Reklama

Na drodze Krzywda - Radoryż

Mieszkańcy gminy Krzywda skarżą się na źle ich zdaniem prowadzoną wycinkę starych topoli przy drodze powiatowej Krzywda - Radoryż. Niektórzy twierdzą, że firma prowadząca roboty, naraża kierowców na niebezpieczeństwo.

Ścięte drzewa padały na asfalt, pnie i połamane gałęzie blokowały przejazd. Teraz pocięte kloce drewna leżą tuż przy samym poboczu. Niech tylko ktoś wpadnie w lekki poślizg i nieszczęście gotowe – skarżył się jeden z naszych Czytelników.

Drogę ma w swej pieczy Zarząd Dróg Powiatowych w Łukowie. Tam też wybrano wykonawcę, który usuwa drzewa. Dyrektor ZDP, Stanisław Sokół, powiedział nam, że, firma ta posiada koncesję do tego rodzaju prac i została wybrana w przetargu.

Nie mamy do ich pracy żadnych zastrzeżeń – powiedział dyrektor. – Podczas wycinki drzew droga trochę się zaśmieci, ale to normalne przecież. Przez pewien czas jezdnią nie można było przejeżdżać, za co wszystkich kierowców serdecznie przepraszamy.

Z wypowiedzi dyrektora S. Sokoła wynikało, że pnie drzew zabierze wykonawca robót.

Więcej na ten temat w papierowym i e-wydaniu „TS”. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości