Coraz więcej mieszkańców Siedlec i regionu wybiera na święta naturalne choinki zamiast sztucznych. Jak podkreślają leśnicy z Nadleśnictwa Siedlce, żywe drzewka – także te w doniczkach – są rozwiązaniem bardziej ekologicznym, przyjaznym środowisku i pozwalają zachować prawdziwy klimat świąt.
Coraz więcej zapachu lasu, coraz mniej plastiku – tak w skrócie można opisać świąteczny trend, który w ostatnich latach wyraźnie zaznacza się także w Siedlcach i okolicach. Naturalne choinki wracają do łask, wypierając sztuczne drzewka, które przez dekady dominowały w domach, urzędach i instytucjach. Leśnicy mówią wprost: to nie moda, lecz świadomy wybór.
– Zauważalny jest powrót do naturalnych choinek, które cieszą się coraz większą popularnością – mówi Michał Dziedzic, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Siedlce. Jak podkreśla, widać to nie tylko na plantacjach choinkowych, ale także w przestrzeni publicznej. Coraz więcej osób prywatnych i instytucji w okresie świątecznym decyduje się na żywe drzewka. – W Siedlcach również obserwujemy zmianę upodobań: od choinek sztucznych w stronę naturalnych, pachnących i świeżych – dodaje.
Naturalna choinka to nie tylko klimat i zapach, który wielu osobom kojarzy się z dzieciństwem. To także wybór ekologiczny. Wbrew obiegowym opiniom, drzewka świąteczne nie są „wycinane z lasu”. Pochodzą z plantacji, gdzie przez kilka lat są pielęgnowane. – W Nadleśnictwie Siedlce nie stosujemy oprysków ani nawozów. Drzewka rosną w sposób naturalny, w pełni przyjazny środowisku – wyjaśnia Michał Dziedzic.
Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również choinki sprzedawane w doniczkach. Po świętach takie drzewko można posadzić w ogrodzie lub na działce, gdzie przez lata będzie cieszyć oko i przypominać o świątecznym czasie. To rozwiązanie, które łączy tradycję z troską o środowisko i pozwala dać choince „drugie życie”.
Podczas wzrostu choinka pochłania dwutlenek węgla i poprawia jakość powietrza. To istotna różnica w porównaniu z choinką sztuczną, której produkcja wiąże się z emisją gazów cieplarnianych i wykorzystaniem tworzyw sztucznych. – Już na etapie wytwarzania sztucznej choinki powstaje ślad węglowy, który pozostaje na długo – podkreśla leśnik.
Jeszcze większe różnice widać po świętach. Naturalne drzewko można rozdrobnić i wykorzystać jako kompost albo pozostawić do naturalnego rozkładu, który wzbogaca glebę. Emisja dwutlenku węgla w tym procesie jest niewielka. Zupełnie inaczej jest w przypadku sztucznych choinek. Nawet jeśli trafiają do recyklingu, sam proces ich przetwarzania generuje kolejne emisje. A porzucone w środowisku mogą rozkładać się setki, a nawet tysiące lat.
Nie bez znaczenia jest też aspekt emocjonalny. Pachnąca choinka, naturalne igły, szyszki i gałązki tworzą atmosferę, której nie da się podrobić plastikiem. – Mamy nadzieję, że w przyszłości naturalne drzewka staną się standardem, a nie alternatywą – mówi Michał Dziedzic.
Święta Bożego Narodzenia coraz częściej stają się okazją do podejmowania bardziej świadomych wyborów. Dla wielu rodzin naturalna choinka to drobny, ale znaczący krok w stronę ekologii. I być może właśnie ten zapach lasu, który pojawia się w domu raz do roku, najlepiej przypomina, że natura wciąż jest najprostszym i najpiękniejszym dekoratorem świąt.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Prawdziwa choinka to taka, gdzie jedziesz bądź idziesz do lasu i sam zetniesz sobie, bez jakiejś narracji ekologicznej którą niedługo można będzie co najwyżej zwymiotować... Z tej ekologii to się robią puzzle 8D teorii kwantowej, z lasu nie, z plantacji tak, drzewa przy drogach bo kiedyś to niech rosną, prawo karpi do życia w supermarketach, gołębie dokarmiać czy nie itd. itd.
Słuchaj kanał jesteś tak irytujący i wkurzający że większość ma cię dość. Ex...pert o wszystkiego, znawca każdej dziedziny życia, potencjalny alfa i łamaga, doradca niskich lotów itd. itd. No...znalazłeś sobie "sposób na dowartościowanie życiowe ".
30 lat temu mówili że ekologiczna to ta sztuczna. Ciekawe co będzie kiedyś z wiatrakami i panelami fotowoltaicznymi ?
Choinka naturalna jest ekologiczna to proste. Drzewko rośnie, pochłania CO2 następnie jest wycinana i cieszy nas na Święta. Same korzyści.
Nie lubię prawdziwych choinek, bo mają na sobie robaki :mszyce i kleszcze. Poza tym są zawsze krzywe.
Krzywo to ty masz w dyńce i robaki zamiast mózgu.
Prawdziwa choinka to taka, gdzie jedziesz bądź idziesz do lasu i sam zetniesz sobie, bez jakiejś narracji ekologicznej którą niedługo można będzie co najwyżej zwymiotować... Z tej ekologii to się robią puzzle 8D teorii kwantowej, z lasu nie, z plantacji tak, drzewa przy drogach bo kiedyś to niech rosną, prawo karpi do życia w supermarketach, gołębie dokarmiać czy nie itd. itd.
Słuchaj kanał jesteś tak irytujący i wkurzający że większość ma cię dość. Ex...pert o wszystkiego, znawca każdej dziedziny życia, potencjalny alfa i łamaga, doradca niskich lotów itd. itd. No...znalazłeś sobie "sposób na dowartościowanie życiowe ".
30 lat temu mówili że ekologiczna to ta sztuczna. Ciekawe co będzie kiedyś z wiatrakami i panelami fotowoltaicznymi ?