Mieszkaniec Siedlec od pewnego czasu irytuje się, gdy przychodzi mu załatwiać urzędowe sprawy w mieście. Nie dość, że korki – ale tu sytuację można zrozumieć, biorąc pod uwagę skalę inwestycji drogowych w mieście – to coraz mniej możliwości bezpłatnego parkowania.
Krąży więc po centrum miasta, a tu albo strefa płatnego parkowania, albo szlabany przy uliczkach na pobliskie osiedla, ewentualnie tabliczki, że miejsca parkingowe tylko dla mieszkańców.
– Nawet przed urzędem miasta – skarży się. – Proszę mi wytłumaczyć: skoro przyjeżdżam do magistratu, by opłacić podatki, a więc zasilam kasę miasta, to dlaczego mam jeszcze płacić za parking? Powinienem mieć zagwarantowane bezpłatne parkowanie przed urzędem za moje podatki!
Te uwagę przekazaliśmy władzom miasta. Czy podatnicy mogą mieć jakieś ulgi w parkowaniu przed urzędem?
– Strefa płatnego parkowania ma przede wszystkim zwiększyć rotację pojazdów, co zwiększy możliwości parkingowe w centrum miasta – odpowiada Piotr Woźniak, naczelnik gabinetu prezydenta Siedlec. – Czynnik ekonomiczny, jakim jest opłata, zmobilizuje do tego, by nie parkować dłużej niż przez czas potrzebny do załatwienia spraw urzędowych.
Naczelnik zauważa, że nie ma potrzeby parkowania w SPP, by załatwić sprawy urzędowe, bo w pobliżu urzędu są jeszcze bezpłatne parkingi. Choć istotnie nie ma tam dużej rotacji, więc nie jest łatwo o wolne miejsce.
O kłopotach z parkowaniem mówił także nasz czytelnik, który przyjechał do ZUS-u z żoną, która z trudem się porusza.
– Na parkingu płatnym nie ma miejsca, a na bezpłatnym, który jest kawałkiem pola z dziurami, też nie było jak zaparkować – ubolewał. – Zresztą ta wizyta to był jakiś armagedon. Żona nie mogła wejść głównym wejściem, została odesłana do wejścia bocznego, nieprzystosowanego dla osób mających kłopot z poruszaniem się. Wspominamy tę wizytę z goryczą.
Wydaje się, że problem parkowania w mieście będzie tylko narastał. Siedlczanie wskazują na potrzebę budowy dużego miejskiego parkingu lub garażu podziemnego. Pytają nawet o parkingi oddalone od centrum, na obrzeżach miasta, by choćby przesiąść się tam na komunikację miejską. Kiedyś snuto takie plany, ale rozmowy ucichły. Siedlczanie przypominają sobie, że ten temat ożywa jedynie przed wyborami.
obróbka metali warszawaChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak to jest jak każdy możliwy kawałek ziemi jest sprzedawany deweloperom zamiast tworzenia miejsc użyteczności publicznej. Układy układziki a ty parkuj przy biedronce i spaceruj przez pół miasta????
Haha... Właśnie oto mi chodzi - Siedlce i "spaceruj przez PÓŁ MIASTA". Siedlce to nie Warszawa, że idziesz z Ursynowa na drugą stronę Wisły na Białołękę. Tu spod "Podlasia" przejdziesz do parku w jakieś 20 minut drogi, czyli przez ścisłe centrum, gdzie masz po drodze wszystkie "sprawy urzędowe". Napiszcie po prostu, że jesteście najczęściej otyli i Wam się nie chce nigdzie chodzić.
Ale czy ja piszę tylko o parkingach? Siedlce to miasto którym rządzą deweloperzy i tak od lat. Najlepiej postawić 30 kurników bez parkingów a później się dziwić że nie ma miejsc parkingowych i każda boczna uliczka zastawiona samochodami. To jest prawdziwy problem i patologia Siedlec.
