Reklama

Mówicie „bio”, a to po prostu smród i g...o!

Mieszkańcy Wólki Nosowskiej (gm. Stara Kornica) sprzeciwiają się budowie elektrociepłowni na biogaz.

 - Rozumiemy parcie na odnawialne źródła energii, ale kto chciałby mieszkać obok śmierdzącej instalacji? – pyta Andrzej Hordejuk, prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wsi „Park” Wólka Nosowska.

W Urzędzie Gminy Stara Kornica odbyła się rozprawa administracyjna, poświęcona budowie elektrociepłowni na biogaz. Inwestor zapewnia, że biogaz nie będzie wytwarzany z tkanki zwierzęcej, a elektrociepłownia będzie miała mniejszą moc od planowanej.

- Instalacja będzie beztlenowa, czyli nie będzie zapachów utleniających się w procesie pozyskiwania energii - poinformował Patryk Stasiak, pełnomocnik inwestora. - Kontrowersje budzi fakt, że instalacja powstanie w pobliżu zbiornika wodnego, ale nie leży on w obszarze chronionym.

Reklama

W Wólce Nosowskiej mają stanąć silosy, mieszczące maksymalnie 5 tys. ton kiszonki lub stałych odchodów zwierzęcych, bądź produktów pochodzenia rolniczego, z których powstanie biogaz. Plac do ich składowania ma mieć do 1500 m2 powierzchni. Zbiorniki na odcieki z silosów obliczono na pojemność 24 m3. Do tego powstaną jeszcze: zbiorniki fermentacyjne, zbiorniki na masę pofermentacyjną i zbiorniki na biogaz, a także kontenery, budynki i magazyny.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/09/2025 09:20
Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości