10 sierpnia w Sikorach odbyły się wyjątkowe uroczystości upamiętniające 80. rocznicę bitwy pod Sikorami, jednego z najważniejszych starć powojennej Polski.
Uroczystości 10 sierpnia rozpoczęły się mszą polową w intencji poległych bohaterów, po której odbędzie się złożenie kwiatów i zapalenie zniczy pod pomnikiem upamiętniającym uczestników bitwy.
Następnie wszyscy przeszli na tereny za pomnikiem gdzie wydarzenie rozpoczęło się od pokazy musztry Kampanii Reprezentacyjnej z Zespołu Szkół nr 1 w Sokołowie Podlaskim. Zaprezentowali musztrę, która zdobyła pierwsze miejsce w konkursie ogólnopolskim. Wójt Zbigniew Woźniak ze sceny przywitał gości i zaprosił do zabawy. Zanim zaczęły się koncerty i występy na scenie nastąpił główny punkt programu rekonstrukcja bitwy. Narratorem, który barwnie opowiadał o przebiegu bitwy był historyk i radny powiatu Jacek Odziemczyk.
W rekonstrukcji wzięło udział ponad 40 rekonstruktorów z całej Polski. Nad głowami widzów przeleciał samolot typu „kukuruźnik. Były wybuchy, strzelanie. Inscenizacja odtworzyła starcie żołnierzy 1. szwadronu V Brygady Wileńskiej AK pod dowództwem por. Zygmunta Błażejewicza „Zygmunta” z siłami pro komunistycznymi.
Było też wiele atrakcji towarzyszące. Można było spróbować wojskowej grochówki, wsiąść do czołgu, zobaczyć broń, spróbować smakołyków przygotowanych przez KGW.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie będę się wyzłośliwiał bo już o tym smutnym i głupim widowisku pisałem. Wiecie co tam się wydarzyło? Tam byli między innymi poborowi z LWP, takie same zwykle chłopaki ze wsi jak ci z lasu, z podziemia. I Polacy strzelali do siebie, byli zabici i ranni. I wy robicie z tej tragedii imprezę i podajecie grochówkę... Myślę, ze na miejscu by była msza za dusze jednych i drugich i gest pojednania nad polem śmierci a nie piknik z udziałem jakiś otyłych przebierańców w mundurach i "samolotem typu kukuruźnik"( co te jest w ogóle samolot typu..., ta jakieś bzdury, kukuruźnik czyli Po-2 był tak na marginesie dwupłatem)
Nie będę się wyzłośliwiał bo już o tym smutnym i głupim widowisku pisałem. Wiecie co tam się wydarzyło? Tam byli między innymi poborowi z LWP, takie same zwykle chłopaki ze wsi jak ci z lasu, z podziemia. I Polacy strzelali do siebie, byli zabici i ranni. I wy robicie z tej tragedii imprezę i podajecie grochówkę... Myślę, ze na miejscu by była msza za dusze jednych i drugich i gest pojednania nad polem śmierci a nie piknik z udziałem jakiś otyłych przebierańców w mundurach i "samolotem typu kukuruźnik"( co te jest w ogóle samolot typu..., ta jakieś bzdury, kukuruźnik czyli Po-2 był tak na marginesie dwupłatem)