Jutro (30 października) odbędzie się pikieta przeciwko likwidacji Zakładu Linii Kolejowych w Siedlcach.
Organizatorem wydarzenia są Związki Zawodowe działające przy Zakładzie Linii Kolejowych w Siedlcach. Pikieta odbędzie się w związku z planami PKP PLK dotyczącymi połączenia siedleckiego oddziału zakładu z białostockim. Zebrani będą pikietować, m.in. w obronie miejsc pracy.

- Likwidacja zakładu oznacza utracenie miejsc pracy przez kilkudziesięciu doświadczonych pracowników, co uderzy w lokalną społeczność i osłabi potencjał regionu. To nie tylko kwestia ekonomiczna, ale również bezpieczeństwa – brak lokalnych struktur utrzymania linii kolejowych może mieć poważne konsekwencje - informują związkowcy.
Pikieta rozpocznie się o godz.15:15 przed budynkiem PKP przy Placu Zdanowskiego 1 w Siedlcach.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A po co ta głupta przeciez nie likwidują tylko łączą i dobrze robią mniej kadry więcej kasy zostaje dla kolei a wszystko obsłużą bo torów i intrastruktury nie zabiorą do Białegostoku
Widzę, że masz typowo socjalistyczny tok myślenia. Już kiedyś mieliśmy 8 DOKP i nic z tego nie wynikało, dlatego przeprowadzono restrukturyzacje PKP. mamy znowu wracać do takiego schematu zarządzania?
Widzę, że masz typowo socjalistyczny tok myślenia. Już kiedyś mieliśmy 8 DOKP i nic z tego nie wynikało, dlatego przeprowadzono restrukturyzacje PKP. mamy znowu wracać do takiego schematu zarządzania?
Nasz Premier Donald Tusk powrócił i powróciły takie protesty w obronie miejsc pracy. Jak polski naród zadecydował w wyborach - tak teraz ma.
Co za przypadek, zwolnień nie ma, ale ktoś wymyślił plotkę i strajk. Ciekawe bardzo
w pissowskim grajdole protesty pissowskich związków. przypomnij sobie kto zlikwidował województwo i zapoczątkował upadek miasta
Święta prawda. Ekonomii się nie oszuka ...
A czy pan Tusk wie o tym,że likwidują ten zakład..
Związki Zawodowe - czyli wtedy gdy pracownik wchodzi na głowę przedsiębiorcy i dyktuje warunki, bo on wie lepiej i zna lepiej warunki ekonomiczne firmy. Z racji, że jest to państwowa spółka/firma to jest jak jest. Żadna z partii nie ruszy oczywiście klasy jakiej są górnicy. W Wielkiej Brytanii, strajk górników w końcu uległ pod rządami Margaret Thatcher, ale trwał jakiś ROK CZASU. Proletariat intelektualny nie rozumie, że taniej jest wydobyć węgiel metodą odkrywkową z Australii czy innej Kolumbii, niż kopać 2-kilometrową dziurę w ziemi. O dotacjach, 94 emerytur, rentach, Barbórkach itd. itd. dla górników nawet nie ma sensu wspominać, bo to jest temat rzeka.
Czy kolejarze to jakaś szczególna kasta? Gdzie byli nasi włodarze i związki jak zamykano inne zakłady w mieście a nie tylko reformowano i optymalizowano? Kolejowy beton zbrojony rodzinnym kumoterstwem i układami boi się, że skończy się państwowe eldorado.
to jest kwik związkowców którzy boją się o koryto wygodnego nicnierobienia mają problem niech zwrócą się dyrektora siedleckiej pkp energetyki pomoże
Nie pomoże
Jak czytam na forum same trolle peowskie, zwolennicy zaorania wszystkiego co dobrze funkcjonuje.
A po co ta głupta przeciez nie likwidują tylko łączą i dobrze robią mniej kadry więcej kasy zostaje dla kolei a wszystko obsłużą bo torów i intrastruktury nie zabiorą do Białegostoku
Widzę, że masz typowo socjalistyczny tok myślenia. Już kiedyś mieliśmy 8 DOKP i nic z tego nie wynikało, dlatego przeprowadzono restrukturyzacje PKP. mamy znowu wracać do takiego schematu zarządzania?
Widzę, że masz typowo socjalistyczny tok myślenia. Już kiedyś mieliśmy 8 DOKP i nic z tego nie wynikało, dlatego przeprowadzono restrukturyzacje PKP. mamy znowu wracać do takiego schematu zarządzania?