Nigdy nie popierałem pisiorów z Urzędu Miasta. Jednakże uważam, że od poniedziałku do piątku powinien być zakaz parkowania w mieście dla samochodów właścicieli nie mieszkających w Siedlcach albo nie pracujących lub uczących się w Siedlcach. Te osoby powinny mieć specjalne zezwolenia umieszczane za szybą samochodu. Inni powinni płacić. Tak jest w cywilizowanych miastach Europy. Kto miałby tym zawiadywać nie powiem, gdyż jako pierwszy mógłby się zgłosić jedyny wykonawca remontów siedleckich ulic.
Biorąc pod uwagę jeszcze korki to chyba już tylko transport lotniczy zostaje- jakiś balon albo paralotnia ????
Przydałoby się wprowadzić również strefę płatnego parkowania na Formińskiego. Nagminnie mieszkańcy nie mogą znaleść miejsca parkingowego m.in przez znajdującą się tam przychodnie. Ponadto ludziom dojeżdżającym na pociąg nie chce się przejść kilkunastu metrów z centrum przesiadkowego więc parkują na forminskiego blokując przy tym na cały dzień parking :).
Na centrum przesiadkowym brak miejsc bo parkują tam mieszkańcy okolicznych bloków i wojsko.
Problem każdego kierowcy który ma problem z parkowaniem, jest taki, że on sam ma problem z tym, że swoim autem chce najlepiej wjechać do stanowiska, sklepu czy na 1 piętro oddziału psychiatrycznego. Przypomnę, że jest potężny parking w Galerii Siedlce, niestety to rodzi problem dla kierowcy swojego auta, bo tym problemem jest opuszczenie swojego pojazdu, a to rodzi jeszcze kolejny następny problem czyli przejście się do Urzędu Miasta jakieś bajońskie może 5 minut. To są poważne problemy kierowców. Od lat czytam o problemach kierowców, a głównym ich problemem jest brak miejsc postojowych. Rozwiązaniem sytuacji jest eliminacja wszystkich stref zielonych w mieście, skwerków, parków, chodników, ścieżek rowerowych itd. a w ich miejsce wybudowanie miejsc parkingowych. Najlepiej jakby to były parkingi wielopoziomowe. Apeluję o zalaniu betonem zalewu i postawienie tam miejsc parkingowych. To samo należy zrobić z parkiem który szpeci miejską architekturę, oraz w miejscu dawnego amfiteatru. To jest rozwiązanie tego problemu i ten problem później zniknie.
Dokładnie. A jak się zwróci uwagę takiemu co to do sklepu chce wjechać lub np. apteki to mówi ja już się nachodziłem. Ruch to przecież zdrowie.
Spory elaborat . problem tkwi w czymś innym. Miasto rośnie w bloki, domy, okolice też rosną. Parkingi ,miejsca postojowe nie !!! Rozwija się bum samochodowy liczebność a miasto się kurczy , bo na możliwych miejscach parkingowych buduje się obiekty. Ten kataklizm będzie się powiększał . Dlatego płatne parkingi gdzie się da trochę pomogą . Te getta które ostatnio powstały w blokowiskach ogrodzenia, szlabany, bramy to jest następstwo zwiększonej ilości aut.
popieram z całego serca i jeszcze wyburzyłbym ciąg kamienic na Piłsudskiego i zrobił parking. To nic, że za jedno miejsce w garażu w bloku u dewelopera płacą po 40 tysięcy, ważne żeby zlikwidować (zamiast powiększać) strefę płatnego parkowania za całe 2 złote za godzinę. X kurde D
Popieram jako kierowca, pieszy i rowerzysta. Jestem za strefą płatnego parkowania i karaniem tych, którzy parkują na chodnikach i innych niedozwolonych miejscach. Z galerii w kilkanaście minut można całe centrum obejść. Ale wszyscy Muszą parkować jak najbliżej drzwi sklepu lub szkoły. Znam ludzi, którzy z osiedla na Partyzantów wiozą dzieci do szkoły nr 5 albo podjeżdżają na pociąg i parkują na Dzikim parkingu przy PKP. 300-400 metrów od domu!
Parking w galerii jest dla klientów tej że galerii-czas postoju jest ograniczony,więc prosze bzdur nie głosić_chyba jeżdzisz hulajnogą i cię przewiało
A gdzie ty tam staniesz,galeria cały dzień zawalona, zresztą nie ma gdzie stanąć w całych tych Siedlcach,nawet na płatnych nie ma opcji stać .
hahahahaha...."kiedys snuto takie plany ( na temat budowy parkingów ) ale rozmowy ucichły " hahahahaha...a kto buduje teraz np parking Siedlce Zachodnie ? Stefan Batory z Bolkiem Chrobrym ? co za poziom dziennikarstwa ...
Czy straż miejska i policja będzie karać za parkowanie samochodów na nowej ścieżce dla rowerów. Wczoraj od strony nowego ronda do świateł stały trzy samochody na nowej ścieżce.Mimo pogody staram się jeździć po ścieżce.
Na ścieżce rowerowej na Floriańskiej, naprzeciwko kościoła, też wczoraj były zaparkowane samochody.
A już kierowcy aut mieli nadzieję, że śnieg i mróz dadzą im wytchnienie od plagi "rowerowy"! Na szczęście mróz uniemożliwia korzystanie z elektrycznych hulajnóg odbierając moc ich akumulatorom.
Siedlce to taka metropolia że 3 godziny trzeba jechać żeby do centrum dojechać. Co da zbudowanie wielkiego parkingu na obrzeżach miasta, skoro ktoś ma 1km do przejścia i jedzie autem, już widze jak zostawia samochód pod Iganiami, Ujrzanowem albo Strzałą i idzie na piechotę albo jedzie komunikacją miejską załatwiac sprawy. Fakt miejsc parkingowych brakuje i potrzeba by powstawały kolejne ale niestety jedyne racjonalne rozwiązanie zwiększenia przepustowości parkingów to parkingi płatne. No i dla nowych bloków raczej powinno sie zwiększać liczbę obowiązkowych miejsc parkingowych przypadających do mieszkania a nie zmniejszać.
W punkt, to samo myślę.
Czytelnik chyba dość mocno mija się z prawdą. Na pewno podatków z urzędzie miasta nie opłaca, bo tam zwyczajnie nie ma kasy od kilku lat. Osobiście uważam, że płatnych parkingów w centrum powinno być zdecydowanie więcej. Właśnie po to, by podjechać do urzędu/banku na kilkanaście minut i nie krążyć po mieście pół godziny. Chętnie zapłacę, zalatwię sprawę i wyjdę.
To proste. Miejsca do parkowania przy Urzędzie są dla urzędników a nie natrętnych petentów. Pan Naczelnik często parkuje swoje BMW na ul. Pułaskiego blokując miejsce mieszkańcom. Zresztą cały fragment Pułaskiego od Hali do Moniszki z obu stron jest okupowany przez urzędasów. Przecież nie będą korzystać ze strefy płatnego parkowania jak wszyscy frajerzy załatwiający sprawy w UM.
Polityka miasta w zarządzie ruchem drogowym od dłuższego czasu to porażka goni porażkę, zmiana prezydenta oraz naczelnika dróg miejskich niewiele wniosła w tej kwestii, jak urzędnik nie widzi błedów które utrdniają życie kierowcom, pieszym i mieszkaniców, nie powinien być urzędnikiem bo kasę bierze za nic nie robienie
siedlce to małe miasteczko obszarowo, kompaktowe, i wszędzie, szczególnie w ścisłym centrum można szybko dojść, nawet ta komunikacja nie potrzebna, bo widzę, że wozi tylko powietrze, dla mieszkańców nie powinno być więc problemu, no chyba, że dla WSI, pamiętam jak z takiego zadupia jak trzeci etap osiedla tysiąclecia(koniec miasteczka) chodziłem codziennie do szkoły, przy floriańskiej, albo do kolegów przy dreszera(drugi koniec miasteczka) i nie było problemu.
A przychodzi taki czas, że coś ci w kolanie strzeli, i nie koniecznie ze starości, tylko z dnia na dzień - i do łazienki nie dojdziesz o własnych nogach, a załatwienie specjalnej Karty Parkingowej trochę trwa i niekoniecznie ją dostaniesz
Coraz więcej powinno być płatnych parkingów w centrum. Załatwiasz sprawę i odjeżdżasz. Mam problemy z kręgosłupem i muszę podjeżdżać pod urzędy aby coś załatwić. Podobna sytuacja jest na Wiatracznej,pracownicy restauracji, siłowni,matrixu,apteki ,szpitala, blokują przez caly dzień parkingi blokowe a mieszkańcy nie mają gdzie postawić samochodu
Z artykułu wynika, że strefa płatnego parkowania powinna być jeszcze większa. Wtedy wielmożny Pan "Mieszkaniec Siedlec" mógłby za 1zł z niej skorzystać. A już na poważnie, gdyby wszyscy byli normalni to nie było by takich śmiesznych artykułów w gazetach :)
A może przy urzędzie zrobić taki urządrive, żeby grubej dufy nie wytaczać z zapiefdzianego passata gdzie urzędnicy będą w boxach przyjmować zatłuszczone papiery i mości Panisko pojedzie dalej na swoją wiochę zostawiając chmurę cząstek stałych z rury po wyciętym dpf, przy przedszkolach dalej będą świecić czujniki stężenia pyłów, dzieci nie można wypuszczać na dwór bo zanieczyszczenie powietrza. Wtedy pewnie PAN załatwiający sprawy w urzędzie będzie zadowolony, a może po prostu "bedzie".
Ty tak na poważnie z tą ekologia? Współczuję,to tylko skok na kasę a nie żadne dbanie o ekologię.
Ale przecież jest jedno jedyne doskonałe rozwiązanie na wasze wszelkie bolączki parkingowe - dobrze skomunikowany ze sobą transport publiczny darmowy albo za przysłowiową złotówkę tak jak np. w Starachowicach lub w innych miastach, wymieniać nie będę. Ręczę że 90% osób w tej chwili docierających do siedlec swoim samochodem przysiądzie się do takich autobusów. Przecież już to zostało spraktykowane, więc nie rozumiem dlaczego możnowładcy siedleccy których wybieracie mają was głęboko w nosie i przerzucają ten problem na was ludzi. Przecież to od nich trzeba wymagać wprowadzenia takich rozwiązań które są dobre dla ludzi a nie na odwrót. Przecież to proste i oczywiste. I nie ma co bić piany tanią sensacją tylko do roboty.
Ludziska o czym mowa większość tych osiedli zostało wybudowanych w czasach PRL-u ile wówczas było samochodów parkingi się nie powiększyły a samochodów przybyło ile razy więcej .
Cyt: O kłopotach z parkowaniem mówił także nasz czytelnik, który przyjechał do ZUS-u z żoną, która z __trudem__ się __porusza__. A "Kanał" na to: Cyt: Tu spod "Podlasia" przejdziesz do parku w jakieś 20 minut drogi, czyli przez ścisłe centrum, gdzie masz po drodze wszystkie "sprawy urzędowe" No gość "wymiata" ;-)
W strefie płatnego parkowania przy Urzędzie Miasta jest kilka miejsc dla osób niepełnosprawnych z kartą parkingową. To miejsca bezplatne przeważnie któreś z nich jest wolne. Szkoda, że nie każdy o tym wie bo to duże udogodnienie. A tak w ogóle sądzę, że pobieranie opłat za parking niestrzeżony to najzwyklejsze w świecie złodziejstwo
Nie korzystam ze sklepów, barów, piekarni, które nie mają miejsc postojowych (z wyłączeniem budynków zabytkowych). Nie dlatego, że oczekuję wygody, tylko dlatego, że właściciel budynku bez parkingu jest pazerny, chciął wyciągnąć więcej powierzchni sprzedaży, a osoby niepełnosprawne, starsze, czy z daleka nie mają gdzie w mieście zaparkować. Przepisy prawa od dziesiątków lat nakazazują realizację miejsc postojowych, ale.....
