Mezczyzni jadacy samochodem znalezli na srodku drogi (pomiedzy Albinowem a Kepa w gm. Kotun) damska torebke. Otworzyli. W srodku byl dowód, prawo jazdy i... 26 tys. zl.
Jechali w pieciu sluzbowo jednym samochodem. Dwóch kolejarzy z Siedlec i trzech przedstawicieli reprezentujacych hute w miejscowosci Zawadzkie na Opolszczyznie. Wspólnie mieli sprawdzic jakosc akcesoriów torowych, w ramach umów poreklamacyjnych. Na srodku drogi zobaczyli damska torebke. Zatrzymali samochód. Podniesli torebke, otworzyli. Wsród róznych damskich fatalaszków i typowo kobiecych drobiazgów byl dowód osobisty mieszkanki Siedlec, prawo jazdy, dowód rejestracyjny, dowód osobisty mezczyzny i telefon komórkowy. Z torebki wysunal sie gruby zwitek banknotów. Przeliczyli. Bylo tego 26 tys. zlotych.
Mieli nazwisko i adres wlascicielki dokumentów spisane w jej dowodzie osobistym. Jednak nie zdecydowali sie osobiscie odwiezc zguby.
- Pierwszym, spontanicznym odruchem bylo: jedziemy na policje – relacjonuje zdawkowo Marek Lewczuk, kolejarz z Siedlec. – Tylko gdzie: do Mrozów, Siedlec, Kotunia? Padlo na Kotun. Przedstawilismy dyzurnemu policjantowi sprawe. Zostawilismy torebke i pojechalismy do pracy.
Wiozac czyjas torebke z tak duza kwota pieniedzy, mezczyzni zastanawiali sie, co moglo sie przydarzyc jej wlascicielce. Marek Lewczuk: myslalem, ze wydarzyla sie w tym miejscu jakas tragedia.
Moze ktos zamordowal kobiete albo obrabowal. Moze byl tu wczesniej wypadek drogowy i pozostala niezauwazona damska torebka? Drugim znalazca torebki byl kolejarz z Siedlec, Jerzy Zdanowski.
Obaj siedlczanie maja po 48 lat. Zeby zarobic 26 tys. zlotych, musza pracowac niemal caly rok. A tu tak duza kwota byla w zasiegu reki. Nie kusila, by sie podzielic na pieciu? Taki niespodziewany zastrzyk finansowy dla rodziny na wakacje. – Nie bylo takiej mysli – pada zdecydowana odpowiedz kolejarza. - Tyle pieniedzy ktos mógl miec przy sobie na budowe domu czy jakies inne zyciowe potrzeby. A moze oddajac je komus uratujemy zycie? Od zawsze uczono mnie, ze na cudzym nieszczesciu swojego szczescia sie nie zbuduje. Koledzy z huty w Zawadzkiem podzielali nasze zdanie.
Policjanci z Kotunia szybko ustalili, kto jest wlascicielem zagubionej torebki. Zadzwonili. Poprosili kobiete o przybycie do Kotunia.
W domu wlascicielka odkryla juz fakt zagubienia pieniedzy i dokumentów. Odtworzenie dowodów osobistych, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego pochlania czas i takze sporo pieniedzy. Brak tych dokumentów uniemozliwial kobiecie poruszanie sie samochodem. Odzyskanie zawartosci torebki bylo wiec jak usmiech losu.
Wizja wypadku, napadu, rabunku, która snuli mezczyzni, kiedy znalezli torebke, ma sie nijak do prozy zycia. Kobieta podczas podrózy zatrzymala sie przy drodze do Kotunia. Wysiadla z samochodu. Torebke, by o niej nie zapomniec, postawila na dachu. Potem wsiadla do auta i odjechala. Torebka spadla na droge.
O zdarzeniu kobieta nie chce z nikim rozmawiac. Jest anonimowym szczesciarzem i takim ma zamiar pozostac. Nie chce publicznie podziekowac mezczyznom, którzy zwrócili jej zgube. Mysli tylko, by, jak powiedziala policji, szybko o wszystkim zapomniec. A dziennikarze jezeli chca, to moga podziekowac.
Osobiscie znalazcom sama takze nie podziekowala. Marek Lewczuk: - Ja nie czekam na kontakt, na podziekowania. Ale jak kobieta dojdzie do siebie, to moze podziekuje.
Mezczyzni z Opolskiego, którzy byli wspólznalazcami torebki, dzwonili do siedleckich kolegów. Pytali, czy znalazl sie wlasciciel? Czy juz odebral torebke z zawartoscia? Nikt z nich nie liczy na podziekowania, na nalezne 10 proc tzw. znaleznego, które zgodnie z prawem im sie nalezy. Ale gdyby uslyszeli cieple slowo: „dziekuje”, pewnie byloby im milo.
l l l
Postawa, jaka zaprezentowali pracownicy z siedleckiego zakladu PKP, jest godna najwyzszego uznania. Dlatego tez posel, Krzysztof Tchórzewski, który tez zalicza sie do kolejarskiej braci, postanowil ufundowac i wreczyc nagrody Markowi Lewczukowi i Jerzemu Zdanowskiemu. – Nie beda one tak wartosciowe – skomentowal posel – jak kwota, która znalezli i oddali. Ich godne nasladowania postepowanie trzeba docenic i publicznie im za to podziekowac.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!