Z budżetu powiatu na opłaty za korzystanie ze służbowych telefonów komórkowych jeszcze w 2008 r. wydano około 10 tys. zł. W 2009 kwota ta wzrosła ponaddwukrotnie. W tym czasie nowe telefony przydzielono tylko dwóm urzędnikom, a operator telefonii komórkowej nawet w niektórych przypadkach obniżył stawki minutowe. Dlaczego więc w łukowskim Starostwie opłaty za komórki w 2009 r. skoczyły do ponad 20 tys. zł?
Odpowiedź na to pytanie, zupełnie przypadkiem, znalazła Komisja Rewizyjna Rady Powiatu, która prowadziła niedawno kontrolę działalności Starostwa. Sprawdzając prawidłowość funkcjonowania Starostwa, Komisja Rewizyjna skupiła się na takich sprawach, jak: wydatki na samochody służbowe i ich użytkowanie oraz na wydatkach na służbowe telefony komórkowe. Przyjrzano się też działalności wybranej jednostki podległej - Zarządowi Dróg Powiatowych. Kontrola objęła listopad i grudzień 2009 r. Okazało się, że to starosta Longin Kajka pozwalał sobie na rozmowy telefoniczne na tyle długie i częste, że ustaloną kwotę abonamentową, w wysokości 370 zł miesięcznie, przekraczał średnio czterokrotnie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!