Lubię takie wzruszające wernisaże. Wzruszające bo dotyczą ludzi, którzy przez całe życie tworzą, są obecni i wywierają wpływ na innych - ucząc ich, podpowiadając, prowadząc. Andrzej Sołtysiuk obchodzi jubileusz 60-lecia pracy twórczej. Na wernisaż do Muzeum Regionalnego przybyły tłumy! Tyle wspomnień , ciepła, życzliwości... Ludzie sztuki i kultury są wspaniali!
Na wystawie znajdziecie rzeźby, obrazy olejne i rysunki lawowane (te mnie zachwyciły). Pan Andrzej sięgnął do wspomnień z dzieciństwa, gdy spędzał czas nad Bugiem. To był czas, gdy rzeki były czyste, dzieciństwa beztroskie, a natura była bliżej człowieka. I w obrazach jest właśnie ten klimat. Zgodziłabym się ze stwierdzeniem, że nawet kolory byłyby bardziej intensywne.
Wędrówka po obrazach wiedzie szlakiem dziecięcych zabaw, dorastania i niewinności. Jak fajnie jest zanurzyć w tę bajkę. Andrzej Sołtysiuk dostrzega zagubienie współczesnego człowieka w świecie bodźców, medialnego szumu, złych emocji. I widzi tęsknotę za spokojem, bezpieczeństwem, przyjaźnią i uczciwością. Tworzy więc miejsce, skraj rzeczywistości (wystawa ma taki tytuł), gdzie możemy zajrzeć i poszukać tych ulotnych wrażeń. W każdym z nas jest potrzeba wytchnienia i odpoczynku. A wystawa pana Andrzeja to idealne miejsce i moment, by tak uczynić. Panie Andrzeju, dziękujemy!
Zdjęcia: Mariola Zaczyńska
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Siedlce to w ogóle artystami stoi... i tylko artystami:-)
Nieprawda. Co krok to nauczyciel .
byłem z kapitanem
Obchodził 60-lecie. To ile on ma lat, 80?
Siedlce to w ogóle artystami stoi... i tylko artystami:-)
Nieprawda. Co krok to nauczyciel .
byłem z kapitanem