„24 Hours of Siedlce” brzmi dumnie. Właśnie tak nazywa się impreza, która ma odbyć się latem w sercu miasta. Zapowiada się na widowisko z rozmachem, wysokimi nagrodami i… wielkim hałasem.
8 i 9 sierpnia centrum Siedlec ma zamienić się w arenę pierwszego w Polsce 24-godzinnego ulicznego wyścigu kartingowego. Trasa ma przebiegać ulicami: 3 Maja, Kilińskiego, przez tunel podziemny, Zbrojną, Dreszera, Partyzantów, pod Wiaduktem Garwolińskim, Wojska Polskiego, Sienkiewicza, Świętojańską i znowu 3 Maja. Pętla ma liczyć 2011 metrów i obejmować 21 zakrętów.
Organizatorzy zapowiadają „najbardziej wymagający format rywalizacji, jakiego w Polsce jeszcze nie było”. Wyścig potrwa nieprzerwanie 24 godziny. Drużyny z kraju i zagranicy będą zmieniać się za kierownicą gokartów, walcząc nie tylko z rywalami, ale też ze zmęczeniem i czasem.
„Tor poprowadzony przez gęsto zabudowane obszary miejskie uczyni widowisko jeszcze bardziej spektakularnym. Uliczny tor kartingowy w Siedlcach ma wszelkie predyspozycje, by stać się nową ikoną miejskich wyścigów, pokazując, że motorsport może tętnić życiem także między budynkami” – czytamy na oficjalnej stronie „24 Hours of Siedlce”.
Dalej zapowiedź wyścigu wchodzi na jeszcze wyższy poziom budowania emocji: „Stworzymy dla Was wydarzenie, które zapisze się w historii polskiego motorsportu – i w pamięci każdego z Was. (…) Kibice będą mogli obserwować zmianę warunków dnia i nocy, strategiczne decyzje drużyn oraz zaciętą walkę o zwycięstwo aż do ostatnich minut wyścigu. To będzie prawdziwa próba charakteru. (…) To właśnie w Siedlcach razem napiszemy historię”.
Dowiadujemy się także, że dekoracja zwycięzców odbędzie się w „wyjątkowej scenerii - na reprezentacyjnym balkonie pierwszego piętra Budynku MOK”, a „kibice zgromadzeni na placu poczują prawdziwą magię sportowej celebracji”.
Na zwycięzców wyścigu, oprócz pucharów, czekają nagrody finansowe: 12 tys. euro za pierwsze miejsce, 6 tys. za drugie i 3 tys. za trzecie.
Organizatorzy wielokrotnie podkreślają, że wydarzenie ma być „świętem motorsportu i Siedlec”, a oprócz samego wyścigu przewidziano dodatkowe atrakcje dla mieszkańców. To wszystko brzmi bardzo imponująco. Zwłaszcza dla fanów motoryzacji, szybkiej jazdy czy motorsportu. Jednak wyścig może wzbudzać mieszane uczucia. Dla niektórych mieszkańców bowiem może oznaczać 24-godzinną dawkę negatywnych emocji związanych z hałasem.
W Siedlcach o imprezie nie jest jeszcze głośno. My dowiedzieliśmy się o niej za sprawą jednej z mieszkanek, która zadzwoniła do naszej redakcji z prośbą o interwencję. – Pamiętam, jak w ubiegłym roku podczas charytatywnych przejazdów sportowych samochodów odgłos silników – spotęgowany przez tunel – był bardzo uciążliwy. Kierowcy nie oszczędzali gazu, a warkot niósł się po okolicy. To było nie do wytrzymania – relacjonowała w emocjach. Kobieta mieszka nieco dalej od głównej jezdni, ale – jak podkreśla – szczególnie współczuje osobom z „pierwszej linii” zabudowy. – W sierpniu bywa upalnie. Jak starsi ludzie mają przetrwać noc, gdy wyścig będzie trwał bez przerwy? – pyta.
O planowanej imprezie dowiedziała się od córki, która przysłała jej link z żartobliwą wiadomością: „Matka, pakuj się na wakacje”. – Myślałam, że proponuje mi wyjazd. Okazało się, że chodzi o 24-godzinny wyścig niemal pod naszymi oknami – mówi z goryczą.
Zdaniem mieszkanki tego typu wydarzenie powinno odbywać się poza ścisłym centrum miasta – na torze kartingowym przy ul. Berdyczowskiej lub na terenach oddalonych od zabudowy mieszkaniowej. Zapowiada, że zamierza zwrócić się w tej sprawie do radnych miejskich.
