Reklama

Wiosenne grzyby już rosną. Nadleśniczy Michał Dziedzic opowiada o leśnych rarytasach i zasadach bezpiecznego grzybobrania

Większości osób grzybobranie kojarzy się przede wszystkim z jesienią. Tymczasem pierwsze ciekawe gatunki pojawiają się już pod koniec zimy, a wiosna dla miłośników grzybów może być równie interesująca jak wrzesień czy październik. O tym, jakie grzyby można znaleźć o tej porze roku w siedleckich lasach, gdzie ich szukać i jak bezpiecznie je zbierać, opowiada Michał Dziedzic, nadleśniczy Nadleśnictwa Siedlce.

– Wiosna to piękny czas, kiedy budzi się przyroda. Wiele osób uważa, że grzyby pojawiają się dopiero jesienią, ale świat grzybów jest niezwykle ciekawy i różnorodny. Już wiosną możemy spotkać wiele interesujących gatunków, również jadalnych – mówi nadleśniczy.

Jak podkreśla, w Polsce występuje około pięciu tysięcy gatunków grzybów wielkoowocnikowych, czyli takich, których owocniki widzimy gołym okiem. Różnią się wyglądem, strukturą, kolorem i smakiem. Wśród nich są gatunki jadalne, trujące oraz niejadalne.

Reklama

Jednymi z pierwszych grzybów pojawiających się wiosną są czarki – czarka szkarłatna i czarka austriacka. To niewielkie, intensywnie czerwone grzyby przypominające małe miseczki. – Pojawiają się już w lutym i marcu, czasami można je spotkać jeszcze na początku maja. Rosną przede wszystkim na martwym drewnie drzew liściastych. Występują nie tylko w lasach, ale też w parkach, ogrodach czy na działkach – wyjaśnia Michał Dziedzic. Jak dodaje, czarki są praktycznie nie do pomylenia z typowymi grzybami kapeluszowymi. – To małe czerwone miseczki, zwykle mają trzy–cztery centymetry średnicy. Można je nawet jeść na surowo. Ich smak przypomina trochę rzodkiewkę – mówi nadleśniczy. Dawniej czarki były objęte ochroną, obecnie nie są już chronione i występują dość pospolicie.

Nadleśniczy zwraca uwagę, że początkujący grzybiarze mogą pomylić czarki z innymi workowcami o miseczkowatym kształcie. – Wiosną w lasach pojawiają się także podobne, brązowe lub szarawe gatunki. Kto pierwszy raz idzie do lasu i nasłucha się o czarkach, może uznać, że znalazł właśnie ten gatunek – mówi Michał Dziedzic. Jak podkreśla, charakterystyczny intensywnie czerwony kolor czarki szkarłatnej sprawia jednak, że po bliższym przyjrzeniu się trudno ją pomylić z innymi, znacznie ciemniejszymi grzybami.

Reklama

Wiosną pojawiają się również smardze, uznawane za prawdziwy rarytas. – To bardzo charakterystyczne grzyby. Ich powierzchnia przypomina plaster miodu albo strukturę mózgu. Są przepyszne, ale wymagają obróbki termicznej. Nie wolno jeść ich surowych – podkreśla nadleśniczy. Smardze rosną przede wszystkim w lasach liściastych, ale można je spotkać także w parkach, ogrodach czy w pobliżu zabudowań. W Polsce objęte są ochroną częściową. – W lasach nie wolno ich zbierać, ale można je zbierać na terenach prywatnych, na przykład w ogrodach – zaznacza Michał Dziedzic.

Nadleśniczy ostrzega jednocześnie przed możliwością pomylenia smardzów z piestrzenicą kasztanowatą, która jest grzybem trującym. – Dla osób niedoświadczonych mogą wydawać się podobne, ale są między nimi wyraźne różnice. Smardz jest bardziej stożkowaty i ma regularną siateczkę. Piestrzenica ma bardziej pofałdowany, nieregularny kapelusz przypominający mózg. Różnią się też środowiskiem występowania. Piestrzenice częściej rosną w lasach iglastych, natomiast smardze przede wszystkim w liściastych – wyjaśnia.

Reklama

Wiosną nadal można spotkać boczniaki ostrygowate. – To świetny grzyb kulinarny. Nadaje się do smażenia, duszenia, marynowania czy panierowania. Rośnie na martwych lub zamierających drzewach liściastych – mówi nadleśniczy. Mniej znanym, ale bardzo ciekawym gatunkiem jest żagiew łuskowata. – Kształtem przypomina boczniaka, ale ma charakterystyczne łuski na kapeluszu. Jadalne są tylko młode owocniki, ponieważ starsze robią się twarde i łykowate – tłumaczy Michał Dziedzic.

 

Na martwych lub osłabionych drzewach liściastych, szczególnie wierzbach, można spotkać także żółciaka siarkowego. – To bardzo ciekawy i trochę kontrowersyjny grzyb. Jedni go uwielbiają, inni uznają za niejadalny. Młode owocniki są jadalne, ale starsze mają bardzo intensywny siarkowy zapach i stają się mniej smaczne – mówi nadleśniczy. Jak wspomina, żółciaki można było spotkać między innymi na wierzbie przy Placu Sikorskiego oraz na drzewie przy rondzie u zbiegu ulic 3 Maja i Kilińskiego w Siedlcach.

