak mało komu. Za to ile pozyskała środków dla naszego regionu.
@Zmbrk : co to znaczy pozyskała środki dla regionu. To jakaś mitologia. Niby w jaki sposób pozyskała. Może jeszcze dała ze swoich.
W pozyskiwaniu różnych dóbr, to akurat PSL ma duże doświadczenie. I robi to oczywiście bezinteresownie. To prawdziwi dobroczyńcy.
Jako mieszkaniec ul.Kolejowej, chciałbym się dowiedzieć kiedy będzie obiecany remont ulicy? na obietnicach się skończyło jak zwykle, a ja i reszta mieszkańców ma problemy z uciążliwymi ciężarówkami które stoją na poboczu ulicy . W jednym z punktów dwa auta się nie miną , tak jest zniszczona nawierzchnia. Wójt był, obiecywał, rozmawiał i na tym się skończyło...
Bo dofinansowania sa tylko dla Brzozowa, Krynicy i Kownacisk
po co tutaj zadajesz takie pytania? Idź do odpowiedniej instytucji, chyba , że czekasz aż ktoś to za ciebie zrobi?