Czy Siedlce faktycznie staną się na dobę „stolicą motorsportu”, czy też centrum miasta zamieni się w źródło bezsennej nocy dla okolicznych mieszkańców – okaże się już w sierpniu. Jedno jest pewne: emocji nie zabraknie, zarówno na torze, jak i poza nim.
Dwa tygodnie temu zwróciliśmy się do naczelnika gabinetu prezydenta Piotra Woźniaka z prośbą o informację na temat wydarzenia, ponieważ – jak wynika z adnotacji zamieszczonych na cytowanej stronie internetowej – miasto jest jego partnerem. Podczas rozmowy telefonicznej usłyszeliśmy, że „wstępne rozmowy zostały podjęte” i zostaliśmy poproszeni o przesłanie pytań drogą mailową. Do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Temat pozostaje w naszym zainteresowaniu. Będziemy informować o dalszym rozwoju wydarzeń.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
mieszkańcy się ucieszą:)))
Mnie zastanawia tylko jedna rzecz. Przy tej trasie zostaje niemal zupełnie odcięta stacja kolejowa oraz znajdująca się tam pętla dla połowy linii autobusowych. W jaki sposób to zostanie ogarnięte?
Dwie kładki powstaną aby ludzie mogli dojść do PERONów.
Dziury najpierw polatajta.....
napisali w ogłoszeniu że w ramach przygotowań naprawia i przywrócę nawierzchnie w miejscach wymagających interwencję oraz zrobią kładki dla pieszych
Nagrody w walucie euro? To Siedlce przyjęło już euro? Co na to Ministerstwo Finansów? Coś tu nie halo.
w ukro-polin powinni płacić w szeklach albo w hrywnach, bo palą świeczki żydowskie w knesejmie i wieszają flagi niebiesko-żółte
Super. W końcu coś się będzie działo. To tylko 24h niech już ludzie nie przesadzają bo to miasto zaczyna zamieniać się w "miasto starych ludzi". W Siedlcach i tak mało sie dzieje, a w końcu coś ciekawego. Chętnie przyjdziemy. Popieram ten pomysł.
Wspaniały pomysł. Kiedyś jeździłem dwa dni kartem DD2 na torach wyścigowych, czyli już takim jakim na poważniejszych zawodach się ścigają. Od 0-100 km/h w 2sekundy z hakiem, hamowanie 100 km/h do 0 km/h na odległości 9 metrów. Coś pięknego! Najlepsze rollercoastery nie zapewnią takich emocji. CZułem się jak mini Kubica. Zastrzyk natychmiastowy dopaminy, noradrenaliny, serotoniny. Kiedyś marzyłem, że jak zarobię potężne pieniądze to wykupię ze 30 hektarów pod Siedlcacmi i zbuduję taki profesjonalny tor z zapleczem i udostępnię lokalnym ludziom taniej do jazdy (bo sam kart nie jest drogi) aby taki sport się rozwijał w regionie. Ale się nie dorobiłem :DDD Teraz z rzadka kupuję "podatek od głupoty" (los na Eurojackpot) i kto wie? Może się marzenie spełni :DDD
Sam mam podobne marzenie, i cieszę że ze wydarzenie na taką skalę będzie odbywać się akurat w Siedlcach, bo jednak jest to chyba pierwszy taki wyścig w Polsce, a co by nie mówić siedlce raczej nie należą do najbardziej rozpoznawalnych miast, więc dobrze ze takie wydarzenie będzie akurat ubnas
Nie można by było tego zorganizować przy stadionie tam jest dużo placu równego a nie jazda po dziurawych ulicach
napisali w ogłoszeniu że w ramach przygotowań naprawia i przywrócę nawierzchnie w miejscach wymagających interwencję oraz zrobią kładki dla pieszych
Głupota... Niech sobie obwodnicą jeżdzą od ronda do ronda te 24h. Teraz ciężarowe latają autostradą to miejsca dosyć.
Narzekają gdy nic się nie dzieje, że nuda, cisza w uszy uwiera. Narzekają gdy coś się dzieje lub ma dziać, też źle. Ludziom nigdy się nie dogodzi. Takiej imprezy jeszcze nigdzie nie było, a tym bardziej w Siedlcach, a już rzesza krytyków co wiedzą jak będzie nigdy jeszcze w czymś takim nie uczestnicząc. To takie nasze, polskie: nie wiem, nie widziałem, ale z przeogromną chęcią się w temacie wypowiem. Bohaterka artykułu niech się cieszy, że ma gwarantowany wyjazd wakacyjny, bo pewnie gdyby nie ta impreza to córka by nie podsunęła pomysłu. Stary slogan baby na traktory zmodyfikujmy na starsze panie na wakacje!!!!!