Reklama

Choć pieczarki kojarzą się głównie ze sklepowymi uprawami, naturalnie występują również na łąkach i pastwiskach. Jak zauważa nadleśniczy, obecnie spotyka się je coraz rzadziej. – Dawniej pieczarek było znacznie więcej, między innymi dlatego, że było więcej koni i naturalnego nawożenia łąk. Dziś warunki się zmieniły – mówi. Pieczarki pojawiają się zwykle w maju i na początku czerwca. Michał Dziedzic podkreśla jednak, że przy ich zbieraniu trzeba zachować szczególną ostrożność, ponieważ początkujący grzybiarze mogą pomylić je z trującymi muchomorami – m.in. muchomorem jadowitym czy muchomorem wiosennym. Jak wyjaśnia nadleśniczy, najlepiej nie zbierać bardzo młodych okazów, ponieważ są trudniejsze do rozpoznania. Młode osobniki mają białe blaszki podobnie jak muchomory co sprawia niektórym grzybiarzom trudność w ich odróżnieniu.  Charakterystyczną cechą pieczarek nabywaną wraz ze wzrostem są różowe blaszki, które z czasem ciemnieją i stają się brązowe. Muchomory mają natomiast jasne blaszki oraz charakterystyczną pochwę u nasady trzonu, której pieczarki nie posiadają.

 

Reklama

Jeśli wiosna jest wilgotna, już w maju można spotkać pierwsze borowiki szlachetne. – Wiosną borowiki częściej pojawiają się w wilgotniejszych fragmentach lasu, przy polanach i obrzeżach. Lubią światło, dlatego rzadko występują w bardzo ciemnych, zwartych lasach – tłumaczy Michał Dziedzic. Borowiki można znaleźć zarówno pod dębami, jak i sosnami. Nadleśniczy zwraca uwagę, że często pojawiają się na granicy lasu i pól albo przy młodszych fragmentach drzewostanu. W lasach można spotkać także borowika ceglastoporego. – To bardzo smaczny grzyb. Ma czerwone pory pod kapeluszem i silnie sinieje po uszkodzeniu. Początkujący czasami obawiają się go zbierać, bo mylą go z borowikiem szatańskim – mówi nadleśniczy.

Reklama

Pod koniec wiosny zaczynają pojawiać się również kurki – pieprznik jadalny. – Rosną zarówno w lasach iglastych, jak i liściastych czy mieszanych. Najczęściej spotykamy je w bardziej wilgotnych i zarośniętych miejscach – wyjaśnia Michał Dziedzic. Jak dodaje, kurki mają ciekawą cechę – często pojawiają się przez wiele lat dokładnie w tych samych miejscach. – Jeśli raz znajdziemy dobre stanowisko kurek, bardzo możliwe, że będą rosły tam również w kolejnych latach – mówi.

Nadleśniczy przypomina, że grzybów nie wolno zbierać w rezerwatach przyrody i parkach narodowych. Na terenie Nadleśnictwa Siedlce zakaz zbioru obowiązuje w rezerwatach Gołobórz, Kulak, Las Jaworski, Dąbrowy Seroczyńskie, Klimonty i Stawy Broszkowskie. – Grzyby są ważnym elementem ekosystemu i w takich miejscach powinny pozostać częścią naturalnej przyrody – podkreśla.

Reklama

Od lat trwa dyskusja, czy grzyby lepiej wykręcać, wycinać czy wyrywać. Michał Dziedzic uważa jednak, że najważniejsze jest coś innego. – Niezależnie od sposobu zbioru trzeba przede wszystkim uważać, żeby nie niszczyć grzybni i nie rozgrzebywać ściółki. Niestety czasami las wygląda po grzybiarzach jak zryty przez dziki – mówi.

Nadleśniczy przypomina również, by nie zbierać grzybów przy ruchliwych drogach, wysypiskach czy zakładach przemysłowych. – Grzyby bardzo łatwo kumulują metale ciężkie i różne zanieczyszczenia. Dlatego najlepiej zbierać je z dala od takich miejsc – zaznacza. I dodaje najważniejszą zasadę: – Zbieramy tylko te grzyby, które dobrze znamy. Jeśli mamy wątpliwości, lepiej skonsultować się z doświadczonym grzybiarzem albo sanepidem.

Reklama

Zdjęcia: Aga Król

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    CANAU - niezalogowany 2026-05-28 08:31:34

    Moim zdaniem najsmaczniejsze są huby...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Podatki i Syjonizm - niezalogowany 2026-06-15 14:06:27

    Najlepsze huby to te sprzedawane nam przez polskojęzyczną hałastrę w mediach - ileż to hubów już wymyślono, zbudowano, oddano ku uciesze tłuszczy;-)

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    tat tak . - niezalogowany 2026-05-28 09:25:34

    Miło że podpisaliście jakie grzyby na zdjęciach..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości