Reklama

O śnięciu ryb i zanieczyszczeniu Krzny

W związku z rosnącym niepokojem w sprawie zanieczyszczenia czy skażenia Krzny, jak mówiono w Łukowie, na posiedzenie zebrał się Powiatowy Zespół Zarządzania Kryzysowego. Zespół zapoznał się z najświeższymi wynikami badań oraz opiniami specjalistów i zebrał niezbędne informacje, po czym orzekł, że nie ma powodów do obaw o skażenie wód.

Z wydanego komunikatu specjalnego wynika, że powodem śnięcia ryb w rzece i stawach, do których dostawała się woda z rzeki, jest brak zbyt małe jej natlenienie. Wykluczono rozprzestrzenianie się jakichś chorób zakaźnych. Nie stwierdzono też jakichkolwiek oznak zatrucia rzeki substancjami ropopochodnymi.

– Połyskujące plamy na rzece powstały na skutek zmian gnilno-organicznych. Jest to naturalny proces biologiczny powstający przy słabym nurcie wody i wysokiej temperaturze powietrza – napisano w komunikacie rozesłanym do mediów.

– PZZK podkreślił, że nie występuje na terenie powiatu zagrożenie zanieczyszczenia wody pitnej, a właścicielom stawów rybnych zalecił, by napowietrzali wodę, oczyszczali brzegi z zanieczyszczeń i dezynfekowali je wapnem oraz odławiali martwe ryby. Ryby te nie mogą trafić ani na stoły, ani do handlu. Należy je zutylizować – powiedział Paweł Lucht z Wydziału Gotowości Cywilnej i Zarządzania Kryzysowego Starostwa Powiatowego w Łukowie. (pgl)

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości