Reklama

Pijany ksiądz odprawiał mszę? O sprawie piszą ogólnopolskie media

Jeden z księży z Woli Gułowskiej (gmina Adamów) miał rzekomo odprawiać mszę pijany i w trakcie eucharystii, zwymiotować na ołtarz - taką wiadomość otrzymało Radio Zet od jednego ze swoich czytelników.

Według medialnych doniesień do sytuacji miało dojść w piątek, 3 maja, podczas mszy świętej, która rozpoczęła się o godz. 16. W tym dniu w Woli Gułowskiej świętowano Dzień Strażaka. Z wiadomości przesłanej przez czytelnika do Radia Zet wynika, że 2 dni później, w niedzielę podczas nabożeństw, kapłan przepraszał wiernych za swoje zachowanie.
Portal próbował skontaktować się w tej sprawie z proboszczem parafii Nawiedzenia NMP w Woli Gułowskiej, ale ten odmówił komentarza. Zaprzeczył jedynie doniesieniom o zwymiotowaniu przez jednego z kapłanów na ołtarz. Więcej informacji udzieliła Kuria Diecezji Siedleckiej. Według relacji Radia Zet, jej rzecznik potwierdził, że przynajmniej jeden z księży, odprawiających piątkową mszę, spożywał wcześniej alkohol.
- Jeżeli chodzi o święto 3 maja to rzeczywiście ojcowie, którzy odprawiali mszę wieczorną – bo był zarazem i Dzień Strażaka – z tego co mi powiedziano, przynajmniej jeden z nich musiał czegoś spróbować na tym Dniu Strażaka. Chodzi o alkohol – przekazał ks. Świątek. Jak dodał, "to nie był stan nietrzeźwości całkowity tylko po prostu rzeczywiście był zauważalny” - czytamy wypowiedź księdza na radiozet.pl.
Zarzut zwymiotowania na ołtarz kategorycznie zdementowano. Potwierdzono za to informację o przeprosinach podczas niedzielnych mszy. Z artykułem zapoznacie się tutaj.
Do sprawy wrócimy.

 

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo Tygodnik Siedlecki




Reklama
Najnowsze wiadomości