Byl duzy parking na Pułaskiego za pośredniakiem to zachciało się budować blok. Teraz to już kompletnie nie ma gdzie parkować. Pracownicy pobliskich sklepów i urzedu zajmują parkingi caly dzien
Można odnieść wrażenie, że służby odpowiedzialne za karanie niesfornych kierowców w Siedlcach śpią. Ostatnio na Piłsudskiego widziałem jak człowiek zgłaszał jakiś rydwan próżności zaparkowany w poprzek na całej szerokości chodnika. Zgłaszając musiał podać markę i nr rej. auta - zamiast "Dobrze, patrol podjedzie i sprawdzi" - może jeszcze adres narcyza z lexusa miał ustalić sam? Kierowcy jeżdżą tak, jakby nigdy nie zdawali żadnego egzaminu. Zero zwalniania przed przejściami dla pieszych. Wyjazd z parkingu z nieodłączny gównofonem przy uchu. Zajmowanie całego pasa ruchu na awaryjnych, nic że przejazd zablokowany - "ja tylko _na_5_minut_ do księgowej, do sklepu..." Skrzyżowanie ul. Błonie i Asłanowicza przed Urzędem Gminy - jeden SUV wzdłuż, drugi w poprzek przejścia dla pieszych, oba w strefie skrzyżowania. Kombi na numerach z Łukowa czy Biłgoraju postawione w poprzek przejścia przez ul. Teatralną przy LO im. Żółkiewskiego. Ale chyba Straż Miejska z ul. Prusa ma za daleko... Oni w ogóle wychodzą z biura, czy nie (tak jak miejscy urzędnicy od dróg)?... Podobno w budżecie jest mało pieniędzy. Tymczasem leżą one na ulicy. Tylko jeszcze komunikację w mieście naprawcie. Bo oprócz linii nr 3 i 4 nic chyba nie jeździ regularnie. I bez liku mutacji podobnych tras. Kota można dostać.
To może i ja coś napiszę. Niedawno miałem potrzebę pójść do UM miasta. Zaparkowałem pod urzędem, poszedłem do parkometru i wrzuciłem 1 zł. Ku mojemu zdziwieniu automat zwrócił mi tą złotówkę. Spróbowałem drugi raz i trzeci - nic. Wyrzuca. podszedłem do auta sprawdzić czy nie mam innej monety ale nie. Poszedłem więc do sklepu na przeciwko żeby rozmienić 100 zł. Nie dość że była kolejka to Pani nie miała rozmienić stówy. Udało się dopiero w żabce. Podszedłem pod parkometr, zapłaciłem i podchodzę do auta a tam już mandat. Nie było mnie raptem 5-8 minut a mandat wystawiony 12 minut temu. Sprawdziłem czas uniwersalny w telefonie i okazuje się że parkometr nie ma synchronizacji z zegarem frankfurckim. Pokazał ponad 3 minuty różnicy. Człowiek który wystawia mandaty zapewne ma "poślizg" w drugą stronę. Tak okradają nas mieszkańców miasta ludzie którym MY PŁACIMY!!! I w ten sposób zapłaciłem za parking za godzinę, dostałem mandat, w urzędzie spędziłem tylko 5 minut a za pozostałe 55 minut nikt mi nie zwrócił. Parkometr nie ma na pewno atestowanego pomiaru czasu, wystawiacz mandatów też a ja już zdążyłem dostać wezwanie do zapłaty. Poczekam na postępowanie i spotkamy się w sądzie.
Tak to jest jak każdy możliwy kawałek ziemi jest sprzedawany deweloperom zamiast tworzenia miejsc użyteczności publicznej. Układy układziki a ty parkuj przy biedronce i spaceruj przez pół miasta????
Haha... Właśnie oto mi chodzi - Siedlce i "spaceruj przez PÓŁ MIASTA". Siedlce to nie Warszawa, że idziesz z Ursynowa na drugą stronę Wisły na Białołękę. Tu spod "Podlasia" przejdziesz do parku w jakieś 20 minut drogi, czyli przez ścisłe centrum, gdzie masz po drodze wszystkie "sprawy urzędowe". Napiszcie po prostu, że jesteście najczęściej otyli i Wam się nie chce nigdzie chodzić.
Ale czy ja piszę tylko o parkingach? Siedlce to miasto którym rządzą deweloperzy i tak od lat. Najlepiej postawić 30 kurników bez parkingów a później się dziwić że nie ma miejsc parkingowych i każda boczna uliczka zastawiona samochodami. To jest prawdziwy problem i patologia Siedlec.