Przypomni ktoś, jak to było z tą głupotą i gołębicą?
Goowno ci do tego jak ludzie mają spędzać czas i kiedy wyjeżdżać na urlop. Ja mam chore dziecko, które bardzo źle reaguje na nagłe, intensywne bodźce akustyczne i nie wyobrażam sobie, że stada debili będą mi ryczeć silnikami pod oknem przez całą dobę.
gokartami po tych dziurach? to chyba sie ludzie pozabijają, mi te ulice to bardziej offroad przypominają, a nie tor F1 XDDD
A co na to obrońcy zwierząt ? Fajerwerki nie dobre bo hałas , a tutaj już hałas już nie będzie przeszkadzał ? Brak słów , co za czasy ogłupiającej lewackiej ideologii !
Tor wyścigowy w mieście. Beznadzieja. Szczerze współczuję Mieszkańcom. Zwłaszcza starszym. O nich nikt nie myśli.
1/3 wyscigow f1 to wyscigi uliczne i nikt nie narzeka, a tamte maszyny są jeszcze glosniejsze...
Fan motorsportu wyścigi F1 po takich dziurach?
A jak bedzie padało ?
Wtedy opony przejściowe albo pełne deszczowe
A naprawdę to jest „24-haurs” może hours? Bo trochę wieje wielkim światem a trochę bardziej obciachem
Proponuję trasę wyścigu: start zaczynamy przy ul. Sosnowej, Garwolińską do ul. 3-Maja, później lecimy do skrzyżowania z Floriańską i w prawo w stronę mostku Łukowskiego na rondzie przy moście Łukowskim w stronę Brzeskiej, na Brzeskiej przejazd przez cudowne tory, a na koniec zawrotka na Orlenie Brzeską do Piłsudskiego i na koniec wyskok z Wiaduktu Warszawskiego, jak zrobią taki wyścig to im koła odpadną, codziennie robię taki wyścig i już 3 raz wymieniam opony i zawieszenie, Polecam.
Przecież takie coś będzie po prostu nielegalne. Policja z urzędu powinna coś takiego zatrzymać. Normy hałasu czy przepisy dotyczące ciszy w godzinach wieczornych to chyba regulują jakieś ustawy - decyzję władz miasta i przepisy lokalne są wobec nich podrzędne.
a gokarty spalinowe czy elektryczne i co na to "ekolodzy"
impreza moto, mozliwe ze do miasta sciagną ekipy z całej europy razem z rodzinami - ale nie najistotniejsze ze przez 24h bedzie hałas i olaboga jak to tak mozna. co by sie nie działo w tym mieście to znajdą sie zgryżliwy malkontenci ktorym zawsze cos nie bedzie pasowało. w ciągu dnia nie bedzie wiele mniej hałasu niz normalnie za dnia na tych ulicach. a nocy mozna sobie zaaplikowac zatyczki - lub tez co sugeruje - wyjśc poogladać, pogadać z innymi ludźmi i wykorzystac to ze sie kuźwa coś dzieje w tym smutnym jak ramówka tvp mieście
Ale się organizatorzy uaktywnili na forum.
Z takim stanem ulic w mieście to faktycznie taki wyścig to strzał w dziesiątkę, czy organizatorzy widzieli ulice w naszym mieście? Kilińskiego koło pomnika papieża można koła pogubić bo dziury większe niż koła w gokarcie…
O Matko! Mam nadzieję że to tylko głupi żart Redakcji.
widzę że trasa jest naokoło dworca PKP, więc jak wyścig się odbędzie 8 i 9 sierpnia i ulice będą zamknięte, to nie będzie się można dostać na PKP przez dwa dni? hmmm fajnie.
te ulice są akurat w dobrym stanie są zjazdy i podjazdy do PKP też się się dostaną wszyscy
Jakieś brednie chorego umyslu.
Obrońcy praw zwierząt zaraz podniosą krzyk i impreza się nie odbędzie. Tak samo będzie jak na Sylwestra.
Siedlce należą do miast o znacznym zadłużeniu, które według danych z końca 2017 roku wynosiło blisko 304 mln zł, co przekładało się na ok. 3 944 zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Warto jednak zaznaczyć, że inne dane wskazują na wysokie średnie zadłużenie poszczególnych dłużników w tym mieście, wynoszące ponad 46 tys. zł
mieszkańcy się ucieszą:)))
Mnie zastanawia tylko jedna rzecz. Przy tej trasie zostaje niemal zupełnie odcięta stacja kolejowa oraz znajdująca się tam pętla dla połowy linii autobusowych. W jaki sposób to zostanie ogarnięte?
Dwie kładki powstaną aby ludzie mogli dojść do PERONów.