Reklama

Niezaszczepione psy zagrażają ludziom na wsiach

Piszę w sprawie szczepienia psów przeciw wściekliźnie w gminie Wola Mysłowska. Jestem mieszkanką Nowego Światu i od przynajmniej 3 lat nie ma u nas szczepienia psów, choć w innych gminach odbywają się one bez problemu co roku.

Mam dużego psa i nie mam jak go przewieźć na szczepienie do Woli Mysłowskiej, gdzie jest weterynarz. Pan weterynarz powiedział, że już nie jeździ po wsiach na szczepienia. Z tego co wiem, to gmina ma obowiązek zorganizować takie szczepienia we wsiach, gdzie roi się od psów. Aż strach puszczać dzieci na spacer i samemu chodzić, by taki niezaszczepiony pies nie ugryzł.

Oczywiście gmina powinna się też zająć tym, iż psy chodzą sobie po drodze i cudzych podwórkach, bo nie są uwiązane lub zagrodzone, co powoduje, że atakują wózek z dzieckiem lub pieszych. Jest to skandaliczne.

Proszę o zajęcie się tą sprawą, bo w gminie nie da rady tego od tak załatwić, bo według nich to nie jest problem. A ja uważam że bezpieczeństwo naszych dzieci na wsi jest najważniejsze i powinno się zareagować w tej sprawie.

Pozdrawiam
Czytelniczka Karolina